portal
encyklopedia

WYDAWNICTWO WANEKO

WYDAWNICTWO JPF

WYDAWNICTWO YUMEGARI

WYDAWNICTWO STUDIO JG

WYDAWNICTWO DANGO

WYDAWNICTWO THE COLD DESIRE

Comixgrrrlz - komiks kobiecy


Insomniadub

Anime.com.pl

Wishtown

Shima Shop

"Z teki (o mało co) tetryka" - recenzja mangi "Kwiat i gwiazda"
Autor: sunater | Dodał: sunater | Data: 26 sierpień 2014 | 1129 odsłon
Tagi:   kwiat i gwiazda   waneko   recenzja    
Są takie dni (tygodnie, lata) gdy wszystko idzie dokładnie NIE tak jak iść powinno... Gdy budząc się wiemy już,  że będzie kiepsko - pozostaje tylko kwestia - jak bardzo kiepsko. I nie ma znaczenia czy wracamy z kilkudniowego patrolu miejsc, których nazwy "zwykły człowiek" nie kojarzy i kojarzyć nie powinien, czy też wychodzimy z biura po 12 godzinach z przeświadczeniem że nasza praca jest równie potrzebna,  jak lodówka Eskimosowi...
W takich chwilach nie bardzo mamy ochotę na lekturę "ciężkiego kalibru" w których losy bohaterów są przesiąknięte bólem świata, nie chcemy też być świadkami dramatów, rozterek i tragedii - wystarczą nam nasze własne. Chcemy za to oderwać się choć na chwile, zapomnieć o tym że życie jest równie proste jak świński ogonek. Wtedy właśnie przydaje się lektura komiksów typu "Kwiat i Gwiazda"

Fabuła tej mangi jest stosunkowo prosta - ot dwie dziewczyny, stojące kiedyś po przeciwnych stronach stołu do ping-ponga, spotykają się "po latach" w murach pewnego liceum. Niby nic takiego, przecież góra z górą się nie zejdzie a człowiek z człowiekiem.. - prawda ? Jest tylko jeden "malutki" szkopuł - ostatnie spotkanie tej dwójki skończyło się dla jednej z nich (noszącej bardzo "Kwieciste" nazwisko Hanai) traumą. Nie nie było między nimi walki stulecia o królestwo i pół księżniczki, jedynie "zwykły" turniejowy pojedynek tenisa stołowego w klasie "młodzików". Pojedynek, który Hanai przegrała .... Sromotnie i z kretesem. Nieprzywykła do porażek wschodząca gwiazda pingponga Japonii ( a przynajmniej regionu Kanto) doznała wstrząsu, na tyle silnego by porzucić odbijanie celuloidowej piłeczki (co stanowiło do tej pory jej cel ) i zająć się czymś innym (czytaj "zwyczajnym życiem"). Na drodze do szczęścia stanęła jednak jej blond-włosa pogromczyni o dosyć wymownym nazwisku "Gwiazda" (Hoshino), która ponownie pojawiła się w jej rzeczywistości, usadowiona przez złośliwość losu w tej samej klasie, w dodatku w sąsiedniej ławce. Sąsiedztwo to było dosyć "brzemienne w skutkach", gdyż jak wiadomo - "każdy dobry uczynek zostanie surowo ukarany". Zgodnie z tym powiedzeniem trochę nieudolna próba powstrzymania Hoshi od udania się w objęcia Morfeusza skończyła się dla Hanai nie dosyć że solidnym guzem na głowie to kolejną porcją stresu związanym z przypadkowym pocałunkiem...

Dalej fabuła stanowi typową "komedie pomyłek" - im bardziej Hanai chce uniknąć towarzystwa Hoshino tym bardziej się do siebie zbliżają. Dodatkowo pojawia się "duch z przeszłości" w osobie uroczej przyjaciółki z dzieciństwa o wdzięcznym imieniu "Chika" która ma w stosunku do Hoshino jasno sprecyzowane plany i bum... Mamy typowy/nietypowy "trójkąt romantyczny".

Niemniej "Kwiat i gwiazda" nie jest romansem, już prędzej "komedią romantyczną" gdyż przez większą część lektury będziemy co najmniej zaśmiewać się pod nosem raz po raz wybuchając donośniejszym śmiechem obserwując zmagania bohaterek z losem i z sobą nawzajem. Tak, zabawne sceny stanowią niezaprzeczalny atut tej managi - nie jest to farsa, nie jest to "szalona" komedia w stylu "Kill la Kill", jest to po prostu zabawna w niewymuszony sposób historia pierwszych licealnych miłości z całym "dobrodziejstwem inwentarza" . No prawie całym - nie ma "klasycznych" w tego typu mangach festiwali kulturalnych... No i gorących źródeł też brak. Swoją drogą - cobyście zrobili, gdyby wasza koleżanka w pustej klasie ze słowami "skoro jesteśmy tu same" zaczęła się rozbierać ? Podejrzewam że wasza mina byłaby podobna do miny Hanai w tym momencie.

Jeśli chodzi o elementy "mangi sportowej" to uczciwie mówiąc jest ich w omawianej mandze niewiele. Nie mamy do czynienia z długą na kilka stron "wymianą piłek", nie ma super-podkręceń zastosowanych w ostatniej chwili. Jest kilka scen wartych uwagi, w tym "finałowy pojedynek" Hanai-Chika oraz "pokazówka" w wykonaniu tytułowej "pary" , niemniej stanowią one raczej miły dodatek niż oś fabuły.

Manga jest opisana przez wydawce jako "shoujo-ai". Termin ten, choć przez niektórych krytykowany jako "niejapoński" (przypominam że jst on pomysłem amerykanów) doskonale opisuje "Kwiat i Gwiazdę". Nie znajdziemy w tym komiksie "momentów" czy też odważniejszych scen, co najwyżej pocałunki i to w niewielkim natężeniu. Nie znajdziemy też w fabule problemów związanych z "wychodzeniem z szafy", nie będziemy też świadkami traumatycznych scen związanych z brakiem akceptacji kolegów/koleżanek/rodziny. Nie jest też tu opisane "zwyczajne życie" par damsko-damskich, z ich problemami dnia codziennego. Znajdziemy za to nastoletnie zauroczenie, niemalże sielankowe "szkolne życie" i mnóstwo humoru.

Jeśli chodzi o kreskę - to jest ona dosyć specyficzna (trochę "gruszkowate" głowy) i nie każdemu może przypaść do gustu. Dodatkowo jest trochę "nierówna" - postacie w wersji "codziennej" dosyć mocno różnią się od swoich "uroczych" wersji (zwłaszcza chwilach zakłopotania czy zawstydzenia). Na szczęście autorka unika typowego dla shoujo "przesadyzmu", nie znajdziemy w kadrach "morza kwiatów", błyskawic czy też "gwiazdek w oczach" bohaterek. Nie mamy także do czynienia z nadmiarem onomatopei. Dodatkowo "na plus" można zaliczyć fakt, ze dziecięce wersje bohaterek (zwłaszcza Hoshino) występujące w retrospekcjach nie są przesłodzone, a wręcz przeciwnie (Hoshino ma widoczną nadwagę).

Polskie wydanie jest raczej bez zarzutu. Ponieważ mamy do czynienia z wydaniem "2 w 1" (dwa oryginalne tomiki upchane w jednym wydaniu zbiorczym) to karki komiksu są trochę cieńsze niż zazwyczaj i w niektórych "okolicznościach przyrody" (czyli dosyć ostre światło padające pionowo) mogą prześwitywać ale mnie osobiście się to nie zdarzyło. Manga ma tylko 4 kolorowe strony (z czego 2 to spis treści a 2 pozostałe to ilustracje),a z dodatków jeszcze "bonusowe" historyjki które niestety do fabuły nic nie wnoszą (i są moim zdaniem trochę dodane "na siłę" ). Tłumaczenie jest jak najbardziej dobre, choć osoby mające wcześniej do czynienia z powiedzmy "nieoficjalnymi wydaniami" tej mangi może dziwić mocno młodzieżowy język użyty przez tłumacza. Zwroty w stylu "nie mów, że jesteś takim nieogarem", choć pasują do szkolnej rzeczywistości, starszych czytelników mogą trochę zrażać, natomiast młodszym ułatwią zapewne czytanie i uczynią „świat przedstawiony” dużo bardziej wiarygodnym. Tłumaczce udało się zachować „klimat” opowieści – żarty są naprawdę śmieszne i niewymuszone.

Podsumowując - szukający realistycznych i dramatycznych historii nie znajdą w "Kwiecie i Gwieździe" raczej nic dla siebie. Nie jest to także pozycja dla wielbicieli "mocniejszych scen". Natomiast osoby szukające po prostu dobrej rozrywki, niewymuszonego humoru, oraz te którym nie przeszkadza "mundurkowa" fabułą i szkolna miłość powinny być zadowolone . Nie jest to może dzieło wybitne, warte rozważań akademickich i odczytów na uczelniach, niemniej moim zdaniem warto poświęcić trochę czasu na lekturę po to, by na chwile zapomnieć o szarym i skomplikowanym rzeczywistym świecie .


| Drukuj | |

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować. Zarejestruj lub zaloguj się


Web site powered by PostNuke

All characters and trademarks are property of their respective owner. 'Free Soul' copyright belongs to Ebine Yamaji. All the rest by YURI.PL TEAM.

Antologia Białej Lilii Carciphona Antologia Yuri  Antologia Yuri


wyświetl PostaPulse - Ratan..
 Alextash.. [27. Lip-10:48]
wyświetl PostaKimi Koi Limi..
 Marmolad.. [27. Cze-21:50]
wyświetl PostaKonkurs na ko..
 el [30. Mar-12:23]
wyświetl PostaFilmy
 Lou [09. Mar-22:29]
wyświetl PostaManga josei?
 Alextash.. [08. Paź-16:50]

[Wejdź na Forum]


W tej chwili nie ma żadnego użytkownika.


Nowości w encyklopedii. If This Wish Comes True