YURI.PL

Nie samym Yuri człowiek żyje - Filmy

shell - 14-11-2005 - 18:45
Temat postu:
krolowa krystyna z greta garbo ^^ nie unikneli aluzji co do upodoban krolowej. obejrzaloby sie nawet jesli jest tam tego tylko minimalnie XD


shell - 26-11-2006 - 20:53
Temat postu:
bylam i widzialam.. yuri jako takiego wlasciwie tu nie ma, jesli juz to troszenke ze strony pielegniarki.. jest za to zwiazek. film jest dosc ostry, ze tak to okresle. ale moze jakos pokolei. aktorki sa swietne. cudowne. wspaniale. aktorstwo pierwszej klasy, ani przez sekunde nie mozna im nie wierzyc. mi osobiscie najbardziej podobal sie poczatek historii - co i jak elisabeth widziala w telewizji w nocy, to co jej powiedziala lekarka i fragment ksiazki ktory alma przeczytala jej na plazy.. potem robi sie bardziej skomplikowanie. koncentrujemy sie troche bardziej na pielegniarce. jedna z kobiet milczy, druga mowi. jedna okazuje sie zimna, druga chce wierzyc. jedna mowi ze klamiac i przyznajac sie do swojej slabosci stajemy sie lepsi, druga nie chce byc by nie musiec klamac, jedna chce byc niczym, druga nie chce bywac dwiema osobami... trudno to opisac bo i trudno sie polapac. sporo jest tu waznych rzeczy o klamstwie. obie sa do siebie bardzo podobne i tak rozne, tak rozne i tak podobne.. alma podziwia elisabeth, potem nienawidzi, potem laczy sie z nia bedac w stanie wejsc w jej glowe i zrozumiec.. nie ma w tym filmie zadnego rozwiazania. jest duzo przezyc, sa bledy, watpliwosci, bol, udawanie, niewola rzeczywistosci..
http://persona.filmweb.pl/Persona+%281966%29,galeria,FilmGaleria,id=31654
<i dobrze wreszcie zobaczyc w filmie prawdziwe glebokie-kobiety-ludzi, a nie lalki. ten moment gdy alma bila dlonmi o stol..>
Nekocia - 25-01-2007 - 09:23
Temat postu:
ostatnio dostalam od swojego zrodla kolejne filmy. Bardzo ciekawy i cieply jest film: "Incredibly True Adventure of Two Girls In Love" jako ciekawostka, glowna role gra Laurel Holloman, blizej znana fankom L Worda jako Tina. Very Happy Z tym ze wyglada na chlopaka. Taki typowy butchek Very Happy

inne filmy to: "Inescapable" - jedyne co moge na ta chwile powiedziec o tym filmie jest to ze ma muzyke jak z taniego pornola i calkiem sporo nagosci. Ale raczej zdecydowanie nie jest to pornos, co najwyzej lekki erotyk z fabula. Razz
"Intimates" - film chinski badz wietnamski, na pewno krecony w Wietnamie. Bardzo ciekawa perelka. Ukazuje jak azjaci na poczatku XX wieku podchodzili do spraw homoseksualnych.
"Zlodziejka" - ekranizacja powiesci Sarah'y Waters o tym samym tytule powinno wystarczyc za rekomendacje Smile
"Gia" - z Angelina Jolie. Chyba moj pierwszy film branzowy, wtedy jeszcze nie bylam swiadoma swojej seksualnosci, ale film niesamowicie mi sie podobal Very Happy
"Lost and Delirious" - bardzo ciekawy film. Ciekawie przedstawione relacje miedzy 3 glownymi bohaterkami. Chociaz pod koniec brak konsekwencji w poczynaniach bohaterek.
"Losing Chase" - historia kobiety w srednim wieku ktora przechodzi depresje. W uswiadomieniu w jakim stanie sie znajduje pomaga jej opiekunka. Rodzi sie miedzy przyjazn. Wiecej nie jestem w stanie napisac, bo musze najpierw film obejrzec Razz
kredkafi - 27-05-2007 - 14:11
Temat postu:
"it's in the water"
film ktory bardzo chcialabym obejrzec
z 1997 zdaje sie ze jest ale niestety nie moge nigdzie znalesc.
przykry los.
Karmelia - 20-09-2007 - 03:00
Temat postu: Fine art of love
Na początku wyjaśnię, że na film trafiłam zupełnie przypadkowo, pojęcia nie mając, że to branżówka ^^’ Przez parę tygodni śledziłam filmografię Natalii Teny, a potem tytuły filmów sprawdzałam na YouTube. Najwidoczniej ktoś wcześniej wpadł na podobny pomysł, bo wszystkie wymienione na stronach filmidła już tam były _^_ Nie ma to, jak wsparcie innych Wink

„Fine art of love” to film rozgrywający się na początku XX wieku w szkole baletowej (to także przykład eklektyzmu, gdyż jest produkcji włoskiej w angielskiej wersji językowej, a około połowa ról żeńskich to obywatelki zaprzyjaźnionej Republiki Czeskiej Very Happy). Na początku można odnieść wrażenie, że to zwyczajny, nieco sentymentalny i ckliwy zlepek damsko-damskich romansów (dwie uczennice, dwie służące, uczennica i nauczycielka, dyrektorka i uczennica ^_^ Chociaż główną rolę gra pierwsza para, pozostałe są nieco marginalne). Szybko jednak ukazują się emocje i reakcje wybitnie negatywne, od szantażu, przerażenia, zdrady, hipokryzji, skrajnej pogardy, aż po morderstwo z premedytacją i kłamstwo prosto w oczy. Ukazane jest, co ludzie potrafią zrobić z miłości – do osób albo własnego stanowiska, mając jak najlepsze intencje, i co inni ludzie potrafią z tymi dobrymi intencjami zrobić. I chociaż początek filmu jest raczej łagodny, to pierwsze słowo, jakie nasunęło mi się na myśl po obejrzeniu, to „bolesny” i to bynajmniej nie przez kilka ostatnich scenL. Z resztą, bardzo wymowne jest intro do filmu, gdzie na dreptających przy muzyce fortepianu baletkach pojawia się krew... Brr...

Samo ujęcie tematu nie razi, związki nie zostają – z punktu widzenia całości filmu- ani potępione, ani ukazane w niekorzystnym świetle. Nikt nie próbował zrobić z tego filmu erotycznego, a wiadome sceny są - po pierwsze- dość delikatne, a po drugie – ukazane w nastrojowy sposób (co innego scena czysto hetero.. auć L…).

Poza tym, mężczyzn jest w tym filmie jak na lekarstwo. Pojawiają się w pojedynczych, kilkusekundowych migawkach, i nie widać nawet ich twarzy, mówią w zasadzie niewiele, i tylko dwóch jest widzowi przedstawionych z imienia i nazwiska. Nie grają też żadnych ważniejszych ról, no może poza księciuniem (a fe ;/).

Na wypadek, gdyby któraś miała ochotę to obejrzeć, nie zdradzę szczegółów fabuły (gdyż spojler jest zły Razz). Nadmienię tylko, że przez cały film cieszyłam oczy aktorkami, bo nie dość, że większość była naprawdę w moim typie (Irene *^^* I pani instruktor tańca, miodzioJ), to ja mam słabość do uczesań i ubiorów z tamtej epoki, na którą nic już nie poradzę ^_^’’

http://hannah.fan-sites.org/gallery/displayimage.php?album=55&pos=60
http://hannah.fan-sites.org/gallery/displayimage.php?album=55&pos=79
http://hannah.fan-sites.org/gallery/displayimage.php?album=55&pos=133


http://img5.allocine.fr/acmedia/medias/nmedia/18/36/00/54/18645085.jpg Jacqueline Bisset
http://hannah.fan-sites.org/gallery/displayimage.php?album=55&pos=279 Hannah Taylor-Gordon
http://www.mymovies.it/filmclub/attori/13053.jpg Galatea Ranzi
http://hannah.fan-sites.org/gallery/displayimage.php?album=55&pos=286 Silvia de Santis
Altena - 20-09-2007 - 15:16
Temat postu: Fine art of love
Hmm.. poczytałam sobie trochę o tym, film jest oparty na noweli niemieckiego pisarza:
sprawdźcie sobie w Wikipedii:
Frank Wederkind "Mine-Haha or Physical Education of Young Girls". Przy haśle z nazwiskiem pisarza jest też link do ebooku, niestety w języku niemieckim. Nie mogę nigdzie znaleźć angielskiego tłumaczenia, a szkoda. Na podstawie tej noweli zrobili inny film jeszcze, pt: Innocence. Tu macie linka do recenzji:
http://www.brightlightsfilm.com/53/innocence.htm

Generalnie, o ile dobrze zrozumiałam, to jedynie w Fine Art dodali do tego wątki lesbijskie, w oryginale ich nie ma, a cała idea szkoły jako pomieszania baśniowego klimatu z perwersyjnymi fantazjami pedofilów o młodych dziewczętach kształconych tylko po to, aby potem spełniać samcze fantazje seksualne... brrrrrr....^^
Canaris2 - 11-12-2007 - 14:54
Temat postu:
Hehe D.E.B.S był fajny Very Happy Very Happy straszny kicz ale fajny Very Happy Very Happy I sie zaraz gromy posypią na mój łeb że tu wszyscy kino artystyczne propagują a ja taki kicz Very Happy Very Happy ale co tam raz sie żyje Very Happy: D a oprócz tego to jeszcze Wild Thing (pol Dzikie Żądze ) wszystkie trzy części Very Happy
Mady - 11-12-2007 - 18:47
Temat postu:
D.E.B.S. było cudne, mimo że koszmarnie naiwne.
Ale generalnie przez dłuższy czas był moim ulubionym filmem ogólnie, nie tylko z filmów les i do tej pory widziałam go chyba ponad 10 razy, lubię go sobie włączyć na poprawę nastroju ^^

Altena - 11-12-2007 - 19:11
Temat postu:
Canaris2 napisał:
oprócz tego to jeszcze Wild Thing (pol Dzikie Żądze ) wszystkie trzy części Very Happy


A tam był wątek yuri?^^ Bo jak czytałam gazetowe kiedyś recenzje to mnie z lekka odstraszyły...

A swoją drogą, bo nie chce mi się przekopywać przez cały ten topic, czy ktoś już pisał o Mulholland Drive w reż/ Davida Lyncha?
Oglądałyśmy go ze znajomymi na zeszłoroznym już prawie Sylwestrze...
Dla nie znających tematu - film można stanowczo zaliczyć do yuri, tak w naszym rankingu jakieś 6 na 8, albo nawet 7...
Nie będę spojlerować, ale wkurzył mnie strasznie Wink
Dla wielbicieli kina alternatywnego i groteski - polecam. Kto chce wiedzieć więcej, niech kliknie sobie tutaj:
http://en.wikipedia.org/wiki/Mulholland_Drive_(film)
Shira - 12-12-2007 - 08:06
Temat postu:
W takim razie, jako że MD to mój najulubieńszy film Lyncha, przychodzę z pomocą Smile Nie wyjawiając zbyt wiele, zwróć uwagę na to, że na początku ktoś kładzie się spać. Komu później kowboj każe się obudzić? Czyżby to była ta masa osoba ? Wink
Nekocia - 12-12-2007 - 08:32
Temat postu:
Serving in Silence.

BAEDZO dobry film. Pani pulkownik od wielu lat sluzaca kraju zakochuje sie z wzajemnoscia w artystce malarce. Chcac dostac awans przystepuje do rutynowego przesluchania, na ktorym przyznaje sie do bycia lesbijka. Wojsko probuje ja zwolnic ze sluzby. Wraz ze swoja rodzina, kochanka i wsparciem z LAMBDY walczy o prawo do sluzenia w wojsku.
Swietna rola Glen Close.
Altena - 12-12-2007 - 08:50
Temat postu:
A prawda. Zapomniałam o nim na śmierć... Widziałam dawno temu w tv - ma niezwykle optymistyczne przesłanie dla par yuri Smile
Mój ulubiony tekst filmu: jak malarka się strasznie bała reakcji rodziny po tym jak ją pokazali w telewizji mówiąc, że jest partnerką tamtej:
Dzwoni jej siostra, ta odbiera przerażona.
- Ale miałaś okropny kapelusz! - słyszy w słuchawce - a tak w ogóle to zawsze wiedziałam.
Very Happy
Chcę więcej takich filmów.
Wracając do Mulholland Drive - stanowczo nie przypadł mi do gustu, nie tylko dlatego, że Lynch lubi generalnie pokazywać ludzi obrzydliwych i na wskroś złych, i cały jego świat jest przesiąknięty brudem i groteską, nawet w moim ukochanym Twin Peaks. Ale moje pierwsze pytanie po zakończeniu brzmiało aaale o co chodzi? Niestety motyw snu jest pokazany tak, że naprawdę tylko bardzo uważny widz to wychwyci.
Nie przepadam jednak za kinem alternatywnym ^^
M. - 12-12-2007 - 09:01
Temat postu:
Wiele osób tak reaguje na ten film. Ja po obejrzeniu miałam pierwszą myśl - ale "ktoś" miał pojechany sen... prawie jak moje myśli :d Moja kobietka podobnie, ale dziewczyn, która ogladała z nami własnie wpadła w histerie ze nic nie rozumie i że mamy jej wytłumaczyć :d Kazałysmy jej obejrzeć go jeszcze z e 3 razy Razz
Potem czytając klucz do filmu dowiedziałam sie ze miałyśmy rację XD

Lubie filmy przesiąknięte brudem- bo obnażają jacy jesteśmy naprawde.Dlatego Lynch mi nie przeszkadza.
Altena - 12-12-2007 - 09:13
Temat postu:
Daleko mi do doskonałości, ale nie czuję się przesiąknięta brudem i bronię się przed takimi ludźmi. Dlatego, skoro 90% filmów eksponuje właśnie tę brudną stronę, przydałoby się choć trochę innych, pozytywniejszych, dla przeciwwagi. Które dają jednak temu światu jakąś nadzieję. I niekoniecznie muszą być od razu głupie i naiwne.
No właśnie. Gdzie takie filmy yuri? Osobiście znam tylko trzy, z czego ostatnie dwa to komedie. Mój ukochany Fingersmith, Gry Weselne (nie pamiętam oryginalnego tytułu) i Saving Face. Ktoś może zna więcej?^^ Pomijam L-World^^
tai - 12-12-2007 - 11:03
Temat postu:
nie, na pierwszej ogladalysmy twin peaks Razz

analogicznie jak u shiry, dla mnie MD jest najlepszym filmem lyncha.
w zyciu nie mam slabosci do brudkow.
film jest dla mnie zawsze jedna z przestrzeni umownych, mozna poexperymentowac i doswiadczyc czegos, czego nie ma sie na wyciagniecie reki w realu Smile

pozytywne yuri filmy?
kolejne: DEBS, lepsze niz czekolada, [cos tam] chiliderka, fucking amal, moja matka woli kobiety, sugar rush i wiele innych Smile
Nekocia - 12-12-2007 - 19:58
Temat postu:
If These Walls Could Talk 2.
bardzo dobra 1 i 3 historia.
Sharon Stone jako pani yuri wyglada MRYyyyyyy.....

Gray Matters. --> slodkie i glupiutkie, ale slodkie Very Happy

bardzo pozytywne jest jeszcze Imagine You & Me

i cos z innej beczki, mam jakis wietnamski stary film o paniach yuri.
Nie pamietam teraz tytulu, ale jak poszukam to napisze nazwe, a jak sie zbiore w sobie i obejrze go w koncu, to napisze recenzje Wink
czub - 13-12-2007 - 12:17
Temat postu:
Jeśli ktoś lubi kino azjatyckie [i Azjatki]... i tatuaże.
to polecam "Spider lilies"- tajwański film z 2007 roku.
Na youtubie można znaleźć trochę materiałów o nim, ale nie polecam ich oglądać przed filmem, bo potem tylko człowiek się zastanawia, dlaczego takie fajne sceny wycięli :] Nawet bodajże w trailerze są ujęcia, których w filmie brak.

Plakat (ładny ^^)
http://gfx.filmweb.pl/po/61/04/396104/7156985.3.jpg
I trailer:
http://www.youtube.com/watch?v=7u_Lf4ZL0Rk

Tak tylko dodam, że w tych "wyciętych scenach" jest...
hmm... jakby to określić... najbardziej autentyczny i najsmaczniejszy pocałunek dwóch pań, jaki było mi dane widzieć w jakimkolwiek filmie.
Chociaż to kwestia gustu ;P

pozdrawiam ^^
Green - 13-12-2007 - 17:34
Temat postu:
hmm nie wiem czy ktoś poruszał ten temat chodzi mi mianowicie o film Finding Tatu i nie chodzi w tym filmie głównie o zespół Tatu który również tam będzie ,ale o historię dwóch dziewczyn pochodzących z różnych światów które będą miały się ku sobie Główną bohaterkę gra Mischa Barton która ma w tej branży już pewne doświadczenie chociażby Homoseksualny epizod w O.C (życie na fali) no i grała w lost and delirious Very Happy
M. - 14-12-2007 - 07:52
Temat postu:
Ja moge polecic film, nie dokońca yuri, generalnie trans :d ala świetny, oparty na prawdziwej historii. (Mój przyjaciel płakał jak bóbr Very Happy ) "Piękny boxer"
Historia Tajboxera- mistrza świata, który walczył po to by zdobyć pieniądze na operację zmiany płci. Film zdobył nawet kilka nagród. Warty zobaczenia.


Z yuri - "Lato miłości" , nastolatki na wakacjach, jedna biedna, druga bogata, obie rozwydrzone i pokrecone, zresztą jak cały film... raczej mało pozytywny, ale przyzwoity...
inesligatur - 14-12-2007 - 18:22
Temat postu:
szczerze strasznie mi sie "lato miłości" nie podobało ale może to dlatego że spodziewałam sie czegoś więcej.. i nieco ambitniejszego..
M. - 15-12-2007 - 10:24
Temat postu:
Filmik faktycznie jest dosć dziwny i rachej mało ambitny. Ale jak człowiek nie ma co robic to zapewnia w miare przyzwoita rozrywkę... a ja raczej nie spodziewam sie za wiele po filmach o wakacyjnych miłosciach Very Happy
M. - 15-12-2007 - 20:22
Temat postu:
Z tragicznych filmów to pamiętam kiedys w "Kocham kino" wyświetlali "Siostro, moja siosrto". O dwóch siostrach które były służacymi u jakiejś bogatej rodziny i uwikłały sie w kazirodczy związek i gdy zostały przyłapane zamordowały swoich państwa. to zresztą film oparty na prawdziwej historii. Naprawde sobry choć przerażający.

W tym samym cyklu był jeszcze fajny filmik -Polski tytuł "Sztuka wysublimowanej fotografii". bohaterka była pani fotograf i jej była kobieta i nowa, nie pamiętam już dokładnie treści, bo to bylo wieki temu ale filmik mi sie podobał.

O, udało mi sie linka znaleźc link
kredkafi - 23-06-2008 - 15:59
Temat postu:
ostatnio zaplatal mi sie filmik yuri.....cos dla amatorow Saving Face:D
tytul: Nina's Heavenly Delights
naprawde swietny sadzac po klipach i zwiastunie.
tytulu polskiego to to nie posiada (albo ja nie mogla znalezc)
sciagam - wiec glebsza recenzja dopiero za 2m-ce (eMule sa dobijajace pod tym wzgledem)

jak kto chce polukac to jeden wyjsciowy link:
http://youtube.com/watch?v=cNh4kdSsBoY
Kam - 23-06-2008 - 17:17
Temat postu:
Nina's Heavenly Delights?
Ogladalam jakis czas (ponad rok?) temu. Calkiem sympatyczny i, o ile dobrze kojarze, z niezla gra aktorska. Mysle, ze ogladajac nie stracisz czasu Smile
kredkafi - 26-06-2008 - 14:18
Temat postu:
no dobra.
sciagnelo sie dosc szybko takze.....recenzja:
Jestem pod totalnym wrazeniem tego filmu! smakowicie sie zapowiadalo i tak tez sie ogladalo:) Kam6 ma racje. niezla gra aktorska a tytulowa Nina najlepsza (sie znaczy Hinduska : Shelley Conn; gra obecnie w serialu Kochanki - ang. Mistresses, ktora jak na 1 sezon jaki wyswietlili ma romans z kobieta:)
jezeli komus spodobalo sie Saving Face to ten film powinien obejrzec. zaliczylabym go do pierwszej 5-tki moich ulubionych filmow yuri:D
ClaYYara - 07-08-2008 - 21:37
Temat postu:
http://thelword.pl/


moze ktos juz mowil o tym serialu (nie sprawdzalam) on jest naprawde dobry Wink
ClaYYara - 08-08-2008 - 08:23
Temat postu:
a mowilam ze nie sprawdzalam xP


Podam jeszcze inne filmy choc tez nie wiem czy ich juz nie bylo.....
Rolling Eyes

http://www.filmweb.pl/f115181/Zachowa%C4%87+twarz,2004


Jest jeszcze Loving Anabelle <--- ale nie ogladalam i byc moze tez juz tu wczesniej bylo.... Rolling Eyes


I jeszcze tu http://okazu.blogspot.com/search/label/Live%20Action sa wszytskie nowosci(to zalezy czy updatowane oczywiscie:P) <-- To pewnie tez wiecie... xP
agata - 09-08-2008 - 16:28
Temat postu:
Sugar rush.. Gry weselne..Aimee & jaguar. Fucking Amal, Córka botanika.Watek w V for Vendetta.Złodziejka.
Raistlinka - 10-08-2008 - 12:08
Temat postu:
teraz Ale Kino! wyświetla film pt. Dwie strony łóżka. jest duży wątek yuri i nie tylko Wink w każdym razie jest całkiem sympatyczny. ja zostałam przed telewizorem właśnie dlatego że pojawił się wątek dwóch pań i nie żałuje Wink

tutaj link, jeśli ktoś chce wiedzieć kiedy oglądać i dlaczego
http://www.alekino.pl/program/?full/26840
Nekocia - 11-08-2008 - 21:11
Temat postu:
Aria Diva z Kasia Figura i Gabriela Muskala w glownych rolach.
30 minutowy krotkometrazowy film polski na podstawie opowiadania Olgi Tokarczuk "Ariadna na Naksos"
Wilokrotnie nagradzana w Polsce i USA.

Bardzo polecam, naprawde ciekawa produkcja.


Z polskich branzowych krotkometrazowek jest jeszcze Meluzyna


o internetowej milosci Wink
wsrod statystek rozpoznac mozna niektore twarze z niejednej parady Wink
ClaYYara - 12-08-2008 - 12:03
Temat postu:
Właśnie obejrzalam pierwszy sezon 'Sugar Rush''. No i musze powiedziec ze swietnie sie przy tym serialu bawilam<-- duzo humoru, sprosnych zartow i innych . Jesli chodzi o yuri-teamtyka to jest tego duzo =D(choc nie brakuje tez zwazkow hetero i innych)
tai - 12-08-2008 - 12:39
Temat postu:
nekus, o arie dive to cie jeszcze przemagluje Smile

tymczasem, polecam druga serie sugar rush.
przebija jedynke> wiecej yuri i klimatow alternatywnych Smile
ClaYYara - 12-08-2008 - 20:08
Temat postu:
Cytat:
tymczasem, polecam druga serie sugar rush.
przebija jedynke> wiecej yuri i klimatow alternatywnych Smile



Wlanie sciagnelam Smile Zaraz zobacze co tam jest w 2nd SR.... a jak przegladalam to zapowiada sie niezle Wink
Wiecej Yuri mowisz...mhmhmh.... mrauu =3
misza - 12-08-2008 - 21:49
Temat postu:
w zasadzie w pierwszej czesci ona uganiala sie za ta laska, w drugiej juz ma kobiete :>
Nekocia - 19-08-2008 - 12:47
Temat postu:
Nie wiem czy zdajecie sobie sprawe z tego ze Grażyna Szapołowska zagrala w dwoch branzowych filmach. Pierwszy to z 1982 roku wegierski dramat Inne Spojrzenie, nominowany do zlotej palmy oraz zdobywca nagrody w Cannes za najlepsza role zenska (niestety nie dla Grazynki)
Ciezko go zdobyc, ale warto obejrzec. Ciekawe spojrzenie na zwiazki homoseksualne na Wegrzech w czasach socjalizmu.

Drugi tytul to niemiecka produkcja Sąsiadki z 2004r.
Nie jest az tak dobry jak pierwszy, ale warty obejrzenia. Wink
misza - 05-09-2008 - 23:02
Temat postu:
kochane forumowiczki spragnione japonskich filmow o lesbijkach:
opis- http://www.timeout.com/film/reviews/80809/love-juice.html
film- http://www.veoh.com/videos/v1688835955J5X4y?rank=1&jsonParams=
%7B%22order%22%3A%22default%22%2C%22range%22%3A%22a%22%
2C%22query%22%3A%22love+juice%22%2C%22numResults%22%3A20%
2C%22rlmax%22%3Anull%2C%22contentRatingId%22%3A2%2C%22rlmin
%22%3A0%2C%22sId%22%3A%22295970107946718283%22%2C%22ve
ohOnly%22%3Atrue%7D&searchId=295970107946718283&rank=2
bardzo dobry film, troche depresyjny, ale przynajmniej nie tak przeslodzony jak love my life. podobal mi sie :>
misza - 06-09-2008 - 00:57
Temat postu:
jakby ktos chcial, to tu sa screeny i spora recenzja:
http://lloydie.homeip.net/blog/2008/07/22/film-review-lovejuice-2000-japan
ClaYYara - 08-09-2008 - 18:43
Temat postu:
*oglada screeny* Juz mi sie podoba ten film =D
misza - 08-09-2008 - 22:19
Temat postu:
bardzo dobry film, na prawde polecam :>
ClaYYara - 16-09-2008 - 17:10
Temat postu:
jak dla mnie zakonczenie troche dziwne... zaskakujace takie

ale ogolem film dobry
misza - 16-09-2008 - 21:18
Temat postu:
SPOILER:

zakonczenie jest cokolwiek makabryczne xD przeciez ona ja zjadla xD
ClaYYara - 18-09-2008 - 16:22
Temat postu:
wlasnie wiem xD

Na poczatku nie zalapalam zuplenie o co chodzi ... a potam strzelilo mnie ze ona ja w tym garnku gotuje <__<
Altena - 19-09-2008 - 09:24
Temat postu:
O Eru... z samych Waszych postów widzę, że nie należy tego oglądać :/
misza - 19-09-2008 - 12:56
Temat postu:
nalezy, odtrutka po calej tej japonskiej slodyczy Razz
tai - 19-09-2008 - 12:57
Temat postu:
ja bym powiedziala, ze blizej do zatrucia z takim zakonczeniem niz do odtrucia Wink
Altena - 19-09-2008 - 13:02
Temat postu:
misza napisał:
nalezy, odtrutka po calej tej japonskiej slodyczy Razz


Ja i tak mam problemy z żołądkiem XD Jak będę chciała się pozbyć całego jedzenia, wezmę środek na przeczyszczenie, a nie będę oglądać czegoś takiego Wink
Naprawdę fascynuje mnie skłonność niektórych do taplania się w g..wnie... masochizm taki?
misza - 19-09-2008 - 13:03
Temat postu:
obejrzalas to chociaz? Razz
poza tym nikt nie powiedzial, ze kazdy film ma miec happy end... ja lubie niejednoznaczne, ciekawe i dziwne zakonczenia. najlatwiej jest powiedziec "zyli dlugo i szczesliwie". a gdzie miejsce dla wyobrazni? dla zaskoczenia widza? dla sztuki? nie godze sie z filmami przyjemnymi. godze sie tylko z takimi, ktore w czlowieku cos poruszaja. wzbudzaja emocje.
Altena - 19-09-2008 - 13:06
Temat postu:
misza napisał:
obejrzalas to chociaz? Razz


A przeczytałaś moje posty powyżej? Wink
misza - 19-09-2008 - 13:09
Temat postu:
mowilam do tai, nie widzialam Twojego powyzszego postu.
nie slodzmy swiata na sile, nie infantylizujmy go, nie upraszczajmy. bole egzystencjalne byly, sa i beda, i to one rozwijaja wrazliwosc w czlowieku, a nie zachwyty nad nastolatkami z wystajacymi spod spodniczki majtkami obdarzonymi wodoglowiem Razz
Altena - 19-09-2008 - 13:13
Temat postu:
To ja proszę o: nie brudźmy jeszcze bardziej tego, co i tak naokoło jest brudne, nie utrudniajmy bo i tak nie jest łatwo. Nie róbmy się na siłę wyrafinowane, bo czasem trochę uśmiechu i prostoty przywraca chęć do życia.
I nade wszystko - nie popadajmy w skrajności.
misza - 19-09-2008 - 13:16
Temat postu:
ja wypowiadam sie tylko na temat filmu, ktory widzialam Razz
i na temat moich zapatrywan na kino, na wartosci, ktore przekazuje.
poza tym jestem emo Razz
tai - 19-09-2008 - 13:48
Temat postu:
tak, to prawda, jestes emo to jeszcze emo-fanka-filmowa.

kwestia gustu.
komus odpowiadaja takie a nie inne filmy, komus innemu nie.
ale tez nie trzeba od razu ogladac tylko po to by udowodnic, ze takich rzeczy sie nie lubi Razz

[no i btw. gdybys miszku nie zaspojlerowala, to bym moze nawet i obejrzala ;P ]
misza - 19-09-2008 - 13:57
Temat postu:
przesadzasz, juz wczesniej ci zespojlerowalam,bo twierdzilas, ze go widzialas.
ja nie lubie jak ktos mowi na temat filmu, ktorego nie widzial. to naturalne. to jakbym twierdzila, ze kogos nie lubie, mimo, ze go nie znam Razz
tai - 19-09-2008 - 14:10
Temat postu:
powtorze, nie trzeba ogladac np. pornola z udzialem dzieci, by wiedziec, ze nie ma ochoty sie czegos takiego ogladac Razz

"to jakbym twierdzila, ze kogos nie lubie, mimo, ze go nie znam"
bede kochana zona i to przemilcze Razz
Tavarunya - 19-09-2008 - 14:41
Temat postu:
Jak w filmie ktoś kogoś zjada, to ja naprawdę nie muszę tego oglądać, żeby wiedzieć, że mi się nie spodoba^^. Serio serio. Tak samo jest na przykład z ficami Snape/Hermiona albo Ron/McGonnagall albo z jakimś het PWP. Wystarczy mi pairing, żeby wiedzieć, że to nie dla mnie xD. W innym wypadku dawanie gdziekolwiek jakichkolwiek ostrzeżeń nie miałoby najmniejszego sensu.
misza - 19-09-2008 - 17:44
Temat postu:
tam nie ma pokazanej sceny zjadania. w ogole nie jest to jednoznacznie powiedziane Razz nie epatuje sie tego typu scenami, wystarczy je zasugerowac. a film jest po prostu dobry i zyciowy Razz

[zyciowy? brrrr]
misza - 22-10-2008 - 23:06
Temat postu:
jesli ktosia mi znajdzie ten film, to moge zostac nawet jej niewolnica:
http://www.crunchyroll.com/media-440506/Movie-Trailers-Candy-Rain-2008-Extended-version.html


[co ja zrobilam XD]

tai - 23-10-2008 - 12:10
Temat postu:
a propos azjatyckich filmow yuri... polecam:
Butterfly
inesligatur - 23-10-2008 - 20:51
Temat postu:
AAAA!!!! Tai!! dlaczego? dlaczego wtedy kiedy miałam sie uczyć?! och... kultura popularna japonii i słówka przegrały z kretesem..
M. - 23-10-2008 - 21:16
Temat postu:
Buehehehe... paluszek i główka...i filmik ciekawy...Razz
Kam - 23-10-2008 - 21:25
Temat postu:
Misza, Tai... Very Happy
teraz to mam zagadke, przekopie Internet, zeby to znalezc Razz
podoba mi sie ^^
misza - 23-10-2008 - 21:33
Temat postu:
nie znajdziesz, za 3 miesiace bedzie wydane na dvd...
ja juz przekopalam wszystkie kanaly... jest jedynie soundtrack :>
tai - 23-10-2008 - 21:35
Temat postu:
mozliwe, ze candy rain puscimy na konwencie/ domoffce.
butterfly w sieci, jak widzicie
[ines - ja jak zaczelam to skonczylam ogladac o czwartej nad ranem Cool ]
Kam - 23-10-2008 - 21:38
Temat postu:
Dopiero za 3 miesiace? Hmm... no dobra...
Szkoda.
I jak soundtrack? Sluchalas Misza?
misza - 23-10-2008 - 21:39
Temat postu:
troche sluchalam.. jak na chinska muzyke- super..
piekny, delikatny, nastrojowy, takie tlo do randki ze sniadaniem :>
inesligatur - 23-10-2008 - 22:42
Temat postu:
no ja właśnie skończyłam. cudne!!Very Happy a musze jutro wstać o 7h.. ale cóż.. są rzeczy ważne i ważniejsze. trzeba mieć jakieś priorytety:D
tai - 23-10-2008 - 23:35
Temat postu:
chyba nie musze pisac, ze tez mi sie spodobal? Wink
w koncu dojrzale zycie dojrzalej kobiety z dojrzalymi problemami.

btw. zauwazylas, ze sciezka dzwiekowa to w wiekszosci sigur ros? ^^
dlaire - 24-10-2008 - 18:30
Temat postu:
tai napisał:
chyba nie musze pisac, ze tez mi sie spodobal? Wink
w koncu dojrzale zycie dojrzalej kobiety z dojrzalymi problemami.

btw. zauwazylas, ze sciezka dzwiekowa to w wiekszosci sigur ros? ^^


sigur ros czesto byl tez w serialu Queer as Folk. czy jestem jedyna wierzaca ze istnieje cos takiego jak 'gejowska muzyka'? Razz Razz (wlasciwie to glownie takiej slucham :> )
inesligatur - 25-10-2008 - 11:09
Temat postu:
no właśnie zastanawiałam się o co Ci chodzi i czy nie jestem jakaś przygłucha przypadkiem:) ale nie! wszystko ze mną w porządku Very Happy
ayla - 02-11-2008 - 22:01
Temat postu:
Nie wiem czy o tym filmie bylo, ale wyglada zachecajaco Wink

http://www.sklep.dz.com.pl/sklep/product_info.php?cPath=2&products_id=449

nie widzialam tego filmu wiec nie moge sie za bardzo wypowiedziec Smile
misza - 02-11-2008 - 23:02
Temat postu:
bylam na tym w kinie, bardzo przygnebiajaca rumunska rzeczywistosc :/
ale film ciekawy i polecam jak ktos nie trawi happy endow Razz
inesligatur - 03-11-2008 - 18:50
Temat postu:
ja nie trawie happy endów ale nie wiem gdzie to zobaczyć...
ClaYYara - 04-11-2008 - 16:56
Temat postu:
http://pl.youtube.com/watch?v=uZXnEXhnsEE <-- dziwny film, naparwde dziwny... i muzyka mnie dobija =__=

Tych jeszcze nie mam :
http://pl.youtube.com/watch?v=pNLonngGB-M <-- to zapowiada sie baaardzo ciekawie ;D ( I just cant w8 ~~!!)
http://pl.youtube.com/watch?v=_NOmK2U0w74 <-- no coz TATU tez maja swoje piec minut... Rolling Eyes
http://pl.youtube.com/watch?v=6Yvs_JeRiW0 < niezle Wink
tai - 04-11-2008 - 19:13
Temat postu:
ClaYYara, dzieki za info Smile

Sister's Kiss... trailer sugeruje heterycka widownie, wiec odpuszczam...
Za to na pewno bede probowala upolowac I Can't Think Straight Very Happy
ayla - 07-11-2008 - 10:47
Temat postu:
To You and I to niezla reklamowka Moskwy i Tatu. Taka bajeczka.

Drugi ciekawy film to I can't think straight... moga byc ciekawe dialogi.
Alucard - 09-11-2008 - 18:54
Temat postu:
inesligatur napisał:
ja nie trawie happy endów ale nie wiem gdzie to zobaczyć...


inesligatur ten film wydaje mi sie ze jest na you tube bo tez go ogladałem.. chyba własnie tam Smile

jezuuu nie moge sie doczekac kiedy obejrze ten film i can't think straight xD
akoyu - 03-12-2008 - 09:14
Temat postu:
a widział ktoś to http://www.midnighteye.com/reviews/blue.shtml ? i do tego ma jeszcze napisy?XD
misza - 03-12-2008 - 09:37
Temat postu:
aaa... ja kiedys widzialam, ale dawno. straszny straszny chlam. nijak ma sie do mangi.. drewniane aktorki jak nie wiem co..
inesligatur - 11-12-2008 - 18:26
Temat postu:
http://www.innastrona.pl/newsy/3847/coming-out-po-polsku-obejrzyj-film/
taki ot mały dokument powstał..
misza - 13-12-2008 - 18:31
Temat postu:
http://jp.youtube.com/watch?v=hEB8_EvU2m8
http://jp.youtube.com/watch?v=0sjVrCLnWY0&feature=related
jakis film, nie wiem co to, podobno yuri
misza - 13-12-2008 - 22:23
Temat postu:
tu jest cos a'la three lights- trzy kobiety przebrane za facetow wystepuja w zespole. liczne watki yuri, ale raczej glupkowate.
http://www.youtube.com/user/xXBlaNchNXx
Jeanne - 23-12-2008 - 22:40
Temat postu:
Spider Lilies
Jade wirtualna dziewczyna, ktora ma swoja randkowa strone szukajac dla siebie tatuazu wchodzi do studia prowadzacego przez arystke Takeko, ktora okazuje sie miloscia Jade.
Wyle - 24-12-2008 - 00:51
Temat postu:
o Spider Lilies juz gdzieś była mowa...albo to jest jeden z filmów które muszę oddać dla Nekoci xD
Jeanne - 24-12-2008 - 21:53
Temat postu:
Wyle napisał:
o Spider Lilies juz gdzieś była mowa...albo to jest jeden z filmów które muszę oddać dla Nekoci xD


Po prostu uwielbiam ten film a zwlaszcza niektore sceny jak ogladam na dvd tak sie wciagam ze nie widze nic dookola... jak zaczarowana...
ClaYYara - 29-12-2008 - 20:02
Temat postu:
http://pl.youtube.com/watch?v=k_UeTSacdBY <-- nie wiem co o tym myśleć....^^''

Jakoś mnie tak rażą te różowe napisy
misza - 29-12-2008 - 20:28
Temat postu:
ha ha :> moze byc zabawne xd
Wyle - 29-12-2008 - 20:34
Temat postu:
hehe już mi się podoba. Very Happy

przypuszczam, że to będzie kolejna amerykańska głupia parodia, ale te wampirzyce... i do tego lesbijki to jest to co lubię najbardziej. Very Happy

a propos takiego połączenia to polecam filmy kategorii D i filmy nieme. Ostatnio na urodziny dostałam Living Dead Girls, Vampires vs Zombies i Lust for Dracula. Dwa pierwsze filmy mają tylko elementy lesbijskie, w ostatnim natomiast wszystkie role nawet męskie są grane przez kobiety...a sam film ma dużo w sobie scen seksu zdecydowanie nie w Hollywoodzkim stylu Very Happy I jest dość mocno poschizowany.

aha. przeglądam sobie właśnie youtube w poszukiwaniu filmów les-wamp i natrafiłam na takowy teledysk Rob Zombie - Living Dead Girl , który jest zrobiony z kadrów filmu niemego o wampirzycy. Nasuwa mi się pytanie, czy to tylko taki teledysk, czy też istnieje taki film. Może ktoś coś wie na ten temat???

Nie wiem czy ktoś z Was interesuje się filmem niemym ale bardzo mi to przypomina filmy w stylu niemieckiego ekspresjonizmu, a zwłaszcza twórczość reżysera Roberta Wiene'a (Gabinet doktora Caligari).

właściwie to mi przypomina przeróbkę Caligariego...
Jeanne - 29-12-2008 - 20:48
Temat postu:
skoro juz tak o wampirzycach widzialyscie The last sect? To mi sie bardzo podoba kocham Sydney Razz
M. - 30-12-2008 - 00:16
Temat postu:
Oj strasznie straszny ten film... komedia niezła jednym słowem Smile Osobiście posiadam Smile
Jeanne - 30-12-2008 - 10:54
Temat postu:
living dead girl? przeciez ten teledysk jest okropny malo nie usnelam jak to ogladalam nie obejrzalabym calego filmu dla mnie za plytkie Smile
Wyle - 30-12-2008 - 11:25
Temat postu:
oj używanie słów płytki w stosunku do filmów niemych jest co najmniej niesmaczne i nie na miejscu. niekiedy takie filmy mogą przekazać więcej niż niejedna obecnie produkcja Hollywoodzka.
Jeanne - 30-12-2008 - 11:28
Temat postu:
skoro lubisz takie filmy to oki... mi chodzilo o to ze nie jest straszny ale raczej zabawny...
Wyle - 30-12-2008 - 11:43
Temat postu:
zabawne czy nawet straszne to nie to samo co płytkie... i większość filmów niemych nie licząc komedii amerykańskich w stylu Flip i Flap nie była wcale śmieszna...
Jeanne - 30-12-2008 - 12:03
Temat postu:
nie mowie tutaj Wyle o gatunku bo sama czasami ogladam i bardzo lubie filmy nieme jak i czrno biale zwlaszcza uwielbiam stara wersje Draculi
Wyle - 30-12-2008 - 12:29
Temat postu:
ale źle dobierasz słowa, a to może kogoś razić.

koniec tego tematu. porozmawiamy o tym sobie na PM, albo na gg.
Jeanne - 30-12-2008 - 12:32
Temat postu:
masz racje zle dobieram slowa i czesto mi sie to zdarza nie chcialam cie obrazic w zaden sposob nie badz zla na gg zawsze co tylko chcesz
Kam - 01-01-2009 - 17:00
Temat postu:
Polecam Madagaskar 2!!! Hahaha, bylam wczoraj w nocy i zdecydowanie nie zaluje. Krol Julian rzadzi Very Happy

Ogladalam rowniez Zmierzch i jezeli ktos lubi takie klimaty - polecam. Chyba, ze ktos czytal ksiazke (ja nie mialam owej przyjemnosci), to mozliwe, ze (jak to zwykle bywa - ksiazka jest lepsza) sie rozczaruje. Zreszta najlepiej obejrzec i samemu ocenic.
kredkafi - 02-01-2009 - 18:45
Temat postu:
nie moge sie doczekac I Can't Think Straight:)
szukalam wszedzie, doslownie wszedzie i nic
mam ze spokojem czekac na dvd? niestety nie umiem:P
ktos poratuje?
Jeanne - 02-01-2009 - 19:09
Temat postu:
Ja czytalam ostatnio Zmierzch i mam straszna ochote na film:)
Jednak moim ulubionym serialem jest Hex klatwa uapdlych aniolow Smile uwielbiam Telme Very Happy
Kam - 06-01-2009 - 09:56
Temat postu:
"Najbardziej oczekiwana premiera 2009 roku: wampirzyce-lesbijki w akcji"
Lesbian Vampire Killers
Shizu - 06-01-2009 - 12:14
Temat postu:
To może być ciekawy film Wink

Madagaskar 2 jest świetny, byłam na premierze z przyjaciółką Smile Płakałam ze śmiechu... Smile Melman zakochany w Glorii, zdecydowanie najbardziej podobała mi się sceny z Moto Moto, Glorią i Melmanem Razz
Jeanne - 06-01-2009 - 13:23
Temat postu:
Chce Wam pokazac co ostatnio ogladalam:
http://pl.youtube.com/watch?v=wmqjMtHAAXk - amv z Hex Cassie i Telma
http://pl.youtube.com/watch?v=_2qHwLu9AN4&feature=related- poswiecenie Telmy jedna z moich ulubionych scen
http://pl.youtube.com/watch?v=39dKBpjIbJE&feature=related - amv z Hex Telma i Maya
Shizu - 06-01-2009 - 14:39
Temat postu:
Nie koniecznie zaciekawił mnie opis tego serialu czy fragmenty odcinków. Jest to coś a'la Buffy...
Wyle - 06-01-2009 - 14:42
Temat postu:
i trzeba powiedzieć, że to jest serial i im dalej się rozkręca to tym głupszy jest. duchy-lesbijki i tede to zdecydowanie nie dla mnie.
Jeanne - 06-01-2009 - 14:54
Temat postu:
e tam fajny jest posiada wszystko to co lubie razem:)
Belial - 07-01-2009 - 00:41
Temat postu:
Hex jest debilny. Oni go kręcili dla 12latek chyba, bo trudno mi uwierzyć, żeby ktoś starszy mógł się zachwycać tym serialem. Oglądałam parę odcinków na AXN... i to było traumatyczne przeżycie.
kredkafi - 07-01-2009 - 11:45
Temat postu:
oki
nie wiem czy juz bylo ale skoro dopiero teraz nadaliscie "I Can't Think Straight" to moze tego nie bylo:P
te same aktorki, klimat lat '50-60-tych, ten sam reżyser Shamim Sarif:
The World Unseen
link:
http://www.youtube.com/watch?v=bTCrH2VE3sg
milego czekania na DVD:D
Shizu - 19-01-2009 - 12:11
Temat postu:
30 stycznia do kin wchodzi polska premiera komedii pt. "Idealny facet dla mojej dziewczyny". Może być to ciekawy film, wydaje mi się, że będą jakieś małe wątki yuri. Ale nie jestem 100% pewna.
Recenzja filmu: http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/1221896

Zapomniałabym... Oficjalna strona filmu: http://www.idealnyfacet.pl/

Jutro, bądź pojutrze opisze film Zmierzch, czy ciekawy itd. Ide ze znajomymi... Wink
misza - 19-01-2009 - 13:04
Temat postu:
podejrzewam, ze film (oprocz ohydnego plakatu), bedzie mial niestety zakonczenie heteroseksualne. historia opowiada o lasce, ktora jest bi, po niefajnych zwiazkach z facetami, obecnie zyjaca z przywodczynia feministek. i wtedy pojawia sie w jej zyciu mezczyzna... nie wiem czy odwaze sie na to pojsc i wysiedziec dwie godziny w kinie z poczuciem zenady....
Shizu - 21-01-2009 - 14:15
Temat postu:
xD

Zmierzch - horror, romans
Opowiada o miłosci wampira do zwykłej śmiertelniczki i odwrotnie. Smile

Chłopak jest inteligentny, błyskotliwy i intrygujący, lecz trzyma dziewczynę na dystans. Jak się okaże, życie Edwarda kryje mroczny sekret...

Tak rozpoczyna się "Zmierzch", pasjonująca i sugestywna opowieść o zakazanej miłości, współczesna, ekspresyjna wersja Romea i Julii.

Naprawdę polecam! Smile Można sie wzruszyć.
Jeanne - 21-01-2009 - 14:20
Temat postu:
tak bardzo dobry film wczoraj wreszcie udalo mi sie go sciagnac bo wielokrotnych probach (nie lubie chodzic do kina). Obejrzalam dwa razy Smile Cudny.
misza - 21-01-2009 - 14:31
Temat postu:
ja tam wole isc na gomorre czy na milczenie lorny.. zawsze ufam recenzjom z przekroju i jeszcze nigdy sie nie zawiodlam. a na zmierzch, wydaje mi sie, za stara juz jestem. nie wzruszaja mnie takie historyjki z wytapetowanymi aktorami:
Bella (Kristen Stewart prezentuje ciekawą technikę gry "na karpia", wybałuszając oczy i poruszając ustami) zakochuje się z wzajemnością w jednym z nich, trupio bladym Edwardzie Cullenie (Robert Pattinson, amant w typie boysbandowym).
Jeanne - 21-01-2009 - 14:52
Temat postu:
Bella jest ladna i wlasnie bardzo mi sie podoba ich tak jasna skora Smile
ayla - 23-01-2009 - 22:12
Temat postu:
Idealny facet dla mojej dziewczyny, z tego: http://film.onet.pl/0,0,1902732,wiadomosci.html

wynika ze tam nie bedzie tylko troche "watkow" a nawet troche seksu. Ale ten wywiad jest tak dziwny że az sie boje tego filmu.

Choc z drugiej strony, milosc lesbijska po polsku ze scena lozkowa... ciekawe jak to przedstawia ... .
Shizu - 31-01-2009 - 16:28
Temat postu:
Film nawet, nawet. Ciekawie przedstawiony wątek lesbijski, jednak czuje jakiś niesmak po tym filmie... Dziewczyna (w filmie Luna) zostaje zdradzona (zresztą, jest tego świadkiem) przez ukochaną i pada w ramiona mężczyzny... Sad Trochę szkoda...
ayla - 31-01-2009 - 20:03
Temat postu:
Chcesz powiedzieć że film nie jest taką totalną żenadą? I że można? I że nawet można się pośmiać?
Shizu - 31-01-2009 - 20:17
Temat postu:
Tak, można się pośmiać, jest nawet sporo okazji Wink Jest kilka wątków, ale raczej nic specjalnego. Byłam na tym z Przyjacielem. Ubaw był Wink
Alucard - 31-01-2009 - 23:47
Temat postu:
o matko jezusowa toz ten cały Hex to porazka totalna, tamta w ciemnych włosach utopiła siew jeziorze apotem stała na swim pogrzebie, jakies vampiry czy cos tam. stanowczo nie dla mnie takie bajery. ;/
mam zapytanie important, czy jest opcja zeby oglądnąc i can't think straight' online bez sciągania? to dla mnie bardzo wazne. bardzo cchciałbym oglądnąc te film ale nie mam stałego łącza Sad filmu tez raczej nie dam rady zakupic bo... nie mam kasy.

aha i oglądnąłem dzis better than chocolate słodkie ;3
Carnelia - 01-02-2009 - 16:36
Temat postu:
Z tego co się orientuję "I can't think straight" w marcu bądź kwietniu wychodzi na dvd, więc pewnie dopiero wtedy będzie można go 'zassać' albo obejrzeć na youtubie. Póki co nigdzie go chyba nie ma. Tylko parę trailerów i scen na wyżej wymienionej stronie.

"Zmierzch" oglądałam, ale nie jestem do niego jakoś entuzjastycznie nastawiona. Dobrze zrealizowany, nieco mroczny romans dla nastolatków. Gimnazjaliści byli zachwyceni.
Jeanne - 01-02-2009 - 18:00
Temat postu:
Idealny facet dla mojej dziewczyny? Hmmm bylam na fimie z kolezanka w pt. Zamiast siedziec na wykladach postanowilysmy cos obejrzec. I padlo akutat na to. Nie wiedzialam ze ma jakies watki yuri. Smile Swietnie sie bawilysmy.
shell - 02-02-2009 - 12:40
Temat postu:
a wlasnie wypatrzylam na spocie reklamowym te czerwona tancujaca ze stenka i zastanawialam sie czego sie spodziewac po tym epokowym dziele Wink
Shizu - 02-02-2009 - 13:13
Temat postu:
Można naprawdę dobrze się "zabawić". Jak mówiłam wcześniej naprawdę super dobrani aktorzy i śmiechu też nie braknie Very Happy
Jeanne - 02-02-2009 - 17:25
Temat postu:
Yhym smiechu.Smile Jednak jak wyszlysmy z kolezanka z kina dlugo sie zastanawialysmy nad niektorymi watkami. No i jak zobczylysmy te aleje w czestochowie malo nie umarlysmy ze smiechu...
Curse - 02-02-2009 - 17:37
Temat postu:
Żeby śmiać się z częstochowskich alei wcale nie trzeba lecieć do kina,wystarczy spojrzeć na to folwarczne oświetlenie i od razu jest wesoło i prawie jak na haju Smile
Jeanne - 02-02-2009 - 18:02
Temat postu:
tak nie trzeba do kina zwlaszcza jak sie prawie mieszka w czestochowie Razz dlatego to bylo takie smieszne.... tylko kiedy oni to krecili?
shell - 04-02-2009 - 11:01
Temat postu:
obejrzalam wczoraj Obywatela Milk: ) film jest bardzo dobry, spokojnie moge polecic. lesbijka niestety pojawia sie tam tylko jedna, i to nawet jej pary pokazac nie raczyli.
mimo to scena w ktorej przychodzi przejac organizowanie kampanii Milka, wzbudzajac przy okazji poploch wsrod wszystkich zebranych na miejscu ciotek, a ten swierdza, ze potrzebowali tu twardej lezby jest po prostu urocza ^^
Curse - 05-02-2009 - 16:04
Temat postu:
A widział ktoś może "Gdyby ściany mogły mówić 2"?Możliwe,że ten film przewijał się już w tym temacie,ale naprawdę nie mam czasu żeby szukać.No i może ktoś wie skąd można go zassać?
tuutiki - 05-02-2009 - 17:28
Temat postu:
mnie się podobał Very Happy. tutaj można "zassać" ten i inne rapidziątka z serii yuri Very Happy

a dwa tygodnie temu widziałam:

fine mrtve djevojke (ang. fine dead girls / nice dead girls)

głównymi bohaterkami jest para yuri, szukająca mieszkania do wynajęcia. znajdują je niestety w starym zniszczonym domu. ponieważ jest tanio tam właśnie postanawiają sobie uwić gniazdko. dom sam wygląda jak siedziba marginesu - stary i odrapany, stoi jakby na uboczu przy torach kolejowych, a w dodatku przed domem przesiadują skinheadzi... a co żyje w środku: mieszkańcy z pozoru mili i przyjacielscy. zaraz się też dowiadujemy kto jakie ma "słabości" i czym się z życiu zajmuje. jest więc właścicielka mieszkania w którym dziewczyny mieszkają (prawdziwy potwór - tu nie będę owijać w bawełnę), jej mąż człowiek bardzo opanowany, aż do końca... i ich syn skinhead. jest prostytutka. jest szalony ginekolog dokonujący "drobnych operacji" na swym poddaszu i mieszkający z nim upośledzony syn. jest starszy pan, który mieszka z ...... swej ukochanej żony. nie brakuje też ojca-listonosza katującego swą żonę.

takie nagromadzenie okrutnych tudzież okrutnie przerysowanych postaci (jak np. ginekolog) nasuwa mi skojarzenie z "delikatesami".

co mi się nie podoba w tym filmie to to że częściowo każdego się nieco stara uniewinnić za swe czyny. listonosz np. jest weteranem. ginekolog stracił żonę itd. i jeszcze to podwójnie złe zakończenie. nie wiem co miało udowodnić... czyżby któryś ze stereotypów? Wink

natomiast sam związek pań był pokazany bardzo czule. miały swoje drobne kłótnie i nieporozumienia. film wg mnie dobrze zagrany i dobrze nakręcony, a w dodatku produkcji chorwackiej Smile . z 2002 roku, więc już pewnie widziałyście/widzieliście Wink
shell - 13-03-2009 - 13:00
Temat postu:
bylam w kinie na watchmenach i moge zaswiadczyc ze w filmie wystepuje zua lezba
http://gfx.filmweb.pl/ph/70/89/317089/131568.1.jpg - zgadnijcie ktora to? ;>
wystepuje.. ale lacznie ze dwie minuty, nad czym szczerze ubolewam. czyzby jednak w oryginalnym komiksie watek ten mial troche wiecej miejsca? ;>
w filmie mamy wlasciwie tylko trzy, cztery krotkie scenki z ta pania [spoiler ahead]. w jednej z nich pielegniarki swietuja kapitulacje japonii, co nasza panna superbohaterka wykorzystuje, aby schwycic jedna z nich szarmancko w ramiona i zaczac calowac ; ), w drugiej widzimy ja na przyjeciu, z rzeczona pielegniarka na kolanach : ), w trzeciej widzimy je obie w lozku.. martwe i z wielkim napisem na scianie, mowiacym co morderca mysli o lesbijkach.. : /
malo tego bardzo, ale jednak dwa male urywki sprawily mi duza przyjemnosc : )
poza tym film jest bardzo [celowo] glupi i bardzo zabawny. polecam dla rozrywki ; )
http://www.afterellen.com/blog/trishbendix/the-watchmen-are-here-but-not-so-queer
sunater - 13-03-2009 - 13:44
Temat postu:
hmmm - komiks znam - i uważam za dobrą satyrę na "marvelowską papkę" - najbardziej jednak "przemawia" do mnie postać Rorschach'a Razz Generalnie cały komiks jest "nie na serio" lecz jest raczej układanką, która z klasycznych wątków i postaci tworzy coś całkiem nowego... I nikt mi nie wmówi że "nocny puchacz" nie jest "inspirowany" batmanem Razz
tuutiki - 14-03-2009 - 20:05
Temat postu:
shell napisał:
bylam w kinie na watchmenach i moge zaswiadczyc ze w filmie wystepuje zua lezba. wystepuje.. ale lacznie ze dwie minuty, nad czym szczerze ubolewam. czyzby jednak w oryginalnym komiksie watek ten mial troche wiecej miejsca?


czytałam komiks, ale chyba jakąś okrojoną wersję bo nie pamiętam, żeby któraś z "super-bohaterek" była lesbijką Sad . chyba, że chodzi o silhouette, ale ona prawie się w komiksie nie pojawiała. za to pamiętam panią taksówkarz, która kilka razy się przewinęła. ona była les i nawet pobiła na ulicy swoją byłą dziewczynę...
shell - 15-03-2009 - 17:14
Temat postu:
a tak, wlasnie o silhouette chodzi Smile
taksowkarz brzmi rownie ciekawie ^.^
misza - 16-03-2009 - 09:57
Temat postu:
polecam candy rain. boskie. z darmowych torrentow to jest na mininova.org :>
Jeanne - 16-03-2009 - 14:15
Temat postu:
Rzeczywiście bardzo fajny film. Film można znaleść na rapidshire i megaupload. Jeszcze znalazłam Love/Juice jeszcze nie oglądałam znajduję się on na veoh.com Smile
misza - 16-03-2009 - 14:42
Temat postu:
nie linkuje sie piratow na forum.. chcesz, zeby policja sie nami zajela?
Mady - 16-03-2009 - 15:00
Temat postu:
http://www.traileraddict.com/trailer/lesbian-vampire-killers/teaser-trailer

Wygląda idiotycznie, ale może przynajmniej będzie zabawny ^^
sunater - 16-03-2009 - 15:25
Temat postu:
Nie liczyłbym na to - http://www.imdb.com/title/tt1020885/ delikatnie mówiąc nie najlepsza ocena Razz Choć nie wiem na jakiej podstawie - premiera 20 marca Sad
inesligatur - 16-03-2009 - 22:02
Temat postu:
co nie zmienia faktu że to czy będzie zabawny zależy tylko i wyłącznie od subiektywnego stopnia abstrakcyjnego humoru:D
shell - 18-03-2009 - 18:42
Temat postu:
ja sie pisze Very Happy
Mady - 24-03-2009 - 15:54
Temat postu:
Kolejny interesujący film, tym razem klasy B.

http://www.moviesonline.ca/TheFeed/index.php?id=Bitch-Slap-Trailer

Głównymi bohaterkami filmu są cycki trzy kobiety wymachujące cyckami bronią. Nie widziałam, nie wiem gdzie znaleźć, ale jak mi się uda, to dam znać :]
Wyle - 24-03-2009 - 16:25
Temat postu:
haba haba Very Happy

jeśli to jest klasa B to ja chce by wszystkie filmy tak wyglądały, badź trailer jest genialny, a film sam w sobie średni, ale to zobaczymy. Smile

Mady myślisz, że te cycki to prawdziwe są ?
Shizu - 24-03-2009 - 16:39
Temat postu:
To może być bardzo fajny film Smile
Mady - 24-03-2009 - 16:41
Temat postu:
Nawet jeśli nie są prawdziwe, to i tak chcę się pogapić ^^

Odnośnie Lesbian Vampire Killers, w ciągu czterech dni od premiery zebrał najgorsze recenzje głównych brytyjskich gazet więc chyba nie ma co się nastawiać na powalające dzieło, niemniej jednak zobaczyć zamierzam w najbliższych dniach.
Mady - 26-03-2009 - 08:54
Temat postu:
Lesbian Vampire Killers.

[Uwaga cała recenzja przepełniona spoilerami.]
Jak sama nazwa wskazuje, film opowiada o zabójcach lesbijskich wampirów, zdecydowanie nie o lesbijskich wampirach.
Ok, dwóch brytyjskich komików postanowiło nakręcić film swoich marzeń więc nie spodziewajmy się czegoś ambitnego. To komedia. Tylko i wyłącznie. Momentami głupia, ale momentami nawet śmieszna, choć podejrzewam, że zwolenników tej odsłony brytyjskiego humoru może być mało. (Fani Hostela będą ukontentowani.)
Dwójka kumpli wybiera się na wakacje, trafiają do wioski, nad którą ciąży klątwa zmieniająca wszystkie kobiety powyżej 18 roku życia w wampiry lesbijki.
Jedynym sposobem na złamanie klątwy jest zabicie królowej wampirów Carmilli historycznym mieczem, którego rękojeść ma kształt penisa.
W międzyczasie pojawia się ksiądz, którego córka (yhym, córka) kończy właśnie 18 lat więc postanawia on pomóc dwójce życiowych nieudaczników rozprawić się z wampirzycami.
Które skądinąd umierają w zadziwiający sposób, wydzielając z siebie białą substancję przez wybuchnięciem.
I może nie jestem zbyt wymagającym widzem, ale ta biała wydzielina była jedyną rzeczą, która w filmie mi się nie podobała.
Sceny lesbijskie przewijają się od czasu do czasu, jakieś kisu kisu, takie tam, nic bardziej poważnego, film jest od 15 lat (choć z uwagi na język osobiście podniosłabym na 18. Whatever).
Ogólnie rozrywka, rozrywka i jeszcze raz rozrywka. Można zobaczyć, zdecydowanie nie trzeba. Do kanonu filmów lesbijskich tego wytworu nie zaliczyłabym :]
shell - 27-03-2009 - 13:26
Temat postu:
I może nie jestem zbyt wymagającym widzem, ale ta biała wydzielina była jedyną rzeczą, która w filmie mi się nie podobała.

nie dziwie sie Neutral

Dwójka kumpli wybiera się na wakacje, trafiają do wioski, nad którą ciąży klątwa zmieniająca wszystkie kobiety powyżej 18 roku życia w wampiry lesbijki.

zdanie-mistrz Very Happy love it
Wyle - 31-03-2009 - 10:22
Temat postu:
Puccini for Beginners - kolejny les filmik z dodatkami heteryckimi ;/
więcej info:
http://www.filmweb.pl/f322388/Puccini+dla+pocz%C4%85tkuj%C4%85cych,2006

można go obejrzeć na veoh.com lub na peb.pl

edit:
oglądałam i stwierdzam że ten film jest głupi. ale podoba mi się jedna rzecz: sushi masters, którzy obgadywali główną bohaterkę. Very Happy
ayla - 31-03-2009 - 12:43
Temat postu:
no sushi masters byli najlepsi.

Już pierwsza scena tego filmu mnie rozdrażniła. A potem się nudziłam.
Nie przepadam za nabzdyczonymi nowojorczykami. (oczywiscie tylko za tymi ktorzy faktycznie sa nabzdyczeni)
shell - 22-05-2009 - 15:18
Temat postu:
link

jesli to prawda ze te dwie panie maja zagrac pare to ja chyba ide do kina xD
misza - 22-05-2009 - 20:31
Temat postu:
film hanba zj ohnem malkovitchem na podstawie ksiazki coetzee- jest lesbijka (i gwalt na niej). film bardzo dobry.
misza - 22-05-2009 - 20:33
Temat postu:
a ten film szel jest o trojkacie z mezczyzna Razz
shell - 23-05-2009 - 14:56
Temat postu:
a tak fajnie sie zapowiadal =_=
Jeanne - 24-05-2009 - 22:27
Temat postu:
Szukałam ostatnio jakiegoś filmu o wampirach i natrafiłam na vampire diary byłam zaskoczona kiedy odkryłam w nim wątki yuri Smile Film może nie jest najlepszy ale da się obejrzeć.. Smile
Trailer
Wyle - 25-05-2009 - 09:12
Temat postu:
filmy wampiryczne dość często mają wątki yuri :q. to dość popularna zagrywka zapoczątkowana w XX wieku, która wywodzi swoje korzenie z Carmilli powieści Joseph Sheridan le Fanu'a

ja niestety do tej pory nie widziałam dobrego les lub z wątkami les wampirycznego filmu, a widziałam tego całą masę. jeśli chodzi o trailer to początek zapowiadał się całkiem ciekawie, ale jak doszło do tego dziecka to no cóż...kwestia gustu i upodobań, hahaha i wyobraźni twórców...
Shizu - 02-07-2009 - 17:44
Temat postu:
W sobotę na ekrany telewizji wchodzi film pt. " Słowo na L".
Mądra, zabawna i chwilami wzruszająca opowieść o młodych mieszkankach Los Angeles, które łączy przyjaźń, West Hollywood - modna dzielnica oraz odmienna orientacja seksualna. Poznamy ich życie, rodziny, przyjaciół i uczuciowe zawirowania. Nie zabraknie kontrowersyjnych tematów, jak choćby rozważań na temat macierzyństwa homoseksualnej pary...
transmisja: sobota, FOXlife, godzina 23:00

Zapowiada sie bardzo ciekawie... Niestety nie mam tego kanału Sad
Ale żaden problem ściagnąć Very Happy
Kam - 02-07-2009 - 21:17
Temat postu:
Chetnie bym obejrzala, ale watpie, zeby u mnie w domu jeszcze ktos palal entuzjazmem na mysl o homoseksualnych parach :/
ayla - 02-07-2009 - 23:10
Temat postu:
O rany, baby... Słowo na L to nic innego tylko L Word puszczany na Foxlife o 23 co sobotę Smile

Jakby ktoś miał Foxlife to proszę o komentarz do tłumaczenia i czy jest z lektorem czy napisami.
Jeanne - 02-07-2009 - 23:32
Temat postu:
Ja to czekam aż ktoś wrzuci na youtuba to sobie obejrzę... jestem strasznie ciekawa tego tłumaczenia...
Kam - 02-07-2009 - 23:59
Temat postu:
Hahaha faktycznie ^^" boshe, zdecydowanie pozostane przy oryginalnym tytule.
Co sobote o 23 na Foxlife? Nie moze byc. Ze niby na takim ogolnodostepnym kanale? W zasadzie Foxlife i tak puszcza juz kilka seriali, gdzie mozemy znalezc watki homoseksualne wysuniete na pierwszy plan, wiec w JAKIMS stopniu kanal mnie nie dziwi. Hmm, milo. Gdyby nie to, ze zwykle jest w domu wiecej ochotnikow do ogladania to pewnie i bym obejrzala, jak to bylo na poczatku, ale widac pozostaja mi plyty i komp Razz ciekawe ile sezonow zamierzaja puscic (= ciekawe jakie bedzie zainteresowanie). The L Word z lektorem? O matko. Masakra.
Lou - 03-07-2009 - 08:23
Temat postu:
A ja w weekend miałam wreszcie okazję, żeby w całości obejrzeć Loving Annabelle. I kurcze...podobało mi się, mimo tej całej "chapstick'owości". Spodziewałam się innego zakończenia, a tutaj proszę, zupełne zaskoczenie. Miłe zaskoczenie.
Jedyne co mnie denerwowało to sceny dodatkowe, umieszczone już po napisach. Momentami nieco przekombinowane.

A na taką nauczycielkę jak ta blondyna, sama bym poleciała Razz
Kam - 04-07-2009 - 00:38
Temat postu:
http://www.foxlife.pl/hity_miesiaca.php
wyglada na to, ze bedziemy miec do czynienia z napisami
na szczescie
ayla - 04-07-2009 - 14:37
Temat postu:
Szkoda tylko że ten kanał jest tak mało dostępny. W Warszawie gdzie większość stanowią kablówki dostępny tylko w sieci UPC w specjalnym pakiecie (Max ). Tak, specjalnie sprawdziłam. Niestety w miejscach w których bywam jest Aster, który nie przewiduje tego kanału. :/ A jak we Wrocławiu?
Kam - 04-07-2009 - 17:06
Temat postu:
Nie jestem w stanie powiedziec, jak z kablowkami. Satelitarne odbieraja bez problemu - Cyfra +, Cyfrowy Polsat, N raczej tez. Wydaje mi sie, ze kiedys u wujka widzialam Foxlife na kablowce, ale nie wiem jaka on ma...
Shizu - 04-07-2009 - 17:29
Temat postu:
Kablówka to nie wiem. N ma ale tylko w dodatkowo płatnym pakiecie.
kredkafi - 04-07-2009 - 18:16
Temat postu:
w Łodzi, kablówka na Widzewie SAT 364 daje w standardowym pakiecie.
przyznam się że jestem uzależniona od tego kanału:)

co do napisów..... będzie z lektorem. zwiastuny nadchodzących odcinków czy seriali zawsze są puszczane z napisami. natomiast już sam odcinek jest z lektorem....lepszym czy gorszym. żaden serial na Foxlife nie jest chyba puszczany z napisami o ile dobrze się orientuję.

osobiście (jako że dzisiaj sobota) wypiłam mocną kawę i mam zamiar do tej 23 doczekać, nic sobie nie robiąc z faktu, że rodzinka w chacie. takich wariacji się nie traci:D
ayla - 04-07-2009 - 20:06
Temat postu:
To jeśli dotrwasz to zaraportuj nam jak tam tłumaczenie Smile I czy lektor bardzo podjarany Razz
Kam - 04-07-2009 - 20:56
Temat postu:
hmm, kredkafi ma racje, faktycznie zapowiedzi sa zwykle z napisami w przeciwienstwie do pelnego serialu...
ehh, az sie boje...
tak, tak - raport musi byc!!!
poza tym nie jestes kredkafi jedyna, ktora wielbi FOXlife Wink
Jeanne - 04-07-2009 - 22:11
Temat postu:
Ja miałam Foxlife na Cyfrowym Polsacie jakiś czas temu ale moi dziadkowie zrezygnowali.. jak pojadę do rodziców to mam nadzieje obejrzę z kilka odcinków. O ile pamiętam to na tym programie dawali zawsze powtórki rano w poniedziałek lub we wtorek z soboty i niedzieli. Mam nadzieje że będzie tak samo w tym przypadku...
Kam - 05-07-2009 - 00:08
Temat postu:
Na pewno beda powtarzac w nocy z niedzieli na poniedzialek o 00:35.
ayla - 06-07-2009 - 07:26
Temat postu:
No tak, nie mogą powtarzać tego rano bo to zbyt kontrowersyjny serial Razz
Sama zapowiedź jest... w niej jest więcej Tima niż jego tak na prawdę w całej serii Wink
kredkafi - 06-07-2009 - 20:04
Temat postu:
co do lektora..... jakoś specjalnie się nie zawiodłam. choć szczerze..... kiepsko ten serial z lektorem wygląda:( gagi są nieczytelne, Alice jako nadworny błazen nadaje się na bezrobocie:(( żenada.
ale dla tych co nie są angielskojęzyczni....to jedyne wyjście.

ps: powtórka:)) piątek 1:05 w nocy lub niedziela 0:35 w nocy.
już wolę te 23:00 i mocną kawę niż wory pod oczami Very Happy
Kam - 08-07-2009 - 23:13
Temat postu:
Wlasnie leci na Kuchnia TV: Nina's Heavenly Delights
Jutro o 20:30 po raz kolejny.
Malo znany kanal, ale...
Jeanne - 08-07-2009 - 23:55
Temat postu:
A o czym ten program? Jakoś ostatnio w ogóle nie oglądam Tv. Przerzuciłam się na neta ;D
Kam - 09-07-2009 - 09:07
Temat postu:
Tutaj mamy trailer, tu opis, a tu jeszcze jakies ladne ujecie.
Jeanne - 09-07-2009 - 10:56
Temat postu:
Dzięki Kam Smile Ja to muszę obejrzeć.. Love plus Indian Spices.. prawie jak Magia Zmysłów..
Kam - 09-07-2009 - 22:14
Temat postu:
Nie ma sprawy.
Hmm, ma ktos moze D.E.B.S. po hiszpansku? Mialam, ale... plyty nie sa niezawodne :/
Jeanne - 09-07-2009 - 22:19
Temat postu:
Ten film widziałam na chomikuj.pl i na peb.pl ale nie mam pojęcia w jakiej wersji..
misza - 27-07-2009 - 13:29
Temat postu:
jest nowy japonski film les: http://www.topless-movie.com/staff.html
mozna pobrac trailer.
niestety nie bylam w stanie znalezc tego na internecie w calosci, bo po wpisaniu tytulu (topless, czy topless japanese movie) pojawiaja sie tylko pornole.
misza - 28-07-2009 - 13:26
Temat postu:
i nowy film o lesbijskiej wampirzycy zabijajacej facetow: http://w130.wrzuta.pl/film/2CEzUQyykbc
sunater - 28-07-2009 - 14:59
Temat postu:
Dialog
"- You killing people...
- No... I killing boys.. "
Po prostu wymiata...
To tak głupie jest że aż to zobaczę Razz
tai - 28-07-2009 - 19:59
Temat postu:
chyba nie tak do konca lesbijskiej...
ale jakas scena ma byc :>

lubie odmozdzajace filmy, ale cheerleaderki i szkolne romanse to troche za duzo nawet jak na mnie...
shell - 29-07-2009 - 22:36
Temat postu:
cos slyszalam, niestety les tam ma byc raczej malo.. niech mi ktos powie co z tymi lesbian-vampire-costam o ktorych byla mowa wczesniej? obejrzalabym sobie :>
kredkafi - 16-08-2009 - 20:55
Temat postu:
No dobra...coś się pojawiło. Na razie trailer, nie wiem co z tym dalej będzie, ale chyba się nie mogę doczekać.
http://www.youtube.com/watch?v=2Euk1bOSgzk

To coś chyba pokroju Nina's Heavenly Delights, tylko bez kuchni, smaków i tym podobnych pierdół. Indie:))
tuutiki - 16-08-2009 - 21:50
Temat postu:
ten link jest do "rome & juliet" , a to filipiński film Razz . no i już od dawna dostępny w necie Smile .
kredkafi - 16-08-2009 - 22:02
Temat postu:
taaa?
a gdzie?
bo na tym trailerze jest że Indie Film - to troche zmyła dla mnie:)
ayla - 16-08-2009 - 22:30
Temat postu:
Na AfterEllen przeczytałam, że "I can't think stright" najprawdopodobnie zostanie serialem. Ale byłoby super Smile
kredkafi - 21-08-2009 - 22:28
Temat postu:
serial?
tak jakoś słabo widze.

właśnie jestem po "Out At The Wedding" z 2007 roku. Uśmiałam się nieziemsko:)
A Cathy DeBuono po prostu wymiata Very Happy
tai - 22-08-2009 - 00:46
Temat postu:
dlaczego slabo?
ja wlasnie wolalabym serial, film byl dla mnie zdecydowanie zbyt prosty i krotki...
ayla - 22-08-2009 - 07:11
Temat postu:
No właśnie, dlaczego słabo? Obie są takie piękne. A jeśli w ciekawy sposób uchwycą różnice kulturowe i religijne jakie je dzielą to będzie super.
Jedna była żydówką druga palestynką, czy hinduską? Nie, chyba arabką. Już nie pamiętam.
Coś mi się kojarzy, że one kłóciły się o konflikt izraelsko-palestyński? To było ciekawe.


Out at The Wedding było super, taka 100% komedia. Właśnie jestem po Ninas Heavenly delights, i też niby komedia, ale się nie umywa. Ciężko mi było obejrzeć to do końca. Sztampa, nuda. Zero chemii pomiędzy głównymi bohaterkami. Na chama wciśnięte jaka to Szkocja jest super. I oczywiście duch ojca.

Zauważyliście że w prawie każdej lesbijskiej komedii romantycznej występuje "zabawny przyjaciel gej"? W Out At The Wedding, był super. Zresztą mieli na niego pomysł, coś wnosił do całej historii (jak odchudzał swojego faceta: "Podałem mu zły numer terminala, będzie musiał biec przez całe lotnisko" Razz ), a tu biegał po całym filmie w śmiesznych kolorowych ciuchach, był sympatyczny, i tyle.
Czemu oni nie rozmawiali ze sobą po hindusku? Zero nawet wtrętu. Czemu nie przemycili do filmu nic kulturowego, przecież hinduska kultura jest bogata.
kredkafi - 22-08-2009 - 08:16
Temat postu:
też mnie to zastanawiało. nawet kuchnia (która chyba powinna być przewodnim tematem) była okrojona.
a gej w Nina's był niczego sobie. taka - za przeproszeniem - przerysowana ciotka. przyzjnaje że w Out At The Wedding był o niebo lepszy. taki bardziej realistyczny.

a słabo z tym serialem, bo nie wiem jak miałaby być długi. film mnie zachwycił, nie ze względu na urodę głównych bohaterek która jest poniekąd powalająca, a bardziej ze względu na wątpliwości i zmaganie się z samym sobą. ale serial.... taki L World tylko pare odcinków? ja ją kocham a ona sie boi? no ale zobczymy. jestem otwarta:D
ayla - 29-08-2009 - 14:05
Temat postu:
http://www.youtube.com/watch?v=v0dq3ToOBwM

Z Megan Fox. Bardziej śmieszne niż straszne Razz
Wyle - 29-08-2009 - 14:13
Temat postu:
i jeszcze bardziej głupie jak sama Megan Fox.
Jeanne - 29-08-2009 - 15:39
Temat postu:
mi się podoba akurat trafia w moje gusta..
Kam - 03-09-2009 - 13:29
Temat postu:
Od 26 wrzesnia na FOXlife bedzie emitowany 2 sezon The L Word
Alucard - 03-09-2009 - 15:48
Temat postu:
wiecie gdzie znajde I can't think straight do sciągniecia/online? bardzo chciałbym to obejrzec ale lipa nigdzie znalezc nie moge Sad
Wyle - 03-09-2009 - 18:08
Temat postu:
podesle link na pm jak tylko doprowadze sie do ładu. sciagalam to jakis czas temu plus drugi film tej samej rezyserki. Smile
ayla - 03-09-2009 - 20:43
Temat postu:
Kam6 napisał:
Od 26 wrzesnia na FOXlife bedzie emitowany 2 sezon The L Word


Ciekawe jaką dadzą zajawkę, bo tam już nie ma Tima, który mógłby być przez 80% trailera Razz
Kam - 04-09-2009 - 07:11
Temat postu:
Watpie, zeby bawili sie w "ukrywanie" szczegolow skoro to juz kolejny sezon Wink
Alucard - 21-09-2009 - 16:17
Temat postu:
obejrzałem wczoraj poraz drugi ' córkę botanika' i troszku się zdołowałem ;/ piękne.
w przeciwieństwie kiedy bylem na tym filmie w kinie z dosc wyszło niedojrzałym towarzystwem, samemu trudno było mi się skupić i wsio.
misza - 19-10-2009 - 10:00
Temat postu:
http://www.youtube.com/watch?v=-9YQIFmOQjo
bardzo polecam Very Happy o gejach i lesbijkach w jerozolimie
Alucard - 31-10-2009 - 10:25
Temat postu:
jestem po filmie 'Butterfly' i od dziś to mój number one z yuri :O gorąąącoo polecam. znalazlem go na yt ale tam jest srednia jakosc i suby takie ze mozna oslepnąc.
a i jeszcze 'mendol ikemen -idol ' drama która ma 12 epków. to była moja pierwsza w zyciu drama. i raczej wiecej nie obejrze bo nie moge zniesc ich głosów i zachowania xD drama strasznie durna ale ma wątek yuri, (raczej slabiutki ale ma) a najlepsze jak one sie całowały a raczej pocałowały. przytykanie sie ustami, myslalem ze padnę xDD
Jeanne - 31-10-2009 - 20:37
Temat postu:
Butterfly juz dawno chciałam obejrzec ale jakoś tak mi schodzi..
Co do idol o ile pamietam jest stworzony już dawno o tym temat.. mi się nie podoba ta drama.. przestałam oglądac po polowie odcinka..
Ostatnio po obejrzeniu kilku odcinków Negimy postanowiłam obejrzec live action.. to bylo okropne.. o ile w anime widac to coś i tą magie tyle w live action jest z niej całkowicie odarty. Postacie sztuczne i płytkie.. a na dodatek ciężko odróznic je od siebie.. Czułam się jakbym ogladała Sailor Moon live action..
tuutiki - 31-10-2009 - 21:33
Temat postu:
butterfly trzeba obejrzeć Very Happy !!! bardzo dobry film.

i jeszcze polecam blue gate crosing. tajwański o nastolatkach.
Jeanne - 31-10-2009 - 22:00
Temat postu:
Skoro mówicie że Bufferfly trzeba obejrzec ..
Blue gate crosing wydało mi się strasznie nudne po paru minutach przestałam oglądac.. chyba ze potem akcja się rozkręca..
Podobał mi się też Whispering Corridors 2: Memento Mori ah ten krwawy pocałunek...
Alucard - 31-10-2009 - 22:24
Temat postu:
Jeanne ja Negimy anime nie mogłem strawić ale obejrzałem momenty Setsuna x konoka na yt xD a nawet przeglądam mangę zeby zobaczyć czy cos więcej nie ma. widziałaś chapter 252? ;>> pactio i to jakie ;D lice action widziałem kawałek ale głupie własnie jakies było i zaniechałem.

Tuutiki Blue gate crossing to yuri czy poprostu polecasz? bo po tym trailerze widzę tylko jakąs dziewczynę i chłopaka.
tuutiki - 01-11-2009 - 11:01
Temat postu:
dziewczyna jest lesbijką, a ten chłopak się w niej kocha.
Jeanne - 01-11-2009 - 20:18
Temat postu:
Alucard nie czytałam mangi oglądałam tylko anime.. i trochę live action.. juz 1 odc live action zwalił mnie z nóg..
Alucard - 02-11-2009 - 11:25
Temat postu:
mhm no to powiem ci ze w mandze jest juz autentyczne yuri między nimi. w chapie 252 się całowały. pretekstem było pactio ale potem się rozkręciło ;D
Alucard - 02-11-2009 - 16:30
Temat postu:
o właśnie zerknąłem do tej drugiej wersji mangi 'Negima Neo' i tam tez jest yuri między nimi, i to chyba nawet więcej. tyle ze sie zatrzymało na chapie 29 gdzie tez mają kiss ;D kurde ale trzeba się poświęcać dla yuri. toz to istny koszmar był jak szukalem w tej mandze yuri. bo tak sam w zyciu bym mangi nie dotknął. straszneee

obejrzałem fim który polecała Tuutiki i bardzo mi się podobał. i to nie tylko ze względu na yuri, ale relacje między główną bohaterką a tym chłopakiem. on generalnie spoko był Very Happy Polecam!

a własnie wie ktoś może gdzie mogę obejrzeć 'Bilitis' ? podobno dobre yuri. ale znalezć nie mogę :<
Alucard - 07-12-2009 - 22:24
Temat postu:
obejrzałem francuski ' Water Lilies' i czeski' Pusynky'. łoł. znaczy to czeskie łoł.. ale to pierwsze też dobre. obydwa polecam gorąco. tyle, że od razu mówię, że głowne postacie to piętnastki albo coś w ten wiek
dlaire - 21-12-2009 - 20:11
Temat postu:
mnie bardzo rozczarowala Loving Annabelle, niestety. Lato milosci tez bylo dla mnie naciagane, za to znalazlam to: Incredibly True Adventures of Two Girls in Love
http://www.youtube.com/watch?v=afx1Ml0jPNY

tak, ten rudy chlopak to Laurel, czyli Lwordowa Tina jakies nascie lat temu!
Alucard - 01-05-2010 - 14:55
Temat postu:
o jaaaa <3 Another Way aka Egymásra nézve z 82 roku z Grażyną Szapołowską i Jadwigą Jankowską-Cieślak. Film węgierski , aktorki polskie mowiące po węgiersku. dziwne uczucie ich tak słuchać było. ale naprawdę to napięcie miedzy nimi niesamotiwte. polecaaam
agaaikidoka - 07-06-2010 - 23:28
Temat postu:
Nie chce mi się czytać wcześniejszych postów, więc nie wiem, czy ktoś pisał już o tym fimie... Widział ktoś i czy ewentuanie ma pożyczyć "lepsze od czekolady". Ciekawi mnie to, bo jedna dziewczyna stwierdziła, że przypominam jej jedna aktorkę z fimu i chcę się przekonać...
Z góry dziękuję za pomoc :*
Kam - 07-06-2010 - 23:34
Temat postu:
Mam gdzieś ten film. Przekopię stosik, sprawdzę czy działa i jeżeli tak, to mogę zgrać Smile
Wyle - 07-06-2010 - 23:44
Temat postu:
Czekoladka widziana, nawet puszczana na jednej z domoofek. Wlasnie to może puscimy na domoofce? Znowu laski bedą piszczeć na sama mysl o malowaniu, a dzięki temu pomalujecie mi pokoj ;p (sprytny plan uknulam ;p)
agaaikidoka - 07-06-2010 - 23:49
Temat postu:
To w takim razie mamy już jakiś plan, co do tej ewentuanej domoofki Very Happy...

Dzięki Kam za przeszukanie zasobów płytowych... Jakby się udało to będę wdzięczna, może nie dozgonnie, ale długo... Razz
sunater - 13-08-2010 - 21:46
Temat postu:
All about love - krótka informacja na WP odnośnie chińskiej komedii o lesbijkach. Może kogoś zainteresuje ? ...
Jeanne - 14-08-2010 - 12:51
Temat postu:
Ooo bardzo ciekawe.. muszę to zobaczyc XD
Shizu - 04-10-2010 - 13:23
Temat postu:
Oglądał Ktoś Pokój w Rzymie? Ponoć najgorętszy film 2010 roku z branżowych Wink
Chciałam się dowiedzieć o opinie ;p
Wyle - 04-10-2010 - 23:04
Temat postu:
Nie miałam okazji jeszcze oglądać.
Mam jednak coś innego. Wydawnictwo TONGARIRO zaczeła wydawać filmy les/gey. Na ich stronie można przeczytać, że zamierzają wydawać filmy o tematyce "branżowej". Na pierwszy ogień poszedł Shortbus, następne filmy to The Living End i Pokój Leo.

Zainteresowanych zapraszam do strony wydawcy: tutaj
Altena - 05-10-2010 - 00:29
Temat postu:
Też nie chce mi się przekopywać przez cały temat, więc nie wiem, czy ktoś wspominał komedię amerykańską "Gray Matters"? Jest cudne, bardzo poprawia humor Smile O lesbijce bojącej się coming outu, który oczywiście i tak wychodzi w najmniej stosownej chwili; co prawda główna bohaterka trochę się zachowuje jak blondynka z dowcipów, ale ogólnie naprawdę polecam Smile
tuutiki - 05-10-2010 - 12:58
Temat postu:
mi ten film zawsze świetnie poprawiał humor Very Happy. z lesbijskich komedii romantycznych za lepszy od gray matters uważam tylko saving face.

z czarnych komedii (z wątkiem lesbijskim oczywiście ;P) polecam eulogy.
Altena - 05-10-2010 - 17:19
Temat postu:
Uwielbiam Saving Face Very Happy Nie wiem, co tam jest lepsze - wątek dwóch dziewcząt, czy mamy umawiającej się na randki w ciemno Very Happy
Jeszcze jedna była niezła komedia, tylko nie pamiętam tytułu... Wygląda jak zamerykanizowane anime, o ekskluzywnej szkole dla młodych szpiegów, gdzie główna bohaterka zakochuje się w Lucy, głównej terrorystce. Poziom i styl filmu autentycznie wygląda jak parodia anime, ale jest przeurocze Smile
Czarna_Pantera - 05-10-2010 - 19:49
Temat postu:
Saving face nie oglądałam, a gray matters mi się podobało Very Happy
Alteno chyba chodzi Ci o D.E.B.S Smile
Altena - 05-10-2010 - 19:57
Temat postu:
Tak! Dokładnie Smile Nie mogłam sobie przypomnieć tytułu. On nawet leciał jakoś w tym roku latem w TV o jakiejś potwornie poźnej godzinie. I miał rozbrajająco ocenzurowane recenzje w gazecie XD
Irmelinne - 13-02-2011 - 00:06
Temat postu:
Nie wiem czy ktoś wymienił. "Black Swan" genialny film o psychozie. Teraz może i nie yuri, lecz grzechem byłoby nie wymienić "Requiem For A Dream" tego samego reżysera - Aronofskyego. Poza tym "Donnie Darko" [kolejne nie-yuri , lecz nie mogłam się powstrzymać] Spodobał mi się "Aimee and Jaguar" - ktoś już go wspominał. I ostatecznie yaoiec, który oglądałam w 2005 roku "Brokeback Mountain" nie lubię filmów w tym stylu, lecz on mnie doszczętnie poruszył. [Byłam młodsza to też ma jakieś znaczenie, a sentyment został do tej pory] Poza tym krajobrazy tak jak w heteryckim "Horse Whisperer" też zrobiły swoje, aby wpłynąć na pozytywną ocenę z mojej strony.
jedna_mala_cholera - 22-02-2011 - 22:19
Temat postu:
Irmelinne napisał:
Poza tym "Donnie Darko" [kolejne nie-yuri , lecz nie mogłam się powstrzymać]


Też nie mogłabym się powstrzymać Smile Donnie Darko to jeden z moich ulubionych filmów. Oglądałam go juz dobrych kilka razy i zawsze mnie wprawiał w zadumę.

Z filmów branżowych, zapewne ktoś już to wspomniał, ale:

But I'm a Cheerleader - nieziemska komedia gdzie główna bohaterka wydaje się być typową amerykańską nastolatką. Ma wielu przyjaciół, przystojnego chłopaka w drużynie baseballowerj, sama jest uroczą cheerleaderką. Wszystko byłoby ok gdyby nie to że pewnego dnia znienacka rodzice, znajomi i chłopak wysyłają dziewczynę do... kurortu sprowadzającego nastolatków na dobrą droge (leczą homoskrętyzm Wink
Dopiero na miejscu dziewczyna rozumie że fakt oglądania pup koleżanek i zniesmaczenie przy pocałunkach z jej chłopakiem z czegoś wynikają Smile
Film jest naprawde świetny, w zabawny sposób ukazuje kilka stereotypowych typów lesbijek i gejów, śmieje się z prymitywnego podejścia niektórych ludzi do tematu homoseksualizmu.
Komedia w najlepszym wydaniu, śmieje się za każdym razem jak oglądam.

Duży sentyment mam także do Aimee and Jaguar, dotąd pamiętam jak wiele lat temu oglądałam w TV tak żeby rodzice nie widzieli. Wspaniały i smutny film.
ashtrayu - 12-03-2011 - 14:28
Temat postu:
A ja niedawno usiłowałem obejrzeć Donnie Darko, podejście miałem jak najbardziej pozytywne...i odpadłem
40 minut rozmów masturbatorów mi wystarczy ;s
Przeczytałem streszczenie fabuły na wikipedii i stwierdzam, że to po prostu film nie dla mnie Wink
Ani bohaterowie, ani estetyka, ani rozwiązanie mnie nie przekonuje... z całym szacunkiem dla fanów, oczywiście Smile
Ostatnio zachwycił mnie natomiast Ghost World - Enid, główna bohaterka jest po prostu świetna. Dziewczyna z charakterem i prawdziwa artystka Wink No i to zakończenie... Crying or Very sad aż chce się pochlipać...
Czy ktoś zna może yuri filmy podobne w klimacie do Love My Life? Nie muszą być japońskie Wink
jedna_mala_cholera - 19-03-2011 - 00:49
Temat postu:
Gdzie w Donnie Darko jest 40 minut rozmów masturbatorów bo się pogubiłam ?
No cóż film jest ciężkim orzechem do zgryzienia i nie każdego może zainteresować.
Mnie zafascynował wątek podróży w czasie omawiany w tym filmie. Był on niesamowicie zgrabnie ujęty. Żadnych zaawansowanych technologii, zero sci-fi. Świat rzeczywisty, współczesny, normalne życie i nagle ten temat, który sie po prostu tak wplatał w fabułe że nie zaskakiwał za mocno i nie wydawał się dziwny. Noi zakończenie było mocno dające do myślenia.

Sama ciągle szukam czegoś podobnego do Love My Life, dla mnie jeden z lepszych filmów branżowych i z chęcią obejrzałabym coś w podobnym klimacie. Jak dotąd nie znalazłam nic podobnego niestety ale jak znajdę napewno napisze w tym temacie, bo z pewnością taki film był by bardzo dobry. Niestety mam obawy, Love my Life ma niepowtarzalny klimat a bibliotecza filmów branżowych nie pęka w szwach
Altena - 27-06-2011 - 18:08
Temat postu:
Wielbicieli Noir mogą zainteresować recenzje ostatnio wyświetlanego w kinach filmu "Hanna". Mamy kilkunastoletnią dziewczynkę szkoloną na zabójczynie, gonioną przez organizację co chce ją niby zabić ale właściwie to z tej organizacji ona się wywodzi, mamy eksperymenty na dzieciach aby zrobić z nich perfekcyjnych zabójcow, mamy stojacą za tym wszystkim charyzmatyczną kobietę (którą gra Kate Blanchett, mrr^^).
Ale od razu mowię, że głębi emocjonalnej Noir to tam brakuje a końcowka jest jakby za szybka i rozczarowuje niedopracowaniem. Przez moment pojawia się druga nastolatka, z którą tytułowa Hanna się zaprzyjaźnia, aż pachnie yuri. Ale tylko pachnie Smile W każdym razie jak ktoś lubi takie klimaty, polecam. Szczególnie przypadła mi do gustu scena, co Hanna robi z chłopakiem, który usiłuje ją pocałować Very Happy
tuutiki - 06-08-2011 - 19:03
Temat postu:
desert hearts jest najlepszym dramatem lesbijskim jaki widziałam. polecam! TRAILER i KLIP

obejrzałam jeszcze elena undone. taki zapełniacz. niby nic specjalnego, w końcu to rasowy romans Razz, w dodatku kiczowaty, ale przyjemnie się ogląda. film reklamuje się sceną najdłuższego pocałunku w historii kina.

the secret diaries of miss anne lister podobał mi się. głównie ze względu na kostiumy Smile

no i niemal zapomniałam ostrzec Altenę, że ten ostatni film może jej się nie spodobać Razz
Altena - 08-08-2011 - 18:12
Temat postu:
Cytat:
no i niemal zapomniałam ostrzec Altenę, że ten ostatni film może jej się nie spodobać Razz


Mr. Green Mr. Green Mr. Green
(na widok Twojego posta zakrztusiła się pitym właśnie w tej chwili martini XD)

Altena co by oszczędzić sobie nerwów, przed każdym lesbijskim/yuri filmem najpierw czyta o nim dokładnie, w miarę możliwości poznaje zakończenie i ogląda dopiero wtedy, jak się ugruntuje w przekonaniu, że nic ją tam nie wkurzy Razz

Ale wracając do tematu - leci na Polsat serial bodajże "Chirurdzy" - jakoś koło południa. Pojawił się tam wątek dwóch pań. Znaczy obie bi, pokręcone psychicznie strasznie, ale ostatnio oświeciło je, że lubią uprawiać seks ze sobą i może wytrwają w tym jeszcze nawet kilka odcinków, więc może komuś się spodobają Wink
tuutiki - 08-08-2011 - 23:48
Temat postu:
[quote="Altena"]
Cytat:

(na widok Twojego posta zakrztusiła się pitym właśnie w tej chwili martini XD)


(ojej, szkoda zdrowia i martini Razz )

dodam jeszcze jeden film, który wczoraj obejrzałam.the four-faced liar to kolejna komedia romantyczna tyle, że z lesbijskim romansem jako głównym wątkiem. film mi się podobał, nawet bardzo Very Happy .

a tytułowy kłamca o czterech twarzach to zegary na wieży w moim mieście : >
Altena - 20-08-2011 - 20:45
Temat postu:
A ja dziś natrafiłam na coś takiego:

http://www.bloomingtonthemovie.com/index.htm

Bloomington jest zeszłorocznym filmem, można znaleźć na isohunt jak ktoś chce (nie pisalam tego -.- Razz ) - nie jest oczywiście doskonały, ale obie aktorki są po prostu prześliczne^^
Wyle - 23-08-2011 - 20:29
Temat postu:
ostatnio oglądałam Viola di mare, włoski dramat z niesamowicie piękną i utalentowaną Maria Grazia Cucinotta. Smile

VIola di mare trailer
BiankadeSade - 03-10-2011 - 18:57
Temat postu:
wyszły dwa cudownie zapowiadające się filmy
Jeden z przepiękną muzyką mówiący (prawdopodobnie) o szukaniu http://www.youtube.com/watch?v=LzZPj8LbuA0&feature=related

Drugi mroczny - http://www.youtube.com/watch?v=djhv_8z5Mww&NR=1
Jeanne - 05-10-2011 - 15:53
Temat postu:
Ostatnio przeglądam japońskie filmy o tematyce damsko-damskiej. Widziałam :
~Kakera: A Piece Of Our Life- opowiadający o relacjach miedzy dwoma paniami Haru- nieśmiałą i niechlujną dziewczyną a Riko, która wytwarza protezy...
~Topless opowieśc o perypetiach Natsuko, która jest bez pamięci zakochana w Tomomi.. niestety jej wybranka ma wielkie plany względem kogoś innego...
~Blue live action.. już dawno mam zamiar obejrzeć ten film.. zobaczymy..
akoyu - 06-11-2011 - 20:50
Temat postu:
Chcę wstąpić do Policji (2010) - polski film; trwa około 28min
http://www.youtube.com/watch?v=s8WAMOAplXQ

Cracks (2009)
http://www.youtube.com/watch?v=tU2xyM_2jIE&

Red Doors (2005)
http://www.youtube.com/watch?v=-19sFPz5YaI

Lost Girl/Zagubiona tożsamość (2010) - serial: 1 sezon zakończony; 2 sezon 7/22 odcinków
tematyka paranormalna - fajnie odmóżdża;)
http://www.youtube.com/watch?v=KU8bgLS9DjI

Wir sind die Nacht /We are the night (2010) o wampirzycach - można zobaczyć po niemiecku albo z angielskim dubbingiem
http://www.youtube.com/watch?v=GqL30aHMZtA
tuutiki - 13-11-2011 - 21:06
Temat postu:
ten krótkometrażowy polski filmik nawet fajny Smile (jest do obejrzenia online)

dziś widziałam jamie and jessie are not together. mimo, że trailer nie jest zbyt zachęcający poszłam na ten film, bo branżowy. okazało się, że to musical! i w dodatku fajna komedia... romantyczna ^ ^. polecam

a tak na marginesie. widziałam kilka dni temu świetny dramat gejowski: weekend.
tuutiki - 02-12-2011 - 14:35
Temat postu:
irański circumstance. film dobry, choć po trailerze spodziewałam się jeszcze lepszego. kto lubi dramaty ten się nie zawiedzie Smile . (nie lubię, gdy kobiety grają szesnastolatki.)

film z gatunku tych nie wskazanych dla alteny : > .
Carnelia - 02-12-2011 - 22:11
Temat postu:
Zaintrygował mnie ten trailer. Można gdzieś ten film zassać lub obejrzeć online?
Curse - 03-12-2011 - 00:29
Temat postu:
"Drugie życie Lucii" oglądałam ostatnio,zdjęcia i muzyka są po prostu świetne,film warty obejrzenia,może nie wybitny,ale bardzo dobry Smile
trailer:
http://www.youtube.com/watch?v=LzZPj8LbuA0
Ostatnio jeszcze "kyss mig",w sumie zły nie był Smile
trailer:
http://www.youtube.com/watch?v=jDZOiGQ1McE

"Viola di Mare" też jakoś ostatnio oglądałam ze współlokatorką i podobał się Smile

No i kraina nieskończonej pedalii Dereka Jarmana czyli "Caravaggio",zdjęcia wyglądają miejscami jak żywcem wyjęte z płócien malarza(nie wiem czemu ale podobają mi się Ci hermafrodytyczni chłopcy z jego obrazów Smile ),film jest ogólnie ciężki w odbiorze,ale myślę,że może się podobać.

No i nie wiem czy kto wcześniej wymieniał,bo to raczej nie jest typowo lesbijski film,ale "Orlando"(filmowa interpretacja "Orlanda" Virginii Woolf) z Tildą Swinton(w roli głównej,męskiej i żeńskiej jednocześnie Razz) mogę gorąco polecić.
erufu - 02-01-2012 - 23:04
Temat postu:
Dzisiaj natrafiłam na trailer filmu "The Gymnast": http://www.youtube.com/watch?v=FIrazog69fs&feature=fvwrel.
Nie widziałam, żeby ktoś wcześniej podawał ten film.
Nie widziałam ale moim zdaniem wygląda ciekawie i go obejrzę w wolnej chwili.

edit: 8.01.2012

Właśnie skończyłam oglądać. Nie ma porywających scen akcji, tak jak tony wylanych łez itp. Jednak mimo wszystko historia opowiedziana w prosty sposób ale ciekawy, szybko mi minęło te ponad 1,5h.
Zakończenia nie zdradzam ale chyba nie rozczarowuje.

Jak ktoś ma chwile wolnego czasu to polecam obejrzeć.
Irisviell - 08-01-2012 - 21:16
Temat postu:
Ja jakiś czas temu oglądałam "Yes or No", być może ktoś oglądał. Jeśli o mnie chodzi, podobał mi się, ładny film.
Z początku niektórym się może wydawać, że ta jedna z bohaterek jest facetem tak naprawdę, ale nic bardziej mylnego! To bardzo ładna tajlandka, Tina Jittaleela. <3
http://www.youtube.com/watch?v=GyP212bG9JQ
Ta piosenka została użyta w filmie, a w samym teledysku pojawiają się sceny z filmu. Very Happy
Visenna - 06-03-2012 - 15:31
Temat postu:
Oglądałam niedawno"Yes or No", " Imagine me and you" i " Fucking Amal". Te dwa pierwsze przyjemnie się ogląda, a o tym trzecim nie mam zdania. Rolling Eyes
invidere - 24-03-2012 - 15:32
Temat postu:
A ja ostatnio obejrzałam:
Tomboy - http://www.youtube.com/watch?v=JvfdCI4MArQ
Orlando - http://www.youtube.com/watch?v=MorOaD61KUI
The Believer - http://www.youtube.com/watch?v=YJl6N4ygJ8c

Apropo "Yes or No" - słaba gra aktorska sprawiała wrażenie dramy koreańskiej(widziałam niewiele tych dram, ale te na które trafiałam nie grzeszyły...ani grą, ani dialogami, ani fabułą...). A tu niespodzianka :d To nie Korea. I tak było zbyt urocze, cheesy i naiwne.

Dobra, tak naprawdę oglądałam to dla tej krótkowłosej dziewojki <3
Curse - 23-08-2012 - 00:21
Temat postu:
"Tomboy" mnie całkowicie zauroczył,bardzo dobrze nakręcony,ciepły film Smile
Belial - 14-02-2013 - 04:18
Temat postu:
Oglądał ktoś Farewell, My Queen? Jak dużo jest tam "yuri"? Dobry film, czy nie warto tracić czasu?
BiankadeSade - 14-02-2013 - 10:11
Temat postu:
Belial dołaczam się do pytania, czy ktoś widział ?
Po za tym z tego co widziałam na chomiku, film jest, ale napisów po polsku brak Sad
Belial - 15-02-2013 - 02:41
Temat postu:
Znajoma nabyła, więc pewnie wkrótce zobaczę, ale boję się, że film ma tylko indonezyjskie napisy Wink Jeśli wcześniej nikt się nie odezwie, to skomentuję na miarę możliwości.

A angielskie napisy nie mogą być?
BiankadeSade - 15-02-2013 - 09:17
Temat postu:
niby mogą, ale raczej dobrze znam podstawę Wink zasobu słówek nie mam jakiegoś ogromnego, więc ogólny zamysł wychwycę, ale nie będę na pewno czerpać pełnej przyjemności z oglądania Smile
Belial - 21-05-2013 - 09:20
Temat postu:
Jak będę miała czas, obejrzę "Farewell My Queen", dostałam już płytkę. Smile Znajomej się nie podobało.

Tymczasem nowa rzecz obiła mi się o oczy... nic tylko poczekać, aż zrealizują.
http://flavorwire.com/newswire/alanis-morissette-to-play-modern-movement-architect-eileen-grays-lover-in-the-price-of-desire
BiankadeSade - 21-05-2013 - 11:24
Temat postu:
Żegnaj królowo to rzeczywiście kiszka. Spodziewałam się czegoś lepszego. Jedynie co mogło być dobre to kostiumy, a reszta ...
BiankadeSade - 21-05-2013 - 21:49
Temat postu:
słuchajcie, wpadł mi w łapki świetny serial z tematyki LGBT + 150 xD czyli o stetryczałych gejach i ich znajomych Very Happy czapki z głów za grę aktorską, pomysł i brytyjski humor xD - http://iitv.info/vicious/
BiankadeSade - 05-06-2013 - 12:17
Temat postu:
http://iitv.info/the-fosters/ - hmmm czyżby serial branżowy ? Na to wychodzi ! Very Happy
erufu - 12-11-2013 - 01:07
Temat postu:
wracam po dłuższym niebycie na forum i od razu dorzucę kolejny film: Życie Adeli – Rozdział 1 i 2.
Sama mam mieszane uczucia co do filmu, chociaż zdobył Złota Palmę i ma pozytywne opinie.
Co do fabuły i akcji to tylko napiszę, że reżyser starał się realistycznie przedstawić emocje tytułowej Adeli oraz są sceny sexu (nawet sporo).
Jak ktoś obejrzy to z chęcią bym z kimś podyskutowała o tym filmie.
Irisviell - 13-11-2013 - 00:32
Temat postu:
Byłam w kinie na "Życiu Adele". Mieszane uczucia to chyba większość mogła mieć po obejrzeniu tego filmu. Byłam na nim z nowopoznaną dziewczęciem i jak potem rozmawiałyśmy to w sumie wyszło, że "z jednej strony to, a z drugiej tamto". Nie chciałabym zdradzać za wiele i swoje "gorzkie żale" wylewać, a tym samym psuć seansu, bo fajnie zrobić sobie taki wypad (o ile jeszcze gdzieś puszczają) albo obejrzeć w domu. Very Happy

Ale przygotujcie się na 3 godziny oglądania. Very Happy
GRS - 16-11-2013 - 11:26
Temat postu:
Zwiastun "Maleficent" czyli Disney przerabia kolejną bajkę. Niemniej, Angelina wygląda jak zwykle zjawiskowo, nawet jeśli niewiele widać. To może być nawet dobre.
BiankadeSade - 16-11-2013 - 18:23
Temat postu:
fiu fiu angelina wygląda fajnie Very Happy Zobaczymy jak dużo pazura pokaże Wink Blondyneczka jakaś taka w tym trailerze ... sama nie wiem ... zbyt dziecinna
GRS - 16-11-2013 - 19:12
Temat postu:
Cytat:
Blondyneczka jakaś taka w tym trailerze ... sama nie wiem ... zbyt dziecinna

Nic dziwnego, aktorka, która ją gra ma dopiero 15 lat...
Altena - 08-12-2013 - 22:02
Temat postu:
http://www.youtube.com/watch?v=lQkm4sJZ2tU "W ukryciu" - nowy film w reżyserii Jana K. Błońskiego.
Myślę, że fanki trudniejszego kina z niewątpliwą tematyką lesbijską może ten film zainteresować.
Irisviell - 08-12-2013 - 22:23
Temat postu:
Właśnie niedawno koleżanka mi o nim mówiła. Myślę, że warto będzie zobaczyć, skoro to film polski z wątkami les od... od zawsze...? XD

Poza tym lekko skojarzyło mi się z Aimee & Jaguar, ale tylko ociupinkę. Historia mi się podobała zarówno jako książka i jako film. I jest oparta na faktach. Very Happy

Jestem ciekawa, czy puszczą go w Multikinach skoro takie "Płynące wieżowce" emitują.
Altena - 08-12-2013 - 22:35
Temat postu:
Będę bardzo zdziwiona jeśli puszczą to w multikinach. A jak już, to pewnie bez żadnego marketingu, tak aby tylko koneserzy gatunku się zorientowali.
W każdym razie bardzo podoba mi się, co o filmie mówi sam reżyser, porównanie do mitologicznej Medei i że wybranie do tej historii dwóch kobiet nadaje jej uniwersalności. Nie ma zaś sensacji wokół tego, że to homoseksualna relacja. Nie wiem, jakie będzie zakończenie filmu, ale coś takiego w Polsce to naprawdę krok naprzód.
Ach, a z tym od zawsze to nie ma tak dobrze. Jedna ma narzeczonego, co się z nim jednak dzieje można już z trailera się domyśleć Wink
erufu - 08-12-2013 - 22:53
Temat postu:
film obejrzę obowiązkowo Smile ale raczej no multikin nie trafi, raczej będzie w małych kinach. Na szczęście jest ich sporo
Irisviell - 11-12-2013 - 19:50
Temat postu:
Altena napisał:
Będę bardzo zdziwiona jeśli puszczą to w multikinach. A jak już, to pewnie bez żadnego marketingu, tak aby tylko koneserzy gatunku się zorientowali.


Cytat:
ale raczej no multikin nie trafi, raczej będzie w małych kinach


Na pewno dadzą w Multikinach np. w stolicy. Tego można być pewnym, bo "Życie Adeli" emitowali w Warszawie, a oprócz tego chyba we Wrocławiu. Film był/jest dodany do listy Multikina na ich stronie internetowej. Smile Trudno powiedzieć co będzie w pozostałych miejscowościach.
Tak sobie myślę... Skoro puszczają w paru miastach polski film z wątkiem homoseksualizmu panów, to czemu nie mieliby puścić takiego "W ukryciu"? Smile

EDIT:
Film ukaże się 19 grudnia o 19.00 w:
* Gdańsku
* Gdyni
* Sopocie
* Krakowie
* Lublinie
* Łodzi
* Szczecinie
* poznańskim Starym Browarze
* Warszawie Ursynów
* warszawskich Złotych Tarasach,
* wrocławskim Pasażu Grunwaldzkim

INFO
Belial - 13-12-2013 - 21:59
Temat postu:
Altena napisał:

Ach, a z tym od zawsze to nie ma tak dobrze. Jedna ma narzeczonego, co się z nim jednak dzieje można już z trailera się domyśleć Wink


znaczy bi? Też dobrze. Smile
GRS - 15-12-2013 - 10:50
Temat postu:
http://www.afterellen.com/the-top-10-tv-lesbian-sex-scenes-of-2013/12/2013/ - 10 najlepszych scen z lesbijkami w amerykańskich produkcjach telewizyjnych z 2013 roku.
Najbardziej spodobał mi się opis z miejsca 10:
Cytat:
Sometimes the best way to get a girl to stop talking around the fact that she’s into you is to just grab her and kiss her and make her stop talking, full stop. Probably they teach that at the police academy, but I’m giving that tip to you for free.

Soniasonia - 15-12-2013 - 22:36
Temat postu:
10 najlepszych scen seksu lesbijskiego, dla uściślenia. Wink Zabawne, że gdy na podobnym portalu skomentowałam brak podobnej toplisty ze scenami seksu gejowskiego (były już najlepsze sceny fellatio, ludzie!), to w pół godziny dostałam tyle negatywnych ocen, że komentarz usunięto.
erufu - 16-12-2013 - 00:39
Temat postu:
Lista ciekawa, ale czy aby na pewno jest to lista scen sexu czy par? Bo chyba jednak mi się wydaje to drugie, chociaż tytuł co innego sugeruje.
Np. nie jestem w stanie znaleźć ów sceny z pozycji 10 Razz
GRS - 16-12-2013 - 09:45
Temat postu:
Cytat:
ale czy aby na pewno jest to lista scen sexu czy par

Sam miałem tu wątpliwości. Bo po pierwsze, dotyczą one produkcji telewizyjnych, a tam, siłą rzeczy, aż tak dużo tego seksu pokazać nie można. Po drugie, choćby scena 10 - to w końcu tylko pocałunek. Dlatego zresztą uznałem, że warto wrzucić.
Lou - 27-12-2013 - 23:52
Temat postu:
W sumie link pasuje do kilku tematów na tym forum, ale zdecydowałam się wkleić tutaj. Na Comix Grrrlz porównujemy filmową i komiksową wersję Życia Adeli. Uwaga, spoilery
Problem z niebieskim
BiankadeSade - 12-01-2014 - 20:27
Temat postu:
ciekawostki:
wyszedł nowy serial "Dates" i jeden odcinek poświęcony jest randce kobiet Wink

po za tym w serialu "Dracula" mamy przyjaciółkę Miny (ukochanej Draculi), która się w niej podkochuje
nigol2303 - 19-01-2014 - 13:50
Temat postu:
Miałam okazję obejrzeć serial "Dates". Myślę, że powinno być więcej odcinków poświęconych rnadce kobiet:)
willink - 21-02-2014 - 19:15
Temat postu:
Polecam "Eksperyment" z 2010 roku - dość dobry, myślę, że warto obejrzeć.
Shizuka - 22-02-2014 - 15:46
Temat postu:
Dobry film, ale jeśli chodzi o tzn. "stanfordzki eksperyment więzienny", dużo lepsza jest wersja autentyczna, zawierająca prawdziwe sceny tamtych wydarzeń i wywiady z jego uczestnikami oraz koordynatorami projektu, czyli "Cicha Furia". Miałam o tym nawet zajęcia na psychologii społecznej, heh. Potem musieliśmy analizować jaką postawę przyjęlibyśmy w tak skrajnych warunkach, zarówno po jednej jak i drugiej stronie. Wyszło mi, że zostałabym strażnikiem-katem, lub więźniem-melancholikiem..
Lou - 25-02-2014 - 23:28
Temat postu:
6 czerwca premiera 2. sezonu "Orange is the new black". Będziecie oglądać?
Ja ze względu na <spoiler>brak Alex<spoiler end> raczej nie.
stempelixx - 27-03-2014 - 14:52
Temat postu:
Moim numerem jeden jest "Zielona Mila", jak dla mnie mistrzostwo
Altena - 02-06-2014 - 00:43
Temat postu:
Wróciłam z "Maleficent" i jeszcze mam wieeeelki uśmiech na twarzy i mangowe serduszka w oczach *^^* CUDO!!!
Kto oglądał?
Irisviell - 02-06-2014 - 16:13
Temat postu:
Altena napisał:
Wróciłam z "Maleficent" i jeszcze mam wieeeelki uśmiech na twarzy i mangowe serduszka w oczach *^^* CUDO!!!
Kto oglądał?

Mówisz, że jesteś zadowolona z filmu? Very Happy Moja luba też chce na to iść i pewnie pójdziemy, skoro tak dużo osób go poleca. <3
Altena - 02-06-2014 - 21:46
Temat postu:
Irisviell napisał:
Moja luba też chce na to iść i pewnie pójdziemy, skoro tak dużo osób go poleca. <3


Zdecydowanie polecam :3 (i już czekam na te wszystkie fanfiki Twisted Evil )
GRS - 03-06-2014 - 09:58
Temat postu:
Planuję się na to wybrać. Swoją drogą, czytałem, że jednym z powodów wybrania Vivienne do roli małej był fakt, iż była jedyną pięciolatką, która nie bała się podejść do przebranej i ucharakteryzowanej Jolie.
Altena - 03-06-2014 - 13:09
Temat postu:
GRS napisał:
Planuję się na to wybrać. Swoją drogą, czytałem, że jednym z powodów wybrania Vivienne do roli małej był fakt, iż była jedyną pięciolatką, która nie bała się podejść do przebranej i ucharakteryzowanej Jolie.


Tak, usłyszałam to wczoraj obejrzawszy wywiad z aktorkami. Swoją drogą, scenka była urocza, pewnie właśnie dzięki poczuciu całkowitego zaufania małej tak to naturalnie i wzruszająco wyszło.
Teraz obiektywnie rzecz biorąc już, film wydaje mi się za krótki. Ma za wiele przeskoków fabularnych - choćby skąd król bierze królową i w ogóle. Ale całość, a szczególnie druga połowa filmu to zdecydowanie wynagradza. Ach, i nie chcę spojlerować, sle rozwalił mnie mały ukłon w stronę świata Harry'ego Pottera - jak już obejrzycie, będziecie wiedzieć o co chodzi Very Happy
Irisviell - 03-06-2014 - 16:49
Temat postu:
Chcę iść. ;-; Ale niech mi ktoś, cholerka, powie dlaczego nie ma wersji 2D z napisami? Może ktoś tutaj wie coś o tym?
Altena - 03-06-2014 - 16:56
Temat postu:
Cytat:
Chcę iść. ;-; Ale niech mi ktoś, cholerka, powie dlaczego nie ma wersji 2D z napisami? Może ktoś tutaj wie coś o tym?


Nie wiem, ale w Niemczech też nie ma. Do tego naszukałyśmy się wersji bez dubbingu, ale na szczęście się udało. Ale mam wrażenie, że 3D jakby się usprawniło ostatnio - kiedyś wychodziłam z kina po 3D z bólem głowy, teraz te objawy minęły. Hmm.
Irisviell - 03-06-2014 - 17:21
Temat postu:
Altena napisał:
Cytat:
Chcę iść. ;-; Ale niech mi ktoś, cholerka, powie dlaczego nie ma wersji 2D z napisami? Może ktoś tutaj wie coś o tym?


Nie wiem, ale w Niemczech też nie ma. Do tego naszukałyśmy się wersji bez dubbingu, ale na szczęście się udało. Ale mam wrażenie, że 3D jakby się usprawniło ostatnio - kiedyś wychodziłam z kina po 3D z bólem głowy, teraz te objawy minęły. Hmm.

Naprawdę szkoda. :< U nas w 3city nie ma w żadnym kinie: ani w Multikinie, ani w Cinema City, ani też w Heliosie. W mniejszych kinach z tego, co wiem w ogóle nie emitują. To raczej wina dystrybutora, niż samych kin. Ale z mojego punktu widzenia to zabieg bez sensu. Taką trudność sprawia dodanie napisów do 2D, skoro do 3D je dodali?

Niestety nie w tym problem. Noszę okulary, nie widzi mi się siedzieć z dodatkowymi na nosie. To nie jest wygodne. Very Happy
GRS - 04-06-2014 - 10:25
Temat postu:
Mam ten sam problem - u mnie Multikinie wersja z napisami jest, ale tylko w 3D, a jestem okularnik i zwykle po takim seansie dość długo odczuwam dyskomfort, zaś wolałbym jednak móc słuchać głosu Jolie niż polskich wanna-be aktorów.
Jedno pytanie - skoro to produkcja Disneya, to śpiewają w niej?
Altena - 04-06-2014 - 12:45
Temat postu:
Grisznak, moja druga połowa też miała ten problem - nosi okulary, i w końcu jednak nałożyła jedne na drugie, bo inaczej miałaby ból głowy. Te drugie się da nałożyć, choć nie wątpię, że wygodne to nie jest.
I nie, nie śpiewają, pomijając "firmową" piosenkę filmu "Once Upon a Dream", ale to zaliczane jest do ścieżki dźwiękowej i trailerów. Klimat filmu trochę momentami przypomina "Snow White and the Huntsman", chociaż nie jest tak mroczny, ale nie ma nic wspólnego z musicalem.
Zdecydowanie też dla głosu Angeliny warto wytrzymać okulary.

Swoją drogą, wiecie, że w 2015 ma wyjść właśnie "Snow White and the Huntsman 2"? Nie wiem, czy czekać, czy się bać XD
Irisviell - 04-06-2014 - 13:18
Temat postu:
Jednak trzeba zauważyć, że nie wszyscy mają taką małą wadę, żeby móc czytać napisy z ekranu bez okularów.
Ja akurat mam małą i kinowe napisy pewnie mogłabym czytać z przyzwoitego rzędu (trochę dalszego) choć z pewnym wysiłkiem na 100%. Ale nie pójdę na seans, na którym ma być mi niewygodnie i jeszcze mam za to płacić, bo sobie tak zażyczyli dystrybutorzy... Shocked Chcę się cieszyć pełnią detali. Smile

A tak co do tematu wątku, to ostatnim filmem jaki oglądałam to obejrzany po raz drugi film "Aimee & Jaguar". Musiałam sobie przypomnieć do prezentacji maturalnej. Very Happy

(A co do prezentacji maturalnej - Alteno, jedno z twoich opowiadań z Antologii Białej Lilii do niej trafiło. Very Happy)
Rouko - 05-06-2014 - 01:20
Temat postu:
Obejrzałam Maleficent... boskie! Chcę to oglądać i oglądać <gwiazdki w oczach> *_* Faktycznie przebiło Frozen. Oj w dobrym kierunku idą, w dobrym... chyba nawet kupię dvd xD <piszczy z radości bo wiele sobie dopowiedziała i wyobraziła>
Altena - 05-06-2014 - 09:12
Temat postu:
Rouko napisał:
Obejrzałam Maleficent... boskie! Chcę to oglądać i oglądać <gwiazdki w oczach> *_* Faktycznie przebiło Frozen. Oj w dobrym kierunku idą, w dobrym... chyba nawet kupię dvd xD <piszczy z radości bo wiele sobie dopowiedziała i wyobraziła>


Witaj w klubie *^^* Zdumiewające jak mi ten film poprawił samopoczucie od niedzieli Very Happy
Rouko - 05-06-2014 - 17:06
Temat postu:
Mnie też będzie długo trzymać Very Happy najlepsza wersja tej baśni! No i Angelina.. rola dla niej stworzona Very Happy i ten śmiech... ach... ~ <3
Shizuka - 06-06-2014 - 10:15
Temat postu:
Dołączam do klubu wielbicielek "Czarownicy". Historia mnie zaskoczyła, ładnie wyciągnęła niedociągnięcia fabularne z klasycznej wersji "Śpiącej Królewny" i z premedytacją wykorzystała je na swoją korzyść, poza tym ta Angelina... Jezusie, miałam dreszcze patrząc na nią! Chyba kilka razy nawet pisnęłam w kinie Very Happy. No i potem wyobraźnia poszła w ruch, yuristki wiedzą o co chodzi... Teraz tylko czekać aż pojawi się zalew opowiadań i artów z "Diaboliną" i Różyczką...
Altena - 06-06-2014 - 10:59
Temat postu:
Trzymałysmy się z moją drugą połową kurczowo za ręce przez większość filmu, i też chyba zdarzyło się zapiszczeć z radości XD Nie ma to jak mieć w sobie wewnętrzne dziecko ^^ Ponadto miałam wrażenie, jakby znaczna część publiczności kina była tęczowa Very Happy (seans był późno wieczorny, więc prawdziwego dziecka ani jednego Very Happy)
Ach, no i w niedzielę idziemy drugi raz *^^*
Lou - 06-06-2014 - 11:00
Temat postu:
Shizuka napisał:
Teraz tylko czekać aż pojawi się zalew opowiadań i artów z "Diaboliną" i Różyczką...


Będzie jak z Elsą i Anną Very Happy One milion mom znów będzie miało używanie Wink

"Czarownicy" jeszcze nie oglądałam i nie ukrywam, że zrobię to głównie ze względu na Angelinę. ALE o ile uda mi się znaleźć wersję z napisami.
GRS - 06-06-2014 - 15:12
Temat postu:
Lou napisał:
Shizuka napisał:
Teraz tylko czekać aż pojawi się zalew opowiadań i artów z "Diaboliną" i Różyczką...


Będzie jak z Elsą i Anną Very Happy One milion mom znów będzie miało używanie Wink

O, to mamuśki czepiały się Frozen? Nie wiedziałem. Acz w sumie one czepiają się wszystkiego, więc...
Altena - 07-06-2014 - 00:47
Temat postu:
Nie ma jak połazić w nocy po necie.

http://www.out.com/entertainment/armond-white/2014/05/30/Maleficent-why-angelina-jolie-wrong-disney-dyke - pierwszy kwiatek - według tego pana Angelina Jolie wygląda w filmie jak "Dyke". Czego to się człowiek nie dowie. Ale artykuł niezmiernie głupawkowy, jeśli oczywiście po drodze człowieka szlag nie trafi. Ale wolę się jednak śmiać, bo pan jest wyjątkowo durny.

http://befurbelowed.tumblr.com/post/74894856206/lesbian-subtext-in-maleficent - tu pani trochę nadmiernie analizuje, czuję i widzę i słyszę podteksty między dwiema bohaterkami, ale nie budowałam do tego aż takiej filozofii. No, ale ok...

Ale miło, że więcej osób czuję chemię między tymi dwiema paniami ^^
Lou - 20-06-2014 - 14:43
Temat postu:
Obejrzałam Czarownicę. Angelina cudowna, zwłaszcza w scenach, gdy odtwarza psychopatkę. Wizualnie film bardzo ładny, fabuła też w porządku, ale ma kilka minusów (z Filipem na czele). Przymknę na nie oko, bo i tak poszłam na film z jednego powodu Wink Sam "wątek yuri" jednostronny (niestety) i mniejszy niż sądziłam po postach tutaj.

"Frozen" bardziej mi się podobało i niosło zdecydowanie większy ładunek yuri niż "Czarownica". Wolę pairing Elsanna.
Altena - 21-06-2014 - 13:33
Temat postu:
Akurat we Frozen pairing był równie jednostronny (o ile w ogóleXD), Anna na koniec całowała się z Kristofem. Do tego, przeszkadzałby mi fakt, że są siostrami. Ale jak ktoś napisze dobrego fica, z którego wynika, żs Elsa została adoptowana i przy okazji wyjaśni jej moc, to czemu nie.
Akurat mnie, i jak widzę wielu innym, sposób w jaki Maleficent patrzyła na Aurorę, znacznie bardziej działał na wyobraźnię, zakończenie przy tym jest równie otwarte. Trudno zresztą podejrzewać Aurorę myśli w nastrojach yuri, skoro emocjonalnie była ona dzieckiem. Co mogłoby się wydarzyć później, to już inna historia;)

Ale ogólnie wracając do tematu, kupiłam sobie książkę "Maleficent" i śmieszy mnie, jak bardzo autorka stara się wymazać wszelkie dwuznaczności z filmu, dosłownie tłukąc czytelnika po głowie tekstami typu "(...)there was an even deeper, truer love: that of a mother and daughter. That was Aurora had become to her - a daughter." I tak dalej - te zdania są tak na chama powciskane w opisy, że wydały się aż niedorzeczne XD
Lou - 21-06-2014 - 21:50
Temat postu:
Dyskusja o wyższości jednego nad drugim Wink

Biorąc pod uwagę cały film, pocałunek Anny z Kristofem był mniej znaczący niż obecność Filipa w końcówce Czarownicy. Dodatkowo Aurora, jeśli faktycznie traktować ją jako emocjonalne dziecko, zostałaby ukształtowana jednoznacznie żyjąc u boku Filipa. To nie ona musiała wybierać lecz Czarownica więc argument o jednostronności relacji jest tu bardzo na miejscu. No nie wiem, jakoś nie widzę otwartego zakończenia w Czarownicy.

We Frozen obu dziewczętom zależało na sobie i cały film kręcił się wokół ich relacji. Mnie nie przeszkadza to, ze są siostrami. Jakoś nigdy nie miałam problemu z incestem, dlatego taka para jest dla mnie do zaakceptowania, ba nawet jest jedną z moich ulubionych. Dobry fik z nimi jest i nazywa się "Elsa is suffering", rozgrywa się współcześnie i Elsa nie ma swoich mocy. Dobrze pokazuje niezdecydowanie tożsamościowe Anny i rozchwianie emocjonalne Elsy. Początkowo sporo miejsca poświęcone jest też fizycznej stronie zainteresowania Elsy Anną. Powstało 41 rozdziałów i autorka przestała publikować resztę (ponoć jeszcze 2-3 części zostały tylko). Co prawda ostatnie trzy rozdziały trochę są jakby bez pomysłu na rozwiązanie, ale i tak warto przeczytać całość.
Altena - 21-06-2014 - 23:23
Temat postu:
Kiedy przychodzi do interpretacji, każdy widzi to, co chce widzieć, więc możnaby analizować noc całą, a i tak kazdy zostanie przy swoim Wink
Ale z ciekawostek - w książce jest jedno znaczące zdanie - Maleficent opowiada Aurorze co się stalo, kiedy spała, i po krótkim wahaniu podkreśla też, że pocałunek Filipa nie zadziałał - ergo, nie był miłością - bo Aurora powinna to wiedzieć. A jego obecność na koronacji? Nie rozumiem, czemu miałoby go nie być - w końcu targali go zaklęciem w te i wewtę, nie wypadałoby nie zaprosić, przy okacji wyjaśniając parę rzeczy Wink
Hokusai - 17-02-2015 - 15:31
Temat postu:
Obejrzałem w końcu "Frozen". Poza dość jak dla mnie nijakimi piosenkami (oprócz może otwierającego film "energetycznie" folkowego utworu) ten film to sama przyjemność. Projekty postaci tak miłe, że po prostu sama słodycz w dobrym tego słowa znaczeniu^^ I rzeczywiście rozumiem dlaczego ten film jest tak popularny wśród osób interesujących się Yuri.Smile))) Gdyby bohaterki nie były siostrami ( i gdyby tego skądinąd na swój sposób sympatycznego Kristoffa jakoś "schować" Very Happy) to finał..... po prostu marzenie^^ (mam nadzieje ,ze to nie spoiler)....chociaż z tego, co pisze Lou rozumiem, ze niektórym osobom ich pokrewieństwo nie przeszkadza w snuciu Yuri historii z nimi w roli głównej. Nie oceniam tego ,a przy tym w razie wątpliwości zawsze można wprowadzić wątek np. "podmiany w kołysce" albo inny z którego wynikłoby, że bohaterki nie są biologicznymi siostrami.
Maleficient jak dotąd nie widziałem i jakos nie czuję żeby to b yło coś dla mnie, trudno mi powiedzieć dlaczego. Może nieszczególnie bawią mnie starsze filmy Disneya i nawiązania do nich. ,a może wynika to stąd ,ze niezbyt lubię Jolie ( w sumie nie rozumiem ,na jakiej zasadzie ona się wszystkim tak podoba, ale gusta są różne). Z drugiej strony jest to chyba fajne przełamanie toposu "złej czarownicy".
Trochę podobnie w sumie jest z "Frozen" gdzie Elsa jako odpowiednik królowej śniegu jest postacia pozytywna i nieszczęśliwą a w żadnym wypadku nie "złą".
Soniasonia - 17-02-2015 - 18:08
Temat postu:
Wybaczcie, to będzie trochę offtop Sad
Hokusai napisał:
Nie oceniam tego ,a przy tym w razie wątpliwości zawsze można wprowadzić wątek np. "podmiany w kołysce" albo inny z którego wynikłoby, że bohaterki nie są biologicznymi siostrami.

Mnie by to też trochę przeszkadzało, ponieważ dla mnie i chyba też dla niektórych innych kazirodztwo ma też miejsce w przypadku osób niespokrewnionych genetycznie. Np. jakiś czas temu wymyśliłam historię, w której miałby miejsce wątek romantyczny między przybranymi "bracmi". Chłopcy spotykają się jako nastolatkowie i nie należą nawet do tego samego gatunku, ale ponieważ ich początkowa relacja ma charakter braterski, z upływem czasu wątek coraz bardziej mnie uwierał i w tej chwili próbuję wymyślec dla tej historii zakończenie, w którym chłopcy nie byliby razem.
Altena - 17-02-2015 - 20:31
Temat postu:
Widać mam inny gust muzyczny, bo kocham Let it Go, podobnie jak "For the first time" i po takim długim czasie nadal mam je ciagle w "słuchawkach" gdziekolwiek idę Smile
Btw ma powstać krótkie coś jak dodatkowy filmik do Frozen, opowiadający o urodzinach Anny i o tym jak Elsa łapie przeziębienie, co wiąże się ze sporymi kłopotami XD Trochę się boję, że znajdą Elsie jakiegoś adoratora i moją ukochaną postać szlag trafi.
Lou - 18-02-2015 - 09:08
Temat postu:
Hokusai napisał:
chociaż z tego, co pisze Lou rozumiem, ze niektórym osobom ich pokrewieństwo nie przeszkadza w snuciu Yuri historii z nimi w roli głównej.


Bo widzisz ja jestem mało problemowa, takie rzeczy mnie zupełnie nie ruszają i nie oburzają.

Altena napisał:
rochę się boję, że znajdą Elsie jakiegoś adoratora i moją ukochaną postać szlag trafi.


Oczywiście, że (niestety) Elsa dostanie jakiegoś lovelasa. Jeśli nie w krótkometrażówce, to na pewno we Frozen 2 Sad A dlaczego, ano dlatego, że zbyt dużo było tekstów w mediach chrześcijańskich o nieprawidłowej relacji Elsy i Anny, za duży fandom yuri wokół tej pary i dodatkowo ostatnio afera, że Frozen burzy patriarchat i umniejsza rolę mężczyzny czyniąc z niego ofiarę losu.

Tutaj więcej info o krótkometrażówce "Frozen Fever".
Altena - 18-02-2015 - 11:47
Temat postu:
A o tym słyszeliście?
http://www.tor.com/blogs/2014/07/once-upon-a-time-frozen-what-to-expect

Nigdy nie widziałam Once Upon a Time, muszę w końcu zobaczyć co zacz.
Yuri-Onna - 19-02-2015 - 12:15
Temat postu:
Do "Once upon a time" zabieram się, ale jak sójka za morze niestety Smile A ten serial jest w fandomie bardzo popularny, na femslash100 i na femslash-today regularnie pojawiają się jakieś rzeczy z nim związane.
A co do Frozen, to prawie na pewno znajdą Elsie jakiegoś faceta w drugim filmie. Chyba, że postanowią naprawdę pójść na przekór i znajdą jej przyjaciółkę Smile Ale nie w Hollywood takie rzeczy...
sunater - 20-02-2015 - 22:02
Temat postu:
"Once upon a time" - moje największe rozczarowanie ostatnimi czasy.. Zaczynało sie oki ale im dalej w las... Dawno nie przewinąłem tylu odcinków jakiegokolwiek serialu aż w końcu sie poddałem i przeczytałem streszczenie.. Infantylność poziom maximum plus nieśmiertelne w hamrykańskich serialach "rodzina jest najważniejsza", "z rodziną zawsze wszystko będzie oki", "dzieci to szczęście" beee. Tandetne efekty specjalne, kostiumy jakby wyszły wprost od krawca - zero oznak zniszczenia/noszenia czegokolwiek. W większości przypadków gra aktorska leży i kwiczy - podobała mi sie jedynie "zła królowa" i "kapturek". Ogólnie - strata mojego czasu...
Altena - 28-02-2015 - 22:30
Temat postu:
Z innej beczki. Kto oglądał serial "True Blood"? Jestem po trzech sezonach i zdarzają sie epizodyczne wątki lesbijskie, a raczej lesbijskie bohaterki, które od czasu do czasu pokazane są z aktualnymi kochankami - niestety w formie porno fanserwisu - chociaż ups, zapomniałam, że przecież dla niektórych to reklama, więc tym bardziej polecam Wink
Anyway, wampirzyca o imieniu Pam ma coś w urodzie z Angeliny Jolie i jakoś nie umiem jej nie lubić Wink
Lou - 01-03-2015 - 12:24
Temat postu:
Nope, słaba reklama bo nie lubię wampirów Wink

A czy ktoś tutaj oglądał dwie polskie produkcje z wątkami les: Pani z przedszkola i Warsaw by night?
Warsaw z tego co widziałam na trailerze i zdjęciach to wątek lesbijski rżnie z Adeli (tak jakby niebieskie włosy były symbolem buntu i lesbijstwa).
Natomiast ciekawi mnie bardzo motyw z Kuleszą w Przedszkolance. U kogoś na facebookowym profilu czytałam, że jest to całkiem zgrabnie poprowadzony wątek. Jak to faktycznie jest?
Hokusai - 01-04-2015 - 17:15
Temat postu:
Hmmm. Przyznam ,że widziałem trailer "Pani z przedszkola",który skutecznie mnie zniechęcił- czuję ,ze to rodzaj humoru ,który mnie nie bawi i chyba nawet wątek yuri mnie nie skusi. Z kolei "Warsaw by night " robi wrażenie _ - wnioskując z trailera- dosć ciekawe.
Ale obu filmów nie widziałem , wiec trudno mi sie wypowiadać.
Ostatnio drugoplanowy les wątek widziałem w filmie "Berlin calling".
Nienajgorszy komediodramat o berlińskim muzyku techno, który trafia na odwyk narkotykowy. A wątek Yuri? Dziewczyna głównego bohatera odchodzi od niego ,zeby związac sie z ich wspólną przyjaciółką ( z którą już wcześniej romansowała). Można powiedzieć, że to odwrócenie schematu hetero-zakonczeń w Yuri:) Natomiast osoby ,które zniechęcaja sceny erotyczne biseksualne ostrzegam ,ze - przed definitywnym zerwaniem kobiety z facetem - jest tam scena seksu miedzy całą trójka zainteresowanych.
Midgardsorm - 25-07-2015 - 03:49
Temat postu:
Temat dawno nie poruszany... Wybieracie się w najbliższym czasie na coś do kina? Najbardziej wyczekiwane przeze mnie premiery to "Marsjanin" Ridley'a Scotta, "Snowden" Olivera Stone'a, "Hateful Eight" Quentina Tarantino i "The Revenant" Alejandro Gonzaleza Inarritu. W międzyczasie wybiorę się najprawdopodobniej na nowe "Mission Impossible".
Hokusai - 27-07-2015 - 14:37
Temat postu:
Podchwyciłem temat i z ciekawości przejrzałem repertuar kin w najbliższych dniach:)
Nie ukrywam ,ze ma dość zróżnicowane "kubki' smakowe jeżeli chodzi o to ,co lubię oglądać - z równa przyjemnością mogę obejrzeć film z tych wyświetlanych w kinach studyjnych jak i coś czysto rozrywkowego - poza kilkoma gatunkami ,których zdecydowanie nie lubię. przy tym często to ,co chce obejrzeć zależy od np. mojego nastroju w danym dniu:D
Z tego co widzę, czuje ,ze nieźle mogę się bawić na animacji "Emocje" - sympatyczne buźki postaci, intrygujący temat - przy tym nieraz zauważyłem że filmy adresowane do dzieci są nieraz dużo inteligentniejsze i gwarantują ( przynajmniej mnie) lepszą zabawę, niż sporo "dorosłego" kina rozrywkowego.
Ciekawie zapowiada się film pt "Gołąb przysiadł na gałęzi i rozmysla o istnieniu"
Film drogi , skandynawskie kino - brzmi jak coś co lubię ,choć mam obawy ,ze ten film może dać mi albo dużo satysfakcji albo totalnie mnie zmęczyć.
Jeżeli będę chciał się odmóżdżyć to dużo śmiechu wyczuwam w filmie "Piksele" choć nie wiem ,czy będę na tyle zmotywowany ,żeby iść do kina akurat na niego
Zabawny może być też film "Czego dusza zapragnie" - brytyjska komedia sf ,w której - jak widzę - gra dwóch komików z Monty Pythona , z których jeden reżyseruje - wygląda mi na niezła dawkę freakowskiego angielskiego humoru.
Altena - 27-07-2015 - 19:51
Temat postu:
Z wymienionych pozycji czekam tylko na "Marsjanina" - jeżeli zrobią coś na poziomie "Grawitacji", która zapierała dech, będzie piękne. Ze swej strony natomiast nie mogę się doczekać na ostatnią część Igrzysk Śmierci. Uwielbiam ten film.

A swoją drogą, dla zainteresowanych, polski film "W ukryciu" z wątkiem lesbijskim jest dostępny na youtubie. Ostrzegam jednak, że przesłanie filmu jest praktycznie antylesbijskie. Znacznie ważniejszy jest tam ogólny motyw wojny i głównej bohaterki, Ester. Na ostatniej scenie w kawiarni nieźle się poryczałam. Bardzo dobry, przejmujący, ciężki film.
Hokusai - 28-07-2015 - 10:02
Temat postu:
Tak jak Altena mam zarezerwowany czas na ostatnią część "Igrzysk śmierci' .Choć jest to bardzo smutna i w dużym stopniu okrutna historia to cała seria była dla mnie pozytywnym zaskoczeniem. Ale o tej serii pewnie mógłbym rozpisać się w osobnym temacie:P
O filmie "W ukryciu" słyszałem - wahałem się szczerze mówiąc czy chcę to oglądać - z jednej strony lesbijski temat i Magdalena Boczarska - aktorka która podoba mi się jako kobieta:) Z drugiej strony nie lubię tematyki wojennej i okupacyjnej i zazwyczaj ja omijam, poza tym wyraźnie zapowiada się historia bardzo tragiczna, nie oszczędzająca wrażliwości widza, a ja po prostu przyznaje sobie prawo do nieoglądania filmów ,które mogą mnie emocjonalnie "pozamiatać' na resztę dnia albo nawet kilka najbliższych dni.
Do tego z tego co piszesz Alteno film ma wydźwięk antylesbijski, więc wygląda na to ,ze jednak sobie ten film daruję.
Altena - 28-07-2015 - 20:54
Temat postu:
Film jest faktycznie bardzo smutny, ogólnie ciężki psychologicznie, bez drastycznych scen. Też mi się aktorki podobały, obie uważam za świetne. Również nie przepadam za tematyką wojenną, czego wyjątkiem jest "Europa Europa" Agnieszki Holland, wspaniały i budujący nawet film, chociaż podobnie trudny i nie na wielokrotne oglądanie.
Hunger Games za to mają swoisty "power" , lubię takie filmy z wielkim rozmachem, zapierającymi dech efektami. Ale już sam pomysł i gra aktorska, plus muzyka i zdjęcia, dały mi po emocjach od pierwszych minut, przez te filmy przekopałam się przez trylogię i nie żałuję. Uważam filmy za lepsze od książek Suzanne Collins, przeszkadza mi narracja w pierwszej osobie, bez filmu szybko bym się znudziła, a Katniss nie wzbudza jakiejś wielkiej sympatii. Ale kilka scen autorce udało się bezbłędnie i za to warto do tych książek zajrzeć.
Hokusai - 29-07-2015 - 14:26
Temat postu:
"Europa Europa" - widziałem ten film wiele lat temu i pamiętam, że był interesujacy i "gęsty' choc nie jestem pewien czy dzisiaj chciałbym do niego wrócić.
Co do "Igrzysk..." - jedną z rzeczy która mi sie tam spodobała był fakt, że te właśnie widowiskowe efekty były -jak na kino hollywoodzkie - dawkowane oszczędnie, podporządkowane fabule a nie odwrotnie. W zasadzie po obejrzeniu większosci - skądinąd zupełnie dobrych filmowych superprodukcji ( jak np. "Hobbit") miałem wrażeneie przytłoczenia, znużenia efektami pod którymi sama fabuła czy postacie, charaktery w jakis sposób giną , a same te superwidowiskowe sceny wręcz nuzyły mnie zamiast robic wrażenie.
W "Igrzyskach..." tego odczucia nie miałem. Na pierwszym planie widziałem postacie, charaktery ,emocje i moze nie jakoś bardzo odkrywczą ale interesującą wizję świata przyszłosci i jego sytuacji społeczno politycznej. Pewna "asceza ' świata przedstawionego też wychodziła mu na dobre według mnie.
Przy tym przekonujące postacie - żywe, wychodzące poza schematy "typów". Przynznam, że niedługo przed "Igrzyskami..." obejrząłem po latach "Matrixa", którego nigdy nie lubiłem, a teraz spodobał mi sieę jeszcze mniej niz poprzednio i porównujac dwa filmy o podobnej tematyce (totalitaryzm przyszłosci, podziemny ruch oporu") -" Igrzyska ..." pokazały wizję dużo bardziej dojrzałą ,wielowymiarową (porównuję chocby prezydent graną przez Julianne Moore - postac z krwi i kości ,idealistka ale też pragmatyczny polityk, w zasadzie niejednoznaczna i trudna do zaszufladkowania bohaterka - z tym koszmarnie irytujacym Morfeuszem i jego pretensjonalnym pseudomistycyzmem)
Altena - 29-07-2015 - 23:40
Temat postu:
Chyba mam na myśli to samo, mnie walnął po emocjach już początek. Atmosfera obozu koncentracyjnego, napięcie. No i dwie główne aktorki, tak Katniss jak Prim były po prostu genialne. Widziałam dwa razy i dwa razy miałam łzy w oczach jak Katniss jej poprawiała bluzkę i chwilę potem po losowaniu.
Z kolei w książce ujęły mnie plastyczne opisy głodujących ludzi z początku. Oraz w trzecim (chyba?) tomie śmierć tej kobiety, która się na arenie kamuflowała, a konkretnie scena, w której Peeta opowiadał jej o kolorach. Widać po tych drobiazgach jaka książka jest nierówna. Niektóre fragmenty udały się Collins genialnie, inne czyta się po łebkach.
Wracając do filmu - tak, Coin jest cudowna! Po raz kolejny zasługa aktorki. W książce nie zwracałam na nią aż takiej uwagi, tutaj ma taką charyzmę, że z pewnością bym się nabrała Wink To kolejny typ postaci jak Altena z Noir, aż mam ochotę przekopać ffnet za jakimś fanfikami z pairingiem Katniss/Coin^^

Co do Matriksa - lubię pierwszą część i na tym koniec. Co ma w sobie takiego trzecia, że po trzykrotnym obejrzeniu NADAL nie wiem, jak się zakończyło? Tak się potwornie nudziłam, że nie mogłam utrzymać uwagi na treści.
Hokusai - 30-07-2015 - 11:27
Temat postu:
( Przepraszam za te straszne literówki w poprzednich postach. Zazwyczaj gdy mam do napisania dłuższy post klikam go pospiesznie i od razu wysyłam , potem w juz wysłanym edytuję literówki. Tym razem miałem jakiś problem z komputerem - nie chciała mi się wyswietlic wysłana wiadomosć - stąd literówki mogłem poprawić dopiero następnego dnia ).

Scena z "Igrzysk..." o której piszesz, rzeczywiście ma w sobie dużo napięcia,i ciężaru - nie diziwe się, że miałaś łzy w oczach
Rzeczywiście ,w tym filmie emocje są bardzo silne w zasadzie cały czas, co czasem bywa wręcz trudne dla widza. Rozładowywane są czasem przez kilka postaci o bardziej "komediowym'" zacięciu jak Haymitch ,czy Effie , które z kolei też nie są typowymi "postaciami do śmiechu" ale pełnymi charakterami . Zresztą ich komizm też jest tak naprawdę smutny , w końcu u Haymitcha wynika w dużej mierze z uzależnienia od alkoholu ,a Effie - jak rozumiem - tworzy sobie pewną "maskę" żeby nie dostrzegać przykrej rzeczywistości)
Nie znam ksiażek więc nie mam tu porównania, nie wiem np. jakie były poszczególne postacie w wersji ksiazkowej i czy rózniły się od filmowych. Inna sprawa, ze aktorka klasy Julianne Moore na pewno potrafi ozywic postać ,która w ksiazce mogła neie być szczególnie barwna.
W ogóle jezeli chodzi o grę aktorską to jest w tym filmie kilka rewelacyjnych ról. (brawurowy prezenter Caesar Flickerman )
Coin i Katniss -nie pomyślałem o tym ,ale to rzeczywiscie mógłby być bardzo interesujacy pairing. Z ciekawości wklikałem to w google ale nic nie znalazłem. Moze kwestia czasu...
Atmosfera obozu - cosś w tym jest - zauważyłem ,ze scenografia i kostiumy filmu w elementach zwiazanych z rządem i Kapitolem nawiązują w duzej mierze do totalitaryzmów lat 30-stych (architektura, mundury) , z kolei dystrykty i "zwykłe życie" mam wrazenie że inspirowane jest realiami Ameryki z czasów Wielkiego Kryzysu.

Wracając do Matrixa - zeby tak zupełnie go nie "trollować" - podobały mi się tam sceny z postaciami będącymi personifikacjami programów - "Wyrocznia", "Architekt", "Kolejarz" - były to według mnie wątki najlepsze w całym filmie. Jakiś czas temu rozmawiałem o "Matrixie" z Sunaterem i wyjaśnił mi ,że jest tam sporo nawiazań do subkultury hakerów poruszajacych sie po "szarej strefie" internetu. W sumie gdyby z "Matrixa" wyrzucic cały ten Syjon, wojne z maszynami ,cały ten łatwy niby-mesjanizm a rozbudować właśnie ten wątek podrózy grupy hakerów po dziwnych "lokacjach" w odrealniony sposób przypominajacych zwykły wspólczesny swiat mógłby powstać bardozo ciekawy film - cos w rodzaju współczesnej "Alicji w krainie czarów".
Szczerze mówiac też nei wiem jak ten film naprawdę sie skonczył:D - trzecia część utonęła w odmóżdżajacej - i dla mneie -. tak jak dla Alteny strrrasznie nużącej - strzelance : P
(pamietam ,ze Ursula Le Guin napisała kiedyś, ze ogladająć niektóre filmy akcji ma wrażenie ,ze im więcej sie w nich dzieje ,tym mniej sie tak naprawdę dzieje)
Altena - 30-07-2015 - 13:56
Temat postu:
Ja też robię literówki, spoko;)

W Hunger Games ten symboliczny gest dłoni kojarzył się wielu z mojego otoczenia z gestem Solidarności z lat 80tych. Podobno w Tajlandii rząd go zakazał, po tym jak studenci przyswoili go sobie w ramach cichego protestu na władze Very Happy Filmy potrafią mieć silny wpływ na ludzi. W Igrzyskach udało im się dotrzeć do emocji tłumu, ogólnego buntu przed uciskającą elitą bogatych i rosnącą frustracją biednych, jakby tak przełożyć dysktrykty na kraje trzeciego świata, można by dostrzec pewne analogie. Ale co w Igrzyskach jest cudowne, to ukazanie, jak jedna osoba może stać się symbolem rewolucji. Tym ciekawsze, że Katniss w tym wszystkim jest bierna, ale ludzie chcą w niej widzieć zbawienie i stawiają ją na piedestale, czy jej się to podoba czy nie. Przecież to samo Polska zrobiła z Wałęsą, co musiał skakać przez płot dwa razy (bo już ponoć szedł do domu, zawołali go z powrotem jak się tłum rozkręcał Very Happy)

Matriks byłby o wiele lepszy, gdyby zakończono na pierwszym filmie. Ja nawet nie kojarze, kto to jest kolejarz XD Wyrocznia z tego wszystkiego też chyba podobała mi się najbardziej.

Wracając do innych wymienionych filmów. "Hobbita" bardzo lubię, ale jako czystą komedię. Uwielbiam te wszystkie szczególiki, Radagasta i jego zwierzątka, boskie teksty krasnoludów ("that would be the door" już nam w domu stało się przysłowiem). Do tego twarz Sherlocka w rysach Smauga - cudo Very Happy Te filmy, Władcę zresztą też, oglądam dla rozrywki, zrobione są z wielkim rozmachem, ale, może ileś lat temu miałam na tyle emocjonalny stosunek do świata Tolkiena, że nastrój mi sie udzielał, to teraz na większości scen pękam ze śmiechu. Albo ekscytuję się urodą Kate Blanchet XD

Ale pytanie do ogółu fandomu. Kto obejrzał "Man of Steel"? Straszne dno, czy można się zabawić?
Midgardsorm - 31-07-2015 - 01:37
Temat postu:
Dla mnie pierwsza część "Matrixa" jest w piątce najlepszych filmów jakie w życiu widziałem - oglądałem go na kasecie VHS niedługo po tym, jak na nie wyszedł. Późniejsze części zepsuły nijako dziedzictwo tego tytułu. O ile dwójka była jeszcze w miarę spoko, to trójka była absolutną porażką.

Nie ma jednak chyba żadnej trylogii, w przypadku której wszystkie trzy części byłyby dobre i trzymały w miarę równy poziom. Jedynym wyjątkiem, jaki przychodzi mi do głowy jest "Kuroko no Basket" - no ale to nie film. "Matrix" miał sytuację o tyle trudniejszą, że jedynka zawiesiła poprzeczkę zbyt wysoko. Choć może raczej chodzi tutaj o to, iż na początku było to po prostu coś nowego, a przy drugim podejściu pomysł nie wydawał się już ludziom tak świeży. To samo na przykład można powiedzieć o drugiej części "Sin City".
Soniasonia - 31-07-2015 - 13:52
Temat postu:
Mnie tam "Igrzyska Śmierci " znudziły. Ot, kolejna kopia "Battle Royale", tym razem w konwencji mrocznego shojo. "Kosgłos" jest lepszy od wcześniejszych części, ale jakoś mnie nie powalił. Co zaś do "Człowieka ze stali", to go nie oglądałam, ale z całym szacunkiem, wszystkie filmy o najbardziej kultowych superbohaterach (Superman, Batman, Spiderman) są beznadziejnie denne i uważam, że nie ma sensu ich oglądać. Wyjątkiem jest trylogia o Mrocznym Rycerzu, ale ona z kolei była reklamowana jako coś zrywajacego z konwencją, więc to raczej wyjatek potwierdzający regułę.
Altena - 31-07-2015 - 14:22
Temat postu:
Well, Igrzyska i inne to kwestia co kogo emocjonalnie porusza. Masz widać wrazliwość na innego rodzaju przekazy. Filmy o Superbohaterach - mam do nich dużą słabość, nawet jak są jedynie fanserwisem. Ale np. pozycji typu Batman i Robin czy Superman powraca i ja nie trawię, bo są boleśnie płytkie. Lubię za to Spidermanów, wszystkich, mimo, że tytułowy bohater to kretyn. Nowych Batmanów też lubię, zwłaszcza ten z Jokerem. Adj Man of Steel mówią, że ładny wizualnie, stąd się zastanawiam.
Adj. Matrixa jeszcze - to prawda, kiedy weszła pierwsza część, miała rozmach, a pomysł robił wrażenie. Teraz w co drugim dystopijnym filmie czy anime mamy kogoś lub coś zamykających ludzi w inkubatorach i żywiących się nimi, to robi się już nudne.
Midgardsorm - 31-07-2015 - 15:59
Temat postu:
Jeśli chodzi o filmy o superbohaterach, to mi podobały się chyba jedynie "Watchmen" i animacja "Green Lantern: First Flight". Czekam jednak na "Deadpoola" oraz "Gambita", bo to mój ulubiony z X-Menów.
Soniasonia - 31-07-2015 - 18:05
Temat postu:
Jestem bardzo sceptyczna odnośnie filmów o superbohaterach z -manem w tytule z tego samego powodu z którego z reguły nie oglądam kolejnych adaptacji "historii, które wszyscy znacie" (baśnie, Biblia, "Romeo i Julia" itd) - ponieważ fabułę wszyscy mniej lub bardziej znają, twórcy wychodzą z założenia, że nie muszą się męczyc, wymyslając coś nowego, bo widzowie lubią to co znają, więc i tak przyjdą. Detective Comics, do którego należą prawa do Batmana i Supermana, wychodził z tej koncepcji (przynajmniej jeśli chodzi o filmy i serie live action - niektóre kreskówki mają świetne) i stosował ją nawet do mało znanych bohaterów jak Green Latern, co skutkowało brakiem sequeli. Marvel, główny konkrent DC na rynku amerykańskim, przyjął inną strategię, a mianowicie robienia filmów o postaciach mniej znanych, ale robienia ich w taki sposób, by przybliżyc postac widzom i sprawic, by ich zafascynowała. Ich filmy są skupione bardziej na postaciach i świecie przedstawionym niż na akcji (chociaż jednocześnie zarabiają krocie na typowym einkopfie akcji jakim jest Spiderman), a ich najnowsza seria filmów o superbohaterach skierowana jest do odbiorcy żeńskiego, co widac po akcentowaniu elementów fabuły, doborze aktorów, estetyce oraz typu fanserwisu (u Marvela jest niewiele fanserwisu kobiecego, natomiast dużo ujęc umięśnionych męskich klat i pleców, pokazanych w sposób jednoznacznie fanserwiśny). "Thora" ogląda się jak magical girls po zmianie płci - w drugiej części aż czekałam, kiedy pojawi się "Moonlight Legend" XD Moim ulubionymi filmami o superbohaterach jest cykl o Kapitanie Ameryce. Jest... bardzo nietypowy. Zupełnie niepodobny do filmów z tego gatunku. Nie potrafię dokładnie powiedziec, dlaczego, to zbiór bardzo wielu elementów. "Pierwszy bohater" jest świetny, a "Zimowy żołnierz" genialny.
Hokusai - 04-08-2015 - 11:39
Temat postu:
Przyznam, że - jak to określiła Altena - przekazy o superbohaterach to nie moja wrażliwość i są zupełnie poza moimi zainteresowaniami. Generalnie amerykańskie komiksy nigdy do mnie nie"trafiały" , jako dzieciak wolałem komiks francusko -belgijski ,a potem japońska mangę. Mam znajomą która lubi te "marvelowskie klimaty" i regularnie chodzi do kina na kolejne części Avengersów i pochodnych. Ostatni nawet dałem jej się wyciągnąć na film "Antman" - mimo, iż nie jest to "moja bajka" nawet nieźle się na nim bawiłem ,bo był on wyraźnie w komediowo autoironicznym tonie.
Wracając jeszcze do igrzysk - ciekawe, bo zdałem sobie sprawę ,ze zazwyczaj w fikcji omijam takie smutne i przygnębiające światy i emocje ,a w "igrzyskach".. było coś nieokreślonego co mnie do nich przyciągnęło. Nie umiem tego nazwać.
W ostatnich dniach zauważyłem ,ze w tym momencie najwięcej satysfakcji dają mi chyba filmy w rodzaju kameralnych obyczajówek - myślę ,ze najłatwiej mi się z nimi utożsamić, Dużo satysfakcji dał mi "Poradnik pozytywnego myślenia" - nieoczywista komedia romantyczna. Hmmm. gdy bym miał pomyśleć o wymarzonej historii yuri to mogłoby być coś podobnego -komediowo ,ale bez łatwego sentymentalizmu, płytkich" typowych postaci ,z poważniej potraktowaną psychologia, nieoczywistymi bohater(k)ami (para głównych postaci w "Poradniku..." może wzbudzać ambiwalentne uczucia niektórym swoimi akcjami wynikającymi z zaburzeń osobowości) komediowo -psychologiczną obserwacją relacji międzyludzkich.
Oprócz tego jedną z głównych ról gra tam Jennifer Lawrence czyli Katniss.
Dużo satysfakcji dał mi film"Debiutanci' - nieoczywista trochę smutna komedia , bardzo ..czuła ,tak to chyba mogę nazwać.
Wygląda tez na to ,ze zaczynam mieć tę cechę osób interesujących się Yuri, że pewne elementy dostrzegam w filmach gdzie może dla innych nie są one oczywiste.
Ostatnio w Izraelskim filmie "Meduzy". Interesująca, śmieszno- smutna historia z humorem podanym dyskretnie ,ale w taki sposób ,ze momentami pokładałem się ze śmiechu. Ciekawi mnie czy tylko ja zobaczyłem rodzącą się relację Yuri miedzy fotografką a bohaterką która przygarnęła małą dziewczynkę? Nie chce spoilerować ,ale ostatnia scena z tymi postaciami jak dla mnie sugeruje coś w rodzaju wspólnego happy endu.
Altena - 24-08-2015 - 10:43
Temat postu:
Z innej beczki - kto oglądał serial "Dark Angel"? Serial z gatunku nieanimowanego "Noir" o genetycznie wyhodowanych super żołnierzach. Główna bohaterka to taka trochę Lara Croft, mamy teorie spisku, świat po pewnego rodzaju apokalipsie, masę fanserwisu, nie brakuje też humoru. Oglądało się bardzo fajnie, chociaż drugi sezon już zamotali i spłycili niemożliwie, usiłując chyba inspirować się X-Men, ale w jakiś taki chaotyczny sposób. Piszę o tym tutaj, bo najlepsza przyjaciółka gł. bohaterki jest zdeklarowaną lesbijką i jest bardzo "cool" Smile
Hokusai - 15-09-2015 - 14:09
Temat postu:
. Tytuł, o którym pisze Altena nic mi nie mówi, . Genetycznie wyhodowani super żołnierze nie brzmią dla mnie szczególnie zachecajaco, przyznaję, ( od dłuższego czasu zauważyłem ,ze nie lubię tematyki militarno-wybuchowo- heroicznej, chyba, że nietypowo potraktowanej) z kolei postać najlepszej przyjaciółki głównej bohterki powoduje że moze jednak zwrócę na tę serie uwagę:))
To ja też z innej beczki: ostatnio udało mi sie obejrzeć dwa filmy , które przegapiłem w kinach a od dłuższego czasu chciałem je obejrzeć.: "Dumni i wściekli" (oryginalny tytuł "Pride') o londyńskich gejach i lesbijkach ,którzy przyłączyli sie do strajkujących górników w czasach Margaret Thather i "Birdman" -chyba jeden z najlepszych filmów jakie ostatnio widziałem.
W "dumnych i wściekłych" duzo radosci dały mi obserwacje jak ludzie z dwóch zupełnie różnych środowisk poznają sie nawzajem i zaprzyjaźniają - wynikało z tego zresztą sporo komediowych scen. I świetne ,barwne postacie, bardzo trafnie zaobserwowane i zagrane. Poza tym przyznam ,ze ta Wielka Brytania z lat 80-tych pod wieloma wzgledami przypominała mi współczesna Polskę ( wydaje mi się np. ,ze tamtejsze środowiski LGBT, było wtedy w podobnej sytuacji jak dzisiaj w Polcse).
"Birdman' to brawurowy -komediodramat? tak to chyba mozna nazwać, o aktorze ,któyr przed laty zasłynął roła superbohatera o nazwie Birdman, a współcześnie próbuje wydostać sie z szufladki reżyserując ambitna sztukę teatralną na broadwayu i jednoczesnei nei mając do tego szczególnych kompetencji ,co powoduje ogólnie niezły chaos ,zwłaszcza ,ze otoczony jest ekipą podobnie trudnych charakterów jak on.Wszystko ,co tam sie dzieje to "jazda bez trzymanki", co ciekawe cała muzyka filmowa odegrana jest tylko na perkusji co idealnie pasuje do rozedrganego klimatu filmu, a przy tym bonus dla osób lubiacych Yuri - krótka les sytuacja miedzy dwiema bohaterkami - które w wcześniejszych scenach był hetero... ale mozę racje miały les bohaterki z filmu "Dumni i wściekkli" śpiewajac na melodie "Glory glory hallelujach": "Every woman is a lesbian in her heart"^^
Midgardsorm - 07-10-2015 - 01:20
Temat postu:
Obejrzałem ostatnio NAPRAWDĘ SPORO filmów - głównie starych, z lat 40-tych i 50-tych. W kinie natomiast byłem ostatnio na "Sicario", "The Walk" i "Marsjaninie". "Sicario" jest dla mnie lepszym filmem od innego tytułu tego samego reżysera - "Labiryntu" - ale też rewelacji nie ma. Podobnie z resztą jak w przypadku "The Walk" - ot fajny film do obejrzenia. Choć sceny, gdy główny bohater znajduje się na dachu (o linie już nie wspominając) robią spore wrażenie - mimo iż nie mam lęku wysokości, to czułem pewien dyskomfort. "Marsjanin" natomiast jest dla mnie jednym z najlepszych dzieł Ridleya Scotta (choć oczywiście nie wszystkie widziałem) - film wygląda ładnie, przyjemnie się go ogląda, miejscami jest naprawdę zabawny i dobrze przemyślany. Przeszkadzały mi tylko niektóre detale i wątki.
Midgardsorm - 10-11-2015 - 23:53
Temat postu:
Chciałem zwrócić waszą uwagę na kilka filmów, które w stanach już wyszły, bądź wyjdą niebawem, a wciąż niewiadomym pozostaje, czy wyjdą one w Polsce.

Pierwszym z nich jest film "Carol" z Cate Blanchett i Rooney Marą. Jest to historia lesbijskiej miłości między pewną młodą kobietą, a mężatką w średnim wieku.
https://www.youtube.com/watch?v=EH3zcuRQXNo

Drugi to "Spotlight", opowiadający of gazecie natrafiającej na skandal dotyczący molestowania dzieci przez katolickich księży. Obsada robi spore wrażenie, ale biorąc pod uwagę temat wątpię, by zdecydowano się na wypuszczenie tego filmu w Polsce.
https://www.youtube.com/watch?v=56jw6tasomc

I na końcu "Pawn Sacrifice" - film biograficzny o szachowym mistrzu, Bobby'm Fischerze, skupiający się na jego pojedynku z rosjaninem, Borisem Spassky'm. Reżyseruje Edward Zwick, a główną rolę gra Tobey Maguire, który do tego filmu przygotowywał się ponoć 10 lat.
https://www.youtube.com/watch?v=xFHvH9FtACg

Interesuje was któryś z tych tytułów?
sunater - 11-11-2015 - 11:07
Temat postu:
mnie Pawn Sacrifice - zawsze ciekawiły mnie postacie mistrzów szachowych, tym bardziej że sam gram beznadziejnie... Co do tematu molestowania - były już takie filmy choćby "siostry magdalenki" niemniej może udało sie reżyserowi pokazać coś nowego...
Altena - 11-11-2015 - 21:15
Temat postu:
Cytat:

I na końcu "Pawn Sacrifice" - film biograficzny o szachowym mistrzu, Bobby'm Fischerze, skupiający się na jego pojedynku z rosjaninem, Borisem Spassky'm. Reżyseruje Edward Zwick, a główną rolę gra Tobey Maguire, który do tego filmu przygotowywał się ponoć 10 lat.



"Pawn Sacrifice" obejrzę na pewno. Ta historia ma też swój musical - pt."Chess" - gdzie główną rolę żeńską gra Idina Menzel (Elsa z "Krainy Lodu ^^).
Midgardsorm - 11-11-2015 - 21:45
Temat postu:
Mnie do "Pawn Sacrifice" najbardziej przekonały postać reżysera oraz trailer. Za szachami szczególnie nie przapadam (po części dlatego, że grać nie potrafię), ale lubię filmy o sporcie bądź o pojedynkach wielkich umysłów.
Altena - 11-11-2015 - 22:05
Temat postu:
Trailer faktycznie dobry. Mam nadzieję, że film będzie miał podobne napięcie. No i ciekawi "Spiderman" w roli szachisty tym razem. Aż musialam skasować część posta, bo prawie zespojlerowałam. Ale Fisher to naprawdę barwna postać. Mój ojciec zajmuje się zawodowo kompozycją szachową, stąd mam do tej tematyki sentyment.
Hokusai - 14-11-2015 - 12:53
Temat postu:
Zainteresował mnie ten film. W środę idę na niego do kina. Lesbijska historia dziejąca sie - jak informuje nas notka "w świecie bez mężczyzn"Smile)
http://www.filmweb.pl/film/Duke+of+Burgundy.+Reguły+pożądania-2014-705363
https://www.youtube.com/watch?v=P-xIMBnclyA
Midgardsorm - 14-11-2015 - 23:46
Temat postu:
Zapowiada się ciekawie. Tek przeglądając repertuar pobliskiego kina trafiłem na film "Sufrażystka", którego tematyka również mnie zaintrygowała.
Hokusai - 18-11-2015 - 11:00
Temat postu:
Sufrażystka zapowiada się bardzo ciekawie i też mam zamiar się wybrać:)
Hokusai - 19-11-2015 - 11:05
Temat postu:
Wczoraj byłem na "Duke of Burgundy" i jestem nadal pod wrażeniem tego filmu. - bardzo poruszył mnie emocjonalnie. W odróżnieniu od recenzenta z filmwebu nie odczuwam go jak tylko wyrafinowanej gry formalnej.
Jest tam ukazana specyficzna relacja dwóch osób o zupełnie różnych potrzebach - jedna z nich zmusza się do wchodzenia w obce jej role, żeby spełnić oczekiwania partnerki, co okupione jest cierpieniem obu. Jednak film ma w sobie pewien - optymizm "mimo wszystko" - w pewnym momencie bohaterki zaczynają rozmawiać i słuchać się nawzajem. Jak określiła to jedna ze znajomych ,z kórymi byłem w kinie - jest w tym filmie cos ujmującego. Myśle, ze to coś, to silna więż i opotrzeba blliskoći miey obiema bohaterkami, kóre choć rania się nie robia tego z premedytacją , i które - jak odczułem - mimo sprzecznych pragnień chcą być ze sobą i są zdolne do otwartości i dialogu.

Myślę, że w rankingu filmów które w ostatnim okresie najbardziej mi się spodobały - obok m.in. "Birdmana" i "Dumnych i wściekłych" - umieszczę także "Duke of Burgundy"
Midgardsorm - 20-11-2015 - 10:41
Temat postu:
Cieszę się twoim szczęściem.

Jest w końcu oficjalna data premiery fimu "Spotlight" w Polsce - 5 lutego 2016. A obawiałem się, że z powodu tematyki nikt nie zdecyduje się na wpuszczenie tego tytułu do polskich kin.
Midgardsorm - 23-11-2015 - 01:58
Temat postu:
Wróciłem niedawno z seansu przedpremierowego filmu "Most Szpiegów" - przeciętny jak dla mnie.

Tymczasem film "Carol" również otrzymało oficjalną datę polskiej premiery - 4 marca 2016. Już się nie mogę doczekać. Dodatkowo, otrzymał on wczoraj Złotą Żabę na festiwalu Camerimage.
Soniasonia - 22-12-2015 - 22:43
Temat postu:
Oglądaliście "Wzgórze krwi"? Ja chciałam ale jakoś mi przeleciało koło nosa Sad
Altena - 14-02-2016 - 02:27
Temat postu:
Odkopuję temat - obejrzałam właśnie "Female Perversions" - dramat z 1997 roku w Tildą Swinton w roli głównej. Dla forum yuri film jest o tyle interesujący, że główna bohaterka ma tam lesbijski romans. Sama film obejrzałam najpierw wyłącznie ze względu na aktorkę (Tildę Swinton mogę oglądać godzinami nawet gdyby reklamowała proszek do prania), a tak gdzieś w połowie sama się zdziwiłam, że mnie tak wciągnęło. Film można obejrzeć bez problemu na youtubie, fanom psychodellicznych dramatów, z dość silnym feministycznym przekazem, polecam Smile
Irisviell - 14-02-2016 - 19:16
Temat postu:
Cytat:
Duke of Burgundy

Miałam na to iść, ale potem się okazało, że kino znowu gdzieś przeniesione, kiepski dojazd, nie wiedziałam za bardzo, jak tam dojść, a po nocach nie chciało mi się szukać, a to ostatni dzień emitowania był. Evil or Very Mad Sad Obejrzałabym!
Midgardsorm - 17-02-2016 - 19:20
Temat postu:
W niedzielę pojechałem specjalnie do Katowic (jakieś 80 kilometrów ode mnie), żeby obejrzeć przedpremierowy seans "Carol" - bo szlag by mnie trafił, jakbym miał czekać do 4-ego marca. Bardzo ciekawym doświadczeniem było siedzenie w małym studyjnym kinie z historią. Sam film również był naprawdę fajny.

W poniedziałek natomiast poszedłem z kolegami na "Deadpool-a" i uśmiałem się niesamowicie.

Następny na mojej liście jest "Zwierzogród".
Midgardsorm - 05-03-2016 - 20:24
Temat postu:
Wczoraj po raz drugi byłem w kinie na "Zwierzogrodzie" - rewelacyjna animacja. Muszę pochwalić polski dubbing, bo dużo dodał temu filmowi. Powiedziałbym raczej, że jest to pozycja bardziej dla młodzieży i dorosłych niż dla dzieci, które niektórych odniesień nie wyłapią - na przykład tych do "Ojca Chrzestnego" czy "Breaking Bad" - a parę scen jest naprawdę mocnych. Jest to nie tylko dobra komedia, ale i dobry kryminał. A główni bohaterowie są super - nie tylko z osobna, bo zwłaszcza w duecie wypadają świetnie. Tytuł ten podejmuje poważne tematy, a nawet doszukać się w nim można morałów o niezbyt pozytywnym wydźwięku.

Pójdźcie do kina i dajcie temu filmowi zarobić. Ja już nie mogę się doczekać, aż go sobie kupię do mojej domowej kolekcji.
sunater - 05-03-2016 - 22:54
Temat postu:
http://film.wp.pl/idGallery,17563,idPhoto,452911,galeria.html - najlepsze zdaniem wirtualnej polski filmy o lesbijskiej miłości...
Lou - 07-03-2016 - 12:13
Temat postu:
"Carol"
Jezu jak ja się na tym filmie wynudziłam. Dlaczego wszystkie lesbodramy muszą być tak nudne i rozlazłe? Nie rozumiem też zachwytów nad kreacjami głównych bohaterek, bo ani Blanchett ani Mara nie musiały się specjalnie wysilać. Obie postaci były strasznie wyblakłe i jednoznaczne. Jak macie problemy ze snem i chcecie mieć dobry usypiacz to polecam Wink
Tyle tych lesbijskich filmów powstaje a robione na jedno kopyto. Chyba jak do tej pory za najfajniejsze uznaję Więź i Gdyby ściany mogły mówić 2. Plus też dla Życia Adeli (a właściwie komiksu), bo przynajmniej pokazywał że lesbijskie relacje to niekoniecznie głębokie przeżycia duchowe Wink
Hokusai - 16-04-2016 - 21:31
Temat postu:
To ja z innej beczki, znów o filmie "nie branżowym". Ostatnio w końcu obejrzałem "Whiplash" film z zeszłego roku. Chyba kolejny w moim rankingu najlepszych. Okazuje się że film o muzyku jazzowym bez strzelanin i wybuchów może dawać dużo więcej adrenaliny niż niejedna produkcja sensacyjna, do tego - co bardzo cenię w filmach - zostawia widza z pytaniami, bez jednoznacznej odpowiedzi, skłania do zastanowienia się - gdzie są granice motywacji, perfekcjonizmu, o etyczne granice motywowania kogoś do przekraczania własnych..właśnie, granic...cóż, użyłem w jednym zdaniu trzy razy tego samego słowa, ale to dużo mówi o tym filmie, który- przyznaję - wywołuje bardzo silne emocje i trudno mi sobie wyobrazić ,żeby kogoś z widzów pozostawił obojętnym. Do tego świetna muzyka, która- myslę, że może trafić nawet do osób ,które na co dzień nie słuchają jazzu ( choć nie przekona na pewno tych którzy po prostu go nie lubią )
Altena - 22-04-2016 - 12:37
Temat postu:
A ja wrócę do Carol, bo nareszcie wczoraj wieczorem obejrzałam. I jestem zachwycona. Raz, bo Kate Blanchet. To jest po prostu Aktorka przez duże A. Te wszystkie lesbijskie produkcje mogą się przy tym schować, bo żadna z "branżowych" aktorek nie dorasta jej do pięt poziomem. Ta mimika, intonacja, subtelne zmiany twarzy, uśmiech, sposób w jaki patrzy na tę drugą, ten film można oglądać nawet nie znając angielskiego, i wszystko rozumieć. Mało kto potrafi tak oddać emocje. Druga główna postać wypada wręcz blado, ale takie też było założenie filmu, że na początku ten podział na tę zdecydowaną i doświadczoną, oraz młodszą i naiwną być musiał. Momentami to było aż irytujące, ale postać Therese też się rozwija. W zasadzie one obie ewoluują, każda na koniec lepiej umie określić to, czego chce, i zakończenie też mi się bardzo podoba.
To, co w tym filmie uwielbiam, to elegancja i subtelność, ta rodząca się chemia od pierwszgo spotkania, ale wyrażona między słowami, spojrzeniem, rzuconym w przestrzen pytaniem. Kate Blanchet podrywająca kobietę jest dla mnie zniewalająca Smile Co mi sie też niezmiernie podoba, to przepiękna, pełna miłości, scena erotyczna, w której nie zobaczymy niczego u Kate Blanchet poza plecami, a mimo to widać wszystko ze szczegółami, a siła uczucia z tej sceny wbija w fotel. To chyba jak narazie najpiękniejsza lesbijska scena jaką w życiu widziałam, przedtem nr 1 u mnie miała ta z Fingersmith.
Cudownie, że nareszcie zaczynają się pojawiać filmy o normalnych ludziach. Nie dramaty pełne przemocy, przeróżnych patologii, gdzie jedna z partnerek musi koniecznie zostać z albo zgwałconą albo popełnić samobójstwo, albo zdradzić z facetem. Tu największym dylematem jest kwestia córeczki Carol. Ale nawet to rozgrywa się na poziomie i kończy kompromisem. Scena u adwokata, ostatnia mowa Carol do ex męża, jest przepiękna. Chcę więcej takich produkcji.
Hokusai - 16-05-2016 - 13:35
Temat postu:
Przyznam,ze niestety w końcu przegapiłam "Carol", na którą się wybierałem. Natomiast widzę, ze filmów z wątkami Yuri trochę ostatnio jest i będzie w kinach.
Niedawno byłem na filmie "Babka" - mój ulubiony rodzaj kina - komediodramat z wyrazistymi charakterami i autentycznymi problemami mimo komediowej formy.
Z wątków Lgbt - tytułowa bohaterka właśnie rozstała się ze swoja partnerką, ale główny temat filmu dotyczy innego problemu. I jest też bardzo fajna choć drugoplanowa postać czarnoskórej transki tatuażystki:))
Jak widzę niedługo wchodzi na ekrany litewski film "Lato Sangaile" o wakacyjnej miłości dwóch dziewczyn - sądząc ze zwiastunów wygląda na bardzo subtelna opowieść do tego zdjęcia przeswietlone słoncem w taki melancholijny sposób....^^
Oprócz tego kostiumowy film "Dziewczyna ,która została królem" o historycznej postaci - Krystynie królowej Szwecji, w którym - jak wynika z opisu jest wątek uczuciowy miedzy nia a pewna damą. Zresztą mam pewna słabość do filmów płaszcza i szpady więc chętnie się wybiorę na to do kina:)
Belial - 23-07-2016 - 08:25
Temat postu:
Polecam artykuł http://www.koreanfilm.or.kr/jsp/news/features.jsp?blbdComCd=601013&mode=FEATURES_VIEW&seq=327 o południowokoreańskim kinie queer (LG).
Hokusai - 26-11-2016 - 11:52
Temat postu:
Film, który zdecydowanie warto polecić na forum Yuri to "Służąca" - według powieści "Złodziejka" Sarah Waters. lesbijska bajka w powieści dziejąca się w wiktoriańskiej Anglii ,w filmie akcja przeniesiona do Korei z lat międzywojennych. Duża satysfakcja^^
Lou - 09-03-2017 - 22:29
Temat postu:
Below Her Mouth - dwie kobiety z różnych światów nawiązują gorący romans. Bohater-mężczyzna tylko na doczepkę. Ot, cała fabuła, będąca tylko pretekstem do scen seksu. Spoko, nie mam nic przeciwko Wink Szkoda tylko, że produkcja reklamowana jako kobiecy głos w kwestiach orgazmów i erotyki w ogóle ma sceny erotyczne tak powtarzalne. Serio? Po takiej reklamie spodziewałam się czegoś odkrywczego, rzeczywistej eksploracji ciała i doznań. A BHM to nudne soft porno, tandetnie naiwne, z główną hero, która ciągle coś bełkocze.
Wszystkie czasy w strefie GMT
PNphpBB2 © 2003-2007