portal
encyklopedia

WYDAWNICTWO JPF

WYDAWNICTWO THE COLD DESIRE

WYDAWNICTWO YUMEGARI

WYDAWNICTWO DANGO

WYDAWNICTWO WANEKO

Comixgrrrlz - komiks kobiecy

WYDAWNICTWO STUDIO JG


Anime.com.pl

Insomniadub

Wishtown

Shima Shop

Recenzja czwartego tomu mangi "Girl Friends" :)
Autor: Karolina "Kirhan" Cebula | Dodał: sunater | Data: 18 czerwiec 2015 | 1360 odsłon
Tagi:   recenzja girl friends        

Znajdujemy się o krok od zakończenia serii, która wielu fanom yuri, miłośnikom shoujo-ai oraz osobom zainteresowanym spoza fandomu bez wątpienia sprawiła ogromną przyjemność. „Girl Friends” od finału dzieli zaledwie jeden tom, toteż autorka musi powoli zamykać swój uroczy, szkolny romans yuri z komedią w tle, a także dotrzeć do pikantnych konkretów. Czy jest na dobrej drodze ku sensownemu zakończeniu? Przekonajmy się.

 

 


    Po miłosnym wyznaniu i wymownym pocałunku, życie przyjaciółek wraca do normy. Tak przynajmniej mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. W końcu dziewczyny znowu są sobie bliskie, zaś Akko snuje romantyczne plany na ich pierwszą wspólną wycieczkę klasową, jednakże z czasem Mari wydaje się jej podejrzanie unikać. Dopiero nieświadoma swojego wkładu Taguchi rzuca na tę sytuację trochę światła i uzmysławia Akko, że jeden pocałunek niekoniecznie rozwiał wszelkie wątpliwości zakochanej w niej nastolatki. Ta sytuacja aż prosi się o wyjaśnienie, niestety nawał nauki skutecznie to uniemożliwia i ostatecznie dziewczyny zupełnie nie mają okazji porozmawiać o swoich uczuciach. Miłosne nieporozumienie kładzie się cieniem także na wyczekiwanej z taką niecierpliwością wycieczce, która miała być wyjątkowym wydarzeniem pełnym cudownych wspomnień, a zamiast tego zamienia się w pasmo niepowodzeń. Nie wszystko jednak stracone, ponieważ wyjazd na Kiusiu potrwa kilka dni, a w tym czasie wszystko może się jeszcze wydarzyć.

    Mówienie o uczuciach chyba dla nikogo nie jest łatwe, toteż czym byłby romans bez nieporozumień wynikających z milczenia. Motyw ten jest bardzo typowy dla wszystkich tytułów skupiających się na ukazaniu romantycznych uczuć, bez względu na płeć bohaterów. Nie nazwałabym go jednak szablonowym, ponieważ bardzo często znajduje swoje odzwierciedlenie w naszej rzeczywistości. Nie oszukujmy się, nie każdy lubi wygłaszać łzawe prelekcje obnażające jego największe uczuciowe tajemnice lub wstydliwe sekrety. W przypadku mangi „Girl Friends” milczenie bohaterek kryje w sobie naprawdę wiele uczuć, domysłów, strachu, nadziei, nieporozumień oraz interpretacji, toteż autorka zadbała o to, by położyć nacisk na potrzebę dialogu między Akko i Mari. Uważam, że naprawdę dobrze to rozegrała, ponieważ subtelnie przypomniała nam o tym, że dziewczyny znacznie różnią się od siebie życiowymi doświadczeniami, co w oczywisty sposób miało wpływ na odbiór jednego, pozornie wymownego gestu. Jednocześnie Milk Morinaga wyszła poza obręb swojej historii, podkreślając potrzebę rozmowy, ponieważ gesty nie zawsze przemawiają do nas równie wymownie co słowa.

    „Girl Friends” nie jest jednak mangą o sposobach komunikowania uczuć, ale o samych uczuciach, więc i na nie rzućmy okiem. Ponieważ w tym tomie niewinna, możliwa do pomylenia z przyjaźnią miłość dorośleje, do głosu dochodzi w końcu fizyczność bohaterek. Dziewczyny muszą oswoić się zarówno z reakcjami swojego ciała na bliskość ukochanej osoby, jak i rozpoczynają walkę z zawstydzeniem, biorącym swój początek w fizycznych niedoskonałościach. Tym samym, obie wkraczają na niepewny grunt i chociaż Akko skupia się na wyglądzie, zaś Mari na głosie swojego ciała, to oba problemy dotyczą zarówno jednej, jak i drugiej z nich. To bardzo istotne, jako że do tej pory manga przypominała raczej tytuł z gatunku shoujo-ai i dopiero teraz nieśmiało nabiera rozpędu. I nie ma się czemu dziwić, ponieważ wraz ze swoimi uczuciami wydoroślały także bohaterki, które w końcu zaczynają w pełni pojmować swoje pragnienia i oczekiwania wobec drugiej osoby. Jak to mówią: „ufaj Bogu, ale samochód zamykaj”, toteż Milk Morinaga postanowiła pomóc czytelnikowi w dostrzeżeniu tej znaczącej różnicy między tomem czwartym, a trzema poprzednimi, posługując się osobą Sugi. To właśnie ona powoli wyciąga na światło dzienne fizyczne aspekty związku swoich przyjaciółek i niejako w ten właśnie sposób oswaja nas z myślą o poważnej zmianie, jaka zaszła w relacjach Mari i Akko.

   Miałam już okazję wspomnieć o tym przy okazji poprzednich tomów, jednak sądzę, że i tym razem autorce należą się słowa uznania, ponieważ wykazuje niewątpliwy talent do skrupulatnego rozwijania swojej historii. Wystarczy spojrzeć na różnice między niewinnymi poprzednimi częściami, a tym, co otrzymaliśmy teraz. Początkowo manga oddawała przyjacielskie relacje i oswajanie się z kobiecością,  z czasem doszły pierwsze randki, miłosne porady i w końcu tom czwarty skupił się na powoli rosnącym napięciu seksualnym. W tym miejscu zniknął temat diet, makijażu czy doboru ubrań, chociaż bezustannie obracamy się w klimacie szkolnym. Co więcej, autorka naprzemiennie skupia się na swoich dwóch głównych bohaterkach, dzięki czemu dziewczyny dopełniają się scalając swój punkt widzenia, ale nie powtarzając tego, co zostało już przedstawione. Takich elementów w dotychczas wydanych tomikach znajdziemy więcej, ale najważniejsze jest to, że nasz szacunek dla dzieła Milk Morinagi roście z każdą chwilą.

Na koniec trochę o tłumaczeniu, które tym razem rzuciło mi się w oczy ze względu na, moim zdaniem, niepotrzebne wulgaryzmy, które zakłócają ciągłość dialogów lub po prostu rażą. Pojawiając się w poprzednich tomach były zdecydowanie lepiej dobrane, dzięki czemu brzmiały naturalnie. Przyznaję, tutaj jest ich niewiele, jednak niektórzy czytelnicy raczej nie przejdą obok nich obojętnie. Podam przynajmniej jeden przykład. Wyobraźcie sobie zwyczajną nastolatkę (Akko), która relaksuje się w wannie biorąc gorącą kąpiel i mimochodem myśli o swoim rosnącym zainteresowaniu przyjaciółką. Po jej minie nie widać żadnego napięcia, ale w jej myślach dźwięczy jakże wymowne: „Mam przejebane...” (strona 21). Nie jestem specjalistą w dziedzinie tłumaczenia z języka japońskiego i może nawet trochę tetryczeję, ale uważam, że jeśli już pokusimy się o mocniejszy epitet, to powinien znaleźć się w miejscu, do którego naprawdę pasuje. Wulgaryzmy mają to do siebie, że źle ulokowane potrafią pozostawić niesmak.

Podsumowując, czwarty tom „Girl Friends” w niczym nie ustępuje poprzednim częściom, a może z powodzeniem uchodzić za jeszcze lepszy od nich. Starsi czytelnicy na pewno docenią fakt, iż historia staje się poważniejsza, jako że nasze bohaterki zaczynają dorastać. Cóż tu dużo mówić, Milk Morinaga doskonale wiedziała, co chce zawrzeć w tej historii i w jaki sposób tego dokonać. Czytelnikowi pozostaje więc cieszyć się jej naprawdę przyjemną mangą i liczyć na więcej tak dobrych tytułów yuri na naszym rynku.
| Drukuj | |

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować. Zarejestruj lub zaloguj się


Web site powered by PostNuke

All characters and trademarks are property of their respective owner. 'Free Soul' copyright belongs to Ebine Yamaji. All the rest by YURI.PL TEAM.

Antologia Białej Lilii Carciphona Antologia Yuri  Antologia Yuri


wyświetl PostaPulse - Ratan..
 Alextash.. [27. Lip-10:48]
wyświetl PostaKimi Koi Limi..
 Marmolad.. [27. Cze-21:50]
wyświetl PostaKonkurs na ko..
 el [30. Mar-12:23]
wyświetl PostaFilmy
 Lou [09. Mar-22:29]
wyświetl PostaManga josei?
 Alextash.. [08. Paź-16:50]

[Wejdź na Forum]


W tej chwili nie ma żadnego użytkownika.


Nowości w encyklopedii. If This Wish Comes True