portal
encyklopedia

WYDAWNICTWO STUDIO JG

WYDAWNICTWO DANGO

WYDAWNICTWO JPF

Comixgrrrlz - komiks kobiecy

WYDAWNICTWO THE COLD DESIRE

WYDAWNICTWO WANEKO

WYDAWNICTWO YUMEGARI


Wishtown

Anime.com.pl

Recenzja 1 tomu mangi "Gdy zakwitnie w nas miłóść"
Autor: Karolina Cebula | Dodał: sunater | Data: 10 luty 2019 | 486 odsłon
Tagi:   studio jg   recenzja      

Yu Koito niedawno rozpoczęła naukę w liceum, a ponieważ nie zdecydowała się jak do tej pory na przynależność do jakiegokolwiek klubu, zostaje wciągnięta w pomoc samorządowi szkolnemu. To właśnie dzięki temu poznaje Toko Nanami, starszą o rok przedstawicielkę samorządu, która wydaje się podobnie jak ona nie wiedzieć czym jest miłość, jako że nigdy jej nie doświadczyła. Yu ma nadzieję, że w końcu udało jej się znaleźć bratnią duszę, niestety szybko okazuje się że Toko tak naprawdę nie jest tak niewzruszona, jak początkowo mogło się wydawać. Jej serce zaczyna bowiem bić szybciej dla niepotrafiącej zakochać się w nikim Yu, która wcale nie jest tym faktem zachwycona.

 


    Na pierwszy rzut oka, „Gdy zakwitnie w nas miłość” wydaje się być kolejnym szkolnym romansidłem, jakich wiele – ot, dwie nastolatki i budzące się między nimi uczucie. Tak się jednak składa, że Nio Nakatani ma swoim czytelnikom do zaoferowania o wiele więcej. W pierwszym tomie swojej serii, autorka od samego początku kładzie nacisk nie tyle na temat miłości, co raczej na brak głębszego uczucia względem drugiej osoby, a poniekąd także na niemożliwość zakochania się. Tym samym, najistotniejsze w tym tomie mangi nie są wyznania miłości, ale właśnie nieodwzajemnianie uczuć, odmowy „chodzenia”, tzw. dawanie i dostawanie kosza. Muszę przyznać, że właśnie takie podejście do tematu związków, czy raczej do ich braku, jest jednym z głównych powodów, dla których uważam „Gdy zakwitnie w nas miłość” za pozycję niezwykle fascynującą. W końcu niewiele jest mang takich jak ta.

    Uważam, że na kilka słów pochwały zasługuje również postać głównej bohaterki, Yu. Nio Nakatani przedstawiła ją bowiem w sposób, który czytelnik może interpretować na wiele różnych sposobów, próbując ją „zaszufladkować” lub po prostu porzucając próbę przypięcia jej jakiejkolwiek „etykietki”. Co jednak najważniejsze, dziewczyna nie tylko nigdy nie była zakochana, ale przede wszystkim nie czuje żadnego pociągu względem drugiej osoby. Tym samym, pierwszy tom „Gy zakwitnie w nas miłość” budowany jest wokół jednostronnego uczucia, którego obiektem jest nasza główna bohaterka. Bardzo istotny wydaje mi się tu również fakt, że wspomniane uczucie jest powodem rozgoryczenia Yu i uczucia zawodu. Autorka podkreśliła w ten sposób ludzką potrzebę odnalezienia bratniej duszy, kogoś, kto sprawi, że przestaniemy czuć się w pewnym stopniu wyobcowani. W tym miejscu muszę jednak zaznaczyć, że manga nie prezentuje się szczególnie zachęcająco pod względem przedstawienia uczuć i wglądu w psychikę postaci. Wszelkie emocje oraz przemyślenia zostały bowiem ograniczone do niezbędnego minimum, co jest ogromną stratą, biorąc pod uwagę, że manga ta ma naprawdę ogromny potencjał.

    Tym, co niejako zaskoczyło mnie w „Gdy zakwitnie w nas miłość” jest fakt, że tytuł ten skupia się w dużej mierze na temacie samorządu szkolnego i wyborów przewodniczącego. Tak naprawdę, mając do czynienia z mangą osadzoną w szkolnych realiach, spodziewałabym się raczej poruszenia w niej tematyki zdecydowanie bliższej większości młodych ludzi, a w szczególności dziewczętom, a więc wiążącej się bardziej z ich życiem codziennym, przyjaźnią, czy też nauką. Tymczasem w przypadku tej mangi, praca samorządu, chociaż nie została przedstawiona w nadmiernie szczegółowy sposób, zdaje się dominować nad wszystkim innym. Jak łatwo się domyślić, temat ten nie należy do wyjątkowo porywających, więc czasami możemy odnieść wrażenie, że zaczyna robić się trochę nudno. Na szczęście autorka przeplata go z wątkami romantycznymi, za co naprawdę powinniśmy być jej wdzięczni.

    Pod względem graficznym, manga prezentuje się naprawdę dobrze i jest bardzo przyjemna dla oka. Nio Nakatani może pochwalić się ładną, delikatną kreską, która niewątpliwie jest dodatkowym atutem tego tytułu i sądzę, że stanowi pewną zachętę do zapoznania się z „Gdy zakwitnie w nas miłość”. Co więcej, rysując mangaka nie stroni od szczegółów, ale dodajmy, że także z nimi nie przesadza, dzięki czemu kadry są staranne, przejrzyste i dokładne. Pewną rolę odgrywa tu zapewne również fakt, że kolorystycznie w mandze dominuje biel oraz szarość rastrów, zaś czerń została zredukowana do niezbędnego minimum. Wszystko to sprawia, że tytuł ten cieszy oko i niewątpliwie zyskuje w oczach czytelników dodatkowe punkty.

    Podsumowując, „Gdy zakwitnie w nas miłość” to całkiem dobra manga, po którą niewątpliwie warto sięgnąć. Chociaż pierwszy tom nie zachwyca, to jednak ma czytelnikom do zaoferowania naprawdę wiele, zarówno w tej odsłonie serii, jak i w przyszłych, na które osobiście już teraz czekam z niecierpliwością. Krótko mówiąc, uważam, że temu tytułowi naprawdę warto dać szansę.
| Drukuj | |

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować. Zarejestruj lub zaloguj się


Web site powered by PostNuke

All characters and trademarks are property of their respective owner. 'Free Soul' copyright belongs to Ebine Yamaji. All the rest by YURI.PL TEAM.

Antologia Białej Lilii Carciphona Antologia Yuri  Antologia Yuri


wyświetl PostaReanimacja fo..
 Andrew [11. Mar-17:43]
wyświetl PostaKonkurs na gr..
 Hokusai [08. Lut-14:39]
wyświetl PostaCitrus
 Marik126.. [24. Sty-14:44]
wyświetl PostaPulse - Ratan..
 Alextash.. [27. Lip-10:48]
wyświetl PostaKimi Koi Limi..
 Marmolad.. [27. Cze-21:50]

[Wejdź na Forum]


W tej chwili nie ma żadnego użytkownika.


Nowości w encyklopedii. If This Wish Comes True