portal
encyklopedia

WYDAWNICTWO STUDIO JG

WYDAWNICTWO JPF

Comixgrrrlz - komiks kobiecy

WYDAWNICTWO YUMEGARI

WYDAWNICTWO THE COLD DESIRE

WYDAWNICTWO WANEKO

WYDAWNICTWO DANGO


Wishtown

Shima Shop

Anime.com.pl

Insomniadub

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
pax
Temat postu:   PostWysłany: 21-12-2009 - 18:18
almost yin
almost yin


Dołączył: 14-10-2009
Posty: 41
Skąd: Wrocław
Karmelio, takie wrażenie na początku chyba każdy miał. Jak obejrzałam wszystko zmieniłam zdanie. Było warto. Wink
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Alucard
Temat postu:   PostWysłany: 18-01-2010 - 22:39
almost yin-yang
almost yin-yang


Dołączył: 04-11-2008
Posty: 167
Skąd: Gdańsk koniec świata
Karmelia bo to anime ogólnie jest zdeczka szitowe. ale yuri ..cóż kanon . : D wiec trzeba obejrzec.

_________________
hello i'm dick
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Nev
Temat postu:   PostWysłany: 01-02-2010 - 16:24
new here...
new here...


Dołączył: 02-07-2008
Posty: 14

Sayuri napisał:
Mam pytanie... Czy anime jest wierne mandze?

Odpowiedź - w mniej więcej 1/4, mniej dobitne, dosadne, mniej ecchi (...damn you, Kaishaku ==) i zakończenia zupełnie totalnie inne Smile Ale mimo, że na temat mangi są opinie niezbyt pochlebne to po n-tym obejrzeniu KnM <ish a mega fan> stwierdzam jednakowoż, że przeczytanie mangi po obejrzeniu serii zdecydowanie lepiej pomaga zrozumieć anime Smile Co do umierania, eh...toć to nie są do końca takie normalne kobity jakby nie było, dodatkowo tak naprawdę to one nie umierają (chyba, że któraś tam w którymś tam życiu\wcieleniu/whatever by zdecydowała etc.) ino poświęcają życie by świat odnowić, taka jakby wymiana - coś za coś. Besides mówimy tu o anime a tam wszystko jest możliwe XD

_________________
"No matter how much time's going to pass,I'll find you anywhere. And we'll fall in love over and over again."
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Hokusai
Temat postu:   PostWysłany: 22-05-2012 - 01:45
yin-yang
yin-yang


Dołączył: 22-05-2012
Posty: 539
Skąd: central Europe
Hej:) Obejrzałem ostatnio, zakochałem się w tym anime i jestem cały czas pod jego urokiem........ nie wiem na ile jest to reprezentatywna seria dla gatunku shoujo ai ale czuję, że beznadziejnie wpadłem w ten klimat i szukam podobnych historii:))))
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
sunater
Temat postu:   PostWysłany: 22-05-2012 - 08:13
soldier of fortune


Dołączył: 01-06-2008
Posty: 1486
Skąd: Śląsk
Podobnych w jakim sensie ? Chodzi Ci o anime z wątkami yuri, anime z pseudomechami czy anime o ratowaniu świata przez poświęcenie swojego życia ? Zapraszam do przejrzenia encyklopedii i odpowiednich wątków na forum - w razie pytań pisz, chętnie pomogę Smile
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Hokusai
Temat postu:   PostWysłany: 22-05-2012 - 09:53
yin-yang
yin-yang


Dołączył: 22-05-2012
Posty: 539
Skąd: central Europe
Dzięki Sunater:))
Chodzi mi o yuri z wątkami fantastycznymi:) Generalnie yuri to temat dla mnie nowy - dotychczas interesowałem się innymi obszarami mangi i anime.
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
sunater
Temat postu:   PostWysłany: 22-05-2012 - 11:59
soldier of fortune


Dołączył: 01-06-2008
Posty: 1486
Skąd: Śląsk
Anime Yuri z elementami SF to przede wszystkim Kurau: Phantom Memory i Simoun a także w pewnym stopniu Blue Drop, Black Rock Shooter i Mnemosyne – Mnemosyne no Musume-tachi. O tych seriach anime są osobne wątki na naszym forum oraz wpisy w naszej encyklopedii- możesz poczytać choć uważaj na spoilery Smile Jeśli masz jeszcze jakieś pytania - pisz śmiało Smile
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Hokusai
Temat postu:   PostWysłany: 25-05-2012 - 13:23
yin-yang
yin-yang


Dołączył: 22-05-2012
Posty: 539
Skąd: central Europe
Dzięki za info:)) przyznam ,ze wszystkie serie wyglądają interesująco:)
Żeby nie odchodzić od tematu - moje wrażenia z 'Kanazuki no Miko":
(nie ukrywam, że nie znam innych serii Yuri, więc nie mam porównania, np.jakie wątki są powszechne w tym gatunku a jakie oryginalne itp.) :
Mam ogromny sentyment do postaci Chikane - co ciekawe zacząłem ja bardziej lubić mniej więcej od połowy serii, kiedy zaczęła miotać się ze swoim uczuciem a w końcu przeszła na ciemną stronę (nie ukrywam, ze chociaż Soma był sympatyczną postacią to od początku "kibicowałem" Chikane) - dzięki temu stała się bardziej "żywą" postacią, w pierwszych częściach była trochę jak dla mnie zbyt posągowa.
Co do Himeko mam wrażenie, że autorzy trochę za bardzo przesadzili z pewnym zinfantylizowaniem jej charakteru ( chociaż może to po prostu element konwencji Yuri), w każdym razie mniej mnie przekonywała niż księżycowa kapłanka.
Przyznam też,że chociaż to pewnie naiwne, autentycznie wzruszył mnie ostatni odcinek - żal ,że skończyło się to w taki sposób w drugiej strony finał jest optymistyczny, bo w koncu dziewczyny spotkały się w swoich nowych "wcieleniach" .
Co do wątku Himeko -Soma byłem w pewnym momencie zdezorientowany, bo nastawiłem sie na historię Yuri a tu okazuje sie ,że relacje głownych postaci ida coraz bardziej w kierunku hetero... no i ta cierpiąca w samotnosci Chikane - chyba wtedy ją mocno polubiłem.
Na koniec parę słów o postaciach negatywnych - wszyscy uważaja je za słaby punkt serii natomiast mnie one rozbawiły i kilka z nich wydało mi sie intersujących - żal, że nie rozwinięto bardziej ich wątków jak np. rysowniczki komiksów
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
sunater
Temat postu:   PostWysłany: 25-05-2012 - 15:36
soldier of fortune


Dołączył: 01-06-2008
Posty: 1486
Skąd: Śląsk
"infantylność" postaci to jedna z bolączek yuri . Choć w przypadku Chikane nie jest jeszcze tak źle Smile Końcówka jest owszem wzruszająca i dobrze "narysowana" - bez sztucznej dramaturgii. Postacie drugoplanowe... Owszem są zabawne ale nie do końca pasują do całości opowiadanej historii. I stanowczo zbyt płytko są potraktowane - te krótkie "migawki" z ich życia to stanowczo za mało Smile
Co do samego zakończenia.. hmmm moim zdaniem albo powinno być bardziej "stanowcze" (to że "rozpoznały" się w innym świecie nic tak na prawdę nie oznacza Sad )
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Hokusai
Temat postu:   PostWysłany: 26-05-2012 - 18:48
yin-yang
yin-yang


Dołączył: 22-05-2012
Posty: 539
Skąd: central Europe
Moze niejednoznacznosć zakończenia to celowy zabieg. Autorzy zasugerowali ponowne spotkanie bohaterek a potem "odbili piłeczke" w kierunku widza, żeby mógł sam wyobrazić sobie co z tego wynkło:)
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
sunater
Temat postu:   PostWysłany: 28-05-2012 - 15:53
soldier of fortune


Dołączył: 01-06-2008
Posty: 1486
Skąd: Śląsk
Jasne ze to jest zakończenie "otwarte"... Tylko tego typu zakończenie nie pasuje mi jakoś do całości. Choć manga ma jeszcze gorsze zakończenie Sad
Generalnie ciągle uważam że "Kapłanki" to zmarnowana szansa na naprawdę dobre anime ale i tak warto je obejrzeć:)
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Hokusai
Temat postu:   PostWysłany: 28-05-2012 - 16:03
yin-yang
yin-yang


Dołączył: 22-05-2012
Posty: 539
Skąd: central Europe
Przyznaję ,ze też chyba wolałbym koniec bardzie jednoznczny (i jednoznacznie optymistyczny:D)
Co do zmarnowanej szansy - rzeczywiscie, pewne rzeczy mozna by tam dopracować i rozwinąć i fajny pomysł na historię nie zostal do końca wykorzystany
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Nevon
Temat postu:   PostWysłany: 29-09-2012 - 12:01
almost yin
almost yin


Dołączył: 19-08-2012
Posty: 43

No obejrzałem trochę yuri/ souj-ai i przyznaje, że to dość mi się spodobało. Co prawda tutaj to raczej taki trójkącik, ale wg. mnie dość ciekawie rozwiązane. Anime jednak dość nierówne. Pierwsza część dość słaba, z nierównym tempem. Twórcy chyba się pogubili i niepotrzebnie mieszali odcn. z rozwojem fabuły i z rozwojem postaci na przemian. Druga część nabiera akcji. Nawet nazbyt. Rozumiem, że twórcy chcieli domknąć serię w 12 epkach by uniknąć dłużyzn które są raczej normą w shoujo-ai(z tego co zauważyłem), jednak skoro podejmują się nietypowego podejścia do tematu, mogliby się wysilić na ~24 odc. Anime wypadłoby lepiej, wszystko zostałoby właściwie przedstawione i domknięte. A tak mamy poza głównymi bohaterami(którzy i tak są dość średnio przedstawieni) kilkoro postaci dodatkowych które przechodzą obok, bez żadnego echa niczym tło.
Zakończenie w sumie było całkiem niezłe. Przewidywalne, ale przynajmniej go nie zepsuli o co się bałem. W ogólnym rozrachunku dałbym ~8/10 temu anime, ocena akurat adekwatna do tego co dostałem.

EDIT

Znalazłem Kyoshiro to Towa no Sora które ma być podobno kontynuacją, słyszał ktoś coś może? Oglądał ktoś?

_________________
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Altena
Temat postu:   PostWysłany: 30-09-2012 - 22:33
Q
Q


Dołączył: 20-09-2005
Posty: 1284
Skąd: Germany
Nie oglądałam, ale czytałam recenzję na Tanuki, może Ci się przyda jak chcesz dowiedzieć się więcej:)

http://anime.tanuki.pl/strony/anime/840-kyoshiro-to-towa-no-sora/rec/858

Nie sugerowałabym się negatywną opinią, jak wiadomo gusta są różne - w każdym razie autor recenzji odpowiada na pytanie, czy to kontynuacja "Kapłanek".

_________________
https://www.fanfiction.net/s/11781846/1/The-Queen-Of-Narnia
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
hikaru27
Temat postu:   PostWysłany: 11-11-2013 - 08:23
new here...
new here...


Dołączył: 04-11-2013
Posty: 10

Jedna z moich pierwszych obejrzanych w całości serii shoujo-ai (a może już yuri?). Mogę uznać się za fankę tego tytułu, choć po "Kapłanki" ostatni raz sięgnęłam ponad rok temu. Kreska, która trafiła w mój gust, ciekawa fabuła, wyśmienicie rozbudowany charakter Chikane i zaskakująco ujęte zakończenie (mimo swojej przewidywalności). Pierwszą część nazwałabym "cisza przed burzą"- fabuła toczy się swoim tempem, można rzec mozolnie, ale już w na początku wiadomo, że coś się w końcu stanie, że będzie przełomowy moment. Twórcy dobrze to rozegrali, bo wspomniane "uderzenie" było już na początku drugiej części. O niej powiedziałabym, że jest dynamiczna i zaskakująca. Zakończenie piękne. Na usta samo się narzuca przeciągane "ooo..."- przynajmniej w moim wypadku. Walki za krótkie, mechy jak mechy, zakochany chłop oczywiście się kręci (ojj, klęłam na tego Soome), wątki poboczne za mało rozwinięte, muzyka... Właśnie, muzyka! Kotoko świetnie sobie poradziła z tym wyzwaniem, muzyka wpada w ucho a tekst powali na kolana największego twardziela.
Summa sumarum- "Kapłanki przeklętych dni" to jedno z moich ulubionych anime. Duży wpływ na mój wybór miała osobowość Chikane. Dla mnie dwanaście odcinków to wystarczająca ilość jak na taką bombę emocjonalną.
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:     
Skocz do:  
Wszystkie czasy w strefie GMT
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat



Web site powered by PostNuke

All characters and trademarks are property of their respective owner. 'Free Soul' copyright belongs to Ebine Yamaji. All the rest by YURI.PL TEAM.