portal
encyklopedia

WYDAWNICTWO WANEKO

WYDAWNICTWO DANGO

WYDAWNICTWO THE COLD DESIRE

WYDAWNICTWO STUDIO JG

WYDAWNICTWO YUMEGARI

WYDAWNICTWO JPF

Comixgrrrlz - komiks kobiecy


Wishtown

Shima Shop

Insomniadub

Anime.com.pl

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Interp
Temat postu: Pokechłopiec  PostWysłany: 18-01-2011 - 20:15
almost yin
almost yin


Dołączył: 11-01-2011
Posty: 26
Skąd: Giżycko
Artur jest osobą niezwykle nienawidzącą pokemony. Wszystko to przez jego rodziców, którzy od dawna są w złym zespole (ni mam pomysłu na nazwę, więc zostawiam to tobie), od lat kolekcjonującym je w klatkach i próbuje je ze sobą połączyć(taka fuzja). Chłopak od zawsze odrzucany był przez innych z powodu swojej szczerości oraz nienawiści.
Pewnego razu, gdy miał zaledwie 5 lat wpadł do rzeki. Jak to większość osób jego mieście pływać nie potrafił. Był bardzo przerażony. I gdy już myślał, że umrze na ratunek przyszedł mu pewien starzec imieniem Ketan. Gdy zobaczył tonącego bohatera natychmiast zrzucił ubranie. Skoczył do wody, aby pomóc chłopcu(był jednym z nielicznych, którzy w wodzie czuli się idealnie). Długo walczył z nurtem, lecz po pewnym czasie dotarł do brzegu. Szybko wyciągną z wody Artura i zawołał swojego siostrzeńca, aby pomógł mu przenieść dziecko do siebie. Tam ocucili głównego bohatera i dali mu coś do jedzenia. Chłopiec zjadł szybko gdyż był bardzo głodny. Po skończonym posiłku Ketan zaczął wypytywać Artura o różne rzeczy zaczynając od tego, kim jest po jego nienawiść do pokemonów. Starzec przyznał,że sam pokemonów także nie lubi, ponieważ one;może i przez przypadek; zabiły mu żonę.
Od tamtego momentu chłopiec regularnie przychodził do Ketana, aby z nim porozmawiać a także zjeść coś ciepłego gdyż rodzice karmili go wyłącznie chlebem i jagodami. Po pewnym czasie starzec zaproponował, iż nauczy Artura paru sztuczek. Chłopiec był szczęśliwy z powodu, że będzie mógł więcej czasu spędzić ze swoim jedynym przyjacielem. Od tego czasu codziennie ćwiczyli. Główny bohater nauczył się skradać tak, aby nikt go nie słyszał, otwierać zamki, skakać na spore odległości i wtapiać się w otoczenie.
Było tak aż do 15 urodzin chłopaka. Właśnie wtedy Ketan spotkał na swojej drodze ekansa. Próbował go przepłoszyć jak wszystkie pokemony lecz ten był inny. Zamiast wystraszyć się i uciec rzucił się na starca. Użył na nim swego trującego kła. Ketan uderzył go resztkami swojej młodzieńczej siły. Ekans padł szybko i już nie wstał. Ledwo trzymający się na nogach starzec wrócił do domu. Spotkał przed nim Artura, który jak zwykle czekał na niego. Widząc zatrutego starca szybko do niego podbiegł i pomógł wejść do domu. Położył go na łóżku i zapytał się jak może pomóc. Dowiedział się, że jedyne lekarstwo da się kupić w mieście. Artur szybko pobiegł włamał się i zabrał właściwą buteleczkę. Jednak przybył za późno. Gdy wszedł do chaty zobaczył Ketana bladego i nieoddychającego. Artur natychmiast zrozumiał, co się stało i rzucił się na podłogę. Szlochał tak przez parę godzin a następnie zakopał ciało za domem i postawił drewnianą tablicę „TU LEŻY KETAN. NIECH SPOCZYWA W POKOJU”. Następnie wrócił do domu, aby następnego dnia wybrać się nad rzekę.
Chłopak właśnie uczył się pływać i jeszcze niezbyt dobrze mu to wychodziło. Zastanawiał się czy powinien uczyć się sam czy sobie odpuścić. Postanowił się uczyć samemu. Niestety wybrał złe miejsce na rzece i nurt go porwał. Chłopak ledwo utrzymywał się na powierzchni..Przypomniał sobie swoją przygodę sprzed 10 lat, kiedy to Ketan go uratował. Teraz był tak samo przerażony jak wtedy, bo wiedział, że tym razem przyjaciel go nie uratuje. Nagle z wody wynurzyło się coś złotego. Artur złapał się tego. Gdy to "coś" przyciągnęło go do brzegu okazało się, iż był to magikarp. Wtedy główny bohater zrozumiał,że pokemony nie są tak złe jak opowiadali mu rodzice i Ketan a są przyjazne. Postanowił zatrzymać swojego wybawcę. Powiedział mu, aby poczekał a ten w odpowiedzi zaczął wyskakiwać ponad wodę. Artur uznał to za potwierdzenie i szybko pobiegł do sklepu. Wkradł się tam tylnymi drzwiami i ukradł jeden pokeball. Gdy wrócił nad rzekę zobaczył,iż magikarp nadal czeka. Szybko rzucił w niego pokeballem i złapał go. Kiedy wracał do domu spotkał rodziców. Spostrzegli oni pokemona syna i natychmiast chcieli mu go zabrać tłumacząc,że jego nadzwyczajny kolor może przydać się złej organizacji do stworzenia nowego, złotego pokemona. Artur szybko uciekł. Biegł przez całą drogę unikając ludzi. Postanowił nigdy więcej nie pokazywać się w domu a wyruszyć w świat i znaleźć sposób na zniszczenie organizacji, która pragnie połączyć ze sobą pokemony. Chciał to zrobić, ponieważ teraz dzięki temu magikarpiowi nauczył się, iż na świecie nie ma złych pokemonów.
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:     
Skocz do:  
Wszystkie czasy w strefie GMT
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat



Web site powered by PostNuke

All characters and trademarks are property of their respective owner. 'Free Soul' copyright belongs to Ebine Yamaji. All the rest by YURI.PL TEAM.