portal
encyklopedia

WYDAWNICTWO JPF

WYDAWNICTWO THE COLD DESIRE

WYDAWNICTWO WANEKO

WYDAWNICTWO DANGO

WYDAWNICTWO YUMEGARI

WYDAWNICTWO STUDIO JG

Comixgrrrlz - komiks kobiecy


Anime.com.pl

Wishtown

Shima Shop

Insomniadub

Recenzja 3 tomu mangi "Girl Friends"
Autor: Karolina "Kirhan" Cebula | Dodał: sunater | Data: 03 kwiecień 2015 | 1039 odsłon
Tagi:   girl friends   recenzja   studio jg    

Przyjaźń i miłość nie zawsze idą ze sobą w parze, a już na pewno nie służy im niespodziewana zamiana miejsc. Na to niestety nie ma recepty, tak samo jak na fakt, iż wszystkie problemy wydają się większe i poważniejsze w wieku młodzieńczym. Kolejny raz zajrzyjmy więc do mangi, która skupia się na tych cudownych latach młodości, kiedy to świat składa się tylko z kilku najważniejszych osób, a najpoważniejsze zmartwienia to te, które swój początek znajdują w uczuciach.

 


            Po pośrednim wyznaniu miłości i mającym zaświadczyć o uczuciu pocałunku, Mariko nie pojawia się w szkole przez dobrych kilka dni. Dla Akko stanowi to okazję do przemyśleń na temat ostatnich wydarzeń oraz do przynajmniej częściowego dojścia do ładu z uczuciami, które nagle stały się bardzo skomplikowane. Okazuje się jednak, że wszystkie dręczące ją rozterki nie miały najmniejszego sensu, ponieważ Mari wraca do szkolnego życia jako nowy człowiek – beztroska, roześmiana, skupiona na swoim związku z kolegą z czasów podstawówki. Pozornie, przyjaźń między dziewczynami wraca na dawne, bezpieczne tory, jednakże co się stało to się nie odstanie i Akko nie jest już w stanie zatrzymać pędzących myśli oraz bijącego innym rytmem serca. Czy istnieje jeszcze szansa na to, że znowu będą dla siebie tylko przyjaciółkami? A może wcale nie muszą do tego wracać?

Jako że dotychczasowe tomy „Girl Friends” skupiały się przede wszystkim na Mariko, na tym etapie przedstawionej w mandze historii jej wewnętrzne rozterki są nam doskonale znane. Wiemy co czuje i w jaki sposób planuje sobie z tym wszystkim poradzić, dlatego też w trzeciej części  następuje zmiana głównej bohaterki na tę, która stoi po drugiej stronie barykady – na Akko. To na niej skupia się teraz cała nasza uwaga, ponieważ tym razem to ona musi poradzić sobie z ostatnimi wydarzeniami, jak również zajrzeć w głąb siebie. I tak, o ile Mariko oswajała się tylko z tym, co sama czuła, o tyle Akko musi najpierw zaakceptować niespodziewane uczucie z zewnątrz, a dopiero później ma czas na analizę własnych reakcji, poglądów i odczuć. Taki stan rzeczy pozwala nam na dokładniejsze zapoznanie się z problemami towarzyszącymi miłości w jej pierwszych stadiach, jak również pogłębia wgląd jaki mamy w psychikę tych dwóch nastolatek. Myślę, że jest to naprawdę istotne, ponieważ pokazuje, że Milk Morinaga tworzyła tę mangę dbając o jej pełny obraz, a nie czyniąc z niej jedynie jednej kolorowej plamy na pustym tle.

              Co się zaś tyczy samej historii przedstawionej w tym tomie, powraca ona na nowo do momentu, w którym śledzimy normalne, codzienne życie nastoletnich bohaterek. Kolejny raz zostajemy wciągnięci w wir „babskich” zainteresowań – urody, mody, wakacyjnych atrakcji – oraz problemów z chłopakami i z brakiem czasu dla przyjaciółek. Warto jednak zauważyć, że wszystko to ma na celu już nie tylko przedstawienie świata młodych dziewcząt, ale także wprowadzenie tematu uczuć będących przecież głównym tematem serii. Każda drobnostka działa na rzecz świadomości budzącej się miłości, którą w głównej mierze wyciąga na światło dzienne zazdrość. Tym samym, ukazana w tej części codzienność jest podporządkowana uczuciom, czym różni się od tego, co widzieliśmy do tej pory w „Gril Friends”. Jest to kolejny dowód na to, że autorka doskonale potrafi panować nad tworzoną historią i nie pozwala by stała ona w jednym miejscu. Manga rozwija się więc na wielu płaszczyznach, nawet jeśli nie widać tego na pierwszy rzut oka.

Drugą stroną tej nastoletniej doprawionej uczuciami normalności jest odpowiedź na odnalezioną w sobie miłość postrzeganą z jakiegoś powodu jako niewłaściwą. W tym temacie Milk Morinaga ukazuje nam dwa bardzo popularne zwroty akcji, z których oba są wynikiem naturalnych reakcji obronnych na niespodziewane uczucie. Pierwszym z nich jest przejmująca chęć powrotu do zdecydowanie mniej gwałtownej przyjaźni, która wiąże się ze stabilnością i bezpieczeństwem. Miłość między przyjaciółmi wymaga postawienia na szali wszystkiego, co zostało do tej pory zbudowane, jako że to jedno uczucie może zarówno przenieść bliskość dwojga ludzi na wyższy poziom, jak również zniweczyć całe lata wspólnie tworzonej historii. W przypadku tej mangi mamy wprawdzie do czynienia tylko z miesiącami przyjaźni, jednakże to właśnie one sprawiają, że uczucie, które narodziło się między dziewczynami jest bardziej realne, spontaniczne, niż gdyby znały się od wieków. Co więcej, to, w jaki sposób Mariko ukrywa swoje uczucia i próbuje nadal utrzymać przyjaźń z Akko bardzo do niej pasuje. Mamy w końcu do czynienia z dziewczyną, która naprawdę przykłada się do wszystkiego, co robi, toteż i w tym przypadku dostrzegamy jej skrupulatność i dokładność, co dobrze świadczy o mangace, która zadbała nawet o takie szczegóły.

               Drugim ze wspomnianych przeze mnie popularnych zwrotów akcji jest próba zmiany swoich upodobań poprzez znalezienie nowego obiektu westchnień. Podobne sytuacje mnożą się w mangach różnego typu, ponieważ odpowiadają temu, jak zazwyczaj na skomplikowane, jednostronne uczucie reaguje młody, i nie tylko młody, człowiek. Przyznam, że gdyby podobny motyw nie pojawił się w tym tytule byłabym zdziwiona, a może nawet zawiedziona. W pozycji, która z taką niewinnością i dbałością o szczegóły natury psychologicznej przedstawia pierwszą, zakazaną miłość ucieczka przed uczuciem w ramiona kogoś innego jest po prostu tak naturalna, że aż niezbędna. Podejrzewam, że znajdą się osoby, które na taki obrót spraw mogą narzekać, uznając fabułę za szablonową, jednakże należy pamiętać, że „Girl Friends” to nie tylko shoujo-ai czy yuri, ale także okruchy życia, a więc właśnie one powinny zostać w tym tytule ukazane.

             Podsumowując, trzeci tom „Girl Friends” pokazuje, że Milk Morinaga naprawdę potrafi tworzyć historie, które nie tylko emanują delikatnością i słodyczą, ale są również sensowne i prawdopodobne. Właśnie dzięki tym czterem elementom, stają się doskonałym wprowadzeniem w świat mangi z gatunku yuri, jak również oferują chwilę relaksu tym, którzy w temacie siedzą już od dłuższego czasu. W tym wypadku mamy więc do czynienia z lekką , przyjemną lekturą, po którą sięga się z chęcią.

Karolina "Kirhan" Cebula 


| Drukuj | |

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować. Zarejestruj lub zaloguj się


Web site powered by PostNuke

All characters and trademarks are property of their respective owner. 'Free Soul' copyright belongs to Ebine Yamaji. All the rest by YURI.PL TEAM.

Antologia Białej Lilii Carciphona Antologia Yuri  Antologia Yuri


wyświetl PostaKonkurs na ko..
 el [30. Mar-12:23]
wyświetl PostaFilmy
 Lou [09. Mar-22:29]
wyświetl PostaKimi Koi Limi..
 Lou [11. Lut-21:54]
wyświetl PostaManga josei?
 Alextash.. [08. Paź-16:50]
wyświetl PostaPulse - Ratan..
 Alextash.. [03. Paź-09:44]

[Wejdź na Forum]


W tej chwili nie ma żadnego użytkownika.


Nowości w encyklopedii. If This Wish Comes True