portal
encyklopedia

WYDAWNICTWO STUDIO JG

WYDAWNICTWO YUMEGARI

Comixgrrrlz - komiks kobiecy

WYDAWNICTWO WANEKO

WYDAWNICTWO JPF

WYDAWNICTWO THE COLD DESIRE

WYDAWNICTWO DANGO


Anime.com.pl

Shima Shop

Insomniadub

Wishtown

Recenzja mangi Girl Friends
Autor: sunater | Dodał: sunater | Data: 23 listopad 2014 | 1581 odsłon
Tagi:   recenzja   girl friends      
Ponoć starzy ludzie najlepiej pamiętają swoje "młode lata", mając przy tym problem z "logowaniem się" do zdarzeń aktualnych... Wychodzi więc na to, że mimo niemalże czterdziestki na karku nie jestem jeszcze "stary", gdyż moje wspomnienia z technikum ograniczają się do kilku obrazów, nie budzących we mnie większych emocji. Być może właśnie dlatego moja tolerancja na mangi "mundurkowe", których oś fabuły stanowi "szkolne życie" jest większa od pozostałej części administracji YURI.PL . A właśnie z taką, "szkolną" mangą przyszło mi zmierzyć się w tejże recenzji...

 

Na początku sprawdzimy obecność :

Kuse szkolne mundurki - obecne!

Pierwsze miłostki i fascynacje - także na miejscu!

Dziewczęce przyjaźnie, polowanie na modne ciuchy, głupawki z kumpelami - a jakże by inaczej!

Mamy więc wszystkie podstawowe składniki typowej szkolnej "szojki" jakimi rynek zarówno polski jak i zagraniczny raczył nas zalewać ostatnimi laty. Jednak coś nie pasuje, coś wyłamuje się ze schematu...

Przede wszystkim występują istotne braki w bohaterach płci ponoć brzydszej - ilość facetów którzy przewinęli się przez kadry tej mangi jest naprawdę homeopatyczna i w pierwszym tomie nie są oni praktycznie godni nawet wzmianki (oprócz być może fryzjera Akiko który no cóż.. przedstawiony został tak bardzo stereotypowo że aż zęby bolą, niemniej yaoistki się ucieszą :P ) Inną cechą charakteryzującą tą mangę jest unikanie przez autorkę, jakże częstych w innych pozycjach shoujo "ozdobników" mających podkreślać emocje bohaterek. Wielbicieli "gwiazdek" w oczach, dywanu kwiatów itp. czeka spory więc spory zawód. Większość kadrów ma wypełnione tła, bohaterki mają różne rysy twarzy i nie mamy problemu z ustaleniem kto jest kim. Sama kreska jest bardzo przyjemna dla oka, autorka dba o detale, a jeśli chodzi o ubiory bohaterek to już w ogóle nie ma się do czego przyczepić (pani Morinaga chyba dorabia jako projektantka ubrań bo wyglądają one w tej mandze naprawdę dobrze). Główne bohaterki stanowić mają niezbity dowód na to, że przeciwieństwa sie przyciągają.. A więc z jednej strony grzeczna i "ułożona" Mariko - typowy kujonus pospolitus, dla której porażką jest utrata punktu na egzaminie, dziewczyna dla której pójście po szkole do fastfoodu zamiast prosto do domciu stanowi karygodny występek, na domiar wszystkiego ciuchy wybiera jej mama a słowo "randka" zna może ze słownika... Z drugiej strony Akiko która z szkolnych przedmiotów najbardziej lubi długie przerwy, a jej ulubiona konkurencja sportowa to bieg po sklepach z ciuchami, szczyty możliwości intelektualnych osiąga polując na wyprzedaże...

Dwa różne światy, jak ktoś słusznie by zauważył. Niemniej jednak wyroki losu są niezbadane - ścieżki tych dziewczyn oczywiście się krzyżują i jak to w mangach bywa zostają "psiapsiułkami" przez duże P. Mariko zwana "pieszczotliwie" przez przyjaciółkę "Mariś" zaczyna powoli odkrywać prawdę że "strojenie się to przywilej każdej kobiety" natomiast Akiko udaje się "rzutem na taśmę" zaliczyć wszystkie przedmioty - przy wydatnej pomocy przyjaciółki...

Znaczącą rolę w opowieści oprócz głównych bohaterek ogrywają koleżanki Akiko - Satoko i Tamami . Ta pierwsza to typowa "pięknisia" - najładniejsza dziewczyna w klasie, która ma poważne problemy z ustaleniem aktualnej listy facetów, z którymi się spotyka. Druga natomiast stanowi żywy obraz "otaku-girl" - może nie kojarzyć na jakiej lekcji się właśnie znajduje ale obudzona w środku nocy poda najbliższe daty premier mang yaoi...

Fabuła mangi, no cóż.. Najłatwiej określić ją jako "okruchy życia nastolatek" w wersji light. Bohaterki robią to co w powszechnym mniemaniu stanowi cel egzystencji homo nastolatkus - łażą po sklepach przymierzając niezliczone ilości ubrań, robią sobie głupie zdjęcia w "fotobudce", urządzają domowe "rewie mody" przymierzając ciuchy przyjaciółki i takie tam... Mamy także pokazaną przemianę Mariko z kujonki w "równą laske" . Gdzieś tam między kadrami dostrzegamy jednak, że stosunek Mariko do Akiko jakby wykracza poza standardowe ramy przyjaźni nawet kobiecej... Że w krótko obciętej główce bohaterki powoli rodzi się świadomość własnych pragnień i emocji. Jednak nadal jest to wersja soft - bez dramatyzmu który znamy np. z "Mój drogi bracie". Manga ma oznaczenie 18+ jednak jest to delikatnie mówiąc ostrzeżenie na wyrost – nie zawiera bowiem ŻADNYCH scen, które można by uznać za erotyczne.

Do ciekawostek należy zaliczyć fakt, że bohaterkom daleko do ideału nastolatki... Mają one m.in. niezdrową skłonność do napojów "wyskokowych", niektóre z nich facetów traktują jako tylko i wyłącznie sponsorów a randki jako okazję do darmowej wyżerki oraz "drinkowania" na koszt biedaków w nie zapatrzonych. Dodatkowo przyjaźnie szkolne ulegają wyraźnemu rozluźnieniu gdy dziewczyny znajdą się w innych klasach... Nie ma więc aż tak różowo...

Polskie wydanie mangi jest bardzo udane. Tłumaczce udało się zachować młodzieżowy charakter mangi, dialogi brzmią naturalnie. Najbardziej kłuje w oczy sposób w jaki Akiko zwraca się do przyjaciółki - "Mariś" brzmi trochę.. sztucznie. Tłumaczenie onomatopei jest standardowe jak na studio JG. Te niewielkie "rozmiarowo" onomatopeje są czyszczone i tłumaczone natomiast jeśli "krzaczki" zajmują sporo miejsca to są pozostawione, oraz dodatkowo "wciśnięte" jest w nie tłumaczenie. Papier jest dobry jakościowo, nie znalazłem przyciętych kadrów. Za minus można uznać brak numeracji stron, choć wynika to zapewne z konstrukcji oryginalnej mangi, a nie z lenistwa wydawnictwa...

Generalnie "Girl Friends" to manga o nastolatkach, pierwszych miłostkach, szaleństwach z psiapsiułkami, "koszmarze" jakim jest dieta i tym podobnych "atrakcjach". Jednak wszystko to mamy podane w bardzo lekkostrawny sposób - mange czyta się szybko i przyjemnie. To miła lektura na wieczór w sam raz na chwile gdy chcemy po prostu odpocząć. Powinny się od niej z dala trzymać osoby mające awersje do mundurków i szkolnych historii. Jeśli ktoś szuka realistycznych opowieści o młodzieży LGBT także będzie zawiedziony - to po prostu lekka, narysowana bardzo miękką i przyjemną kreską opowiastka, którą polecam dla relaksu po ciężkim dniu pracy.


| Drukuj | |

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować. Zarejestruj lub zaloguj się


Web site powered by PostNuke

All characters and trademarks are property of their respective owner. 'Free Soul' copyright belongs to Ebine Yamaji. All the rest by YURI.PL TEAM.

Antologia Białej Lilii Carciphona Antologia Yuri  Antologia Yuri


wyświetl PostaPulse - Ratan..
 Alextash.. [27. Lip-10:48]
wyświetl PostaKimi Koi Limi..
 Marmolad.. [27. Cze-21:50]
wyświetl PostaKonkurs na ko..
 el [30. Mar-12:23]
wyświetl PostaFilmy
 Lou [09. Mar-22:29]
wyświetl PostaManga josei?
 Alextash.. [08. Paź-16:50]

[Wejdź na Forum]


W tej chwili nie ma żadnego użytkownika.


Nowości w encyklopedii. If This Wish Comes True