portal
encyklopedia

Comixgrrrlz - komiks kobiecy

WYDAWNICTWO WANEKO

WYDAWNICTWO STUDIO JG

WYDAWNICTWO THE COLD DESIRE

WYDAWNICTWO YUMEGARI

WYDAWNICTWO DANGO

WYDAWNICTWO JPF


Shima Shop

Wishtown

Insomniadub

Anime.com.pl

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
sunater
Temat postu: Kill La Kill...  PostWysłany: 08-04-2014 - 08:37
soldier of fortune


Dołączył: 01-06-2008
Posty: 1487
Skąd: Śląsk
Nadrabiając nieco zaległości przeczytałem na Okazu następujące "podsumowanie" jeśli chodzi o yuri w tym anime : "There is Yuri. There’s actually quite a bit of it. Creepy, incesty Yuri, Fan-pairing Yuri, slightly less creepy incesty Yuri, rival Yuri, friend Yuri and in the end, there’s actually a potential couple. A good one. Not a creepy one. 10 out of 10" Ponieważ osobiście NIE ZDZIERŻYŁEM pierwszego odcinka (te anime przekracza moją odporność na idiotyzmy) a Erica Friedman zazwyczaj wie co mówi - chciałem spytać was o zdanie.. Jak to jest z tym yuri w kill la kil ?? i co w ogóle sądzicie o tym anime ?
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
GRS
Temat postu:   PostWysłany: 08-04-2014 - 17:24
yin-yang
yin-yang


Dołączył: 24-09-2011
Posty: 349

Cytat:
Erica Friedman zazwyczaj wie co mówi - chciałem spytać was o zdanie.. Jak to jest z tym yuri w kill la kil ?? i co w ogóle sądzicie o tym anime ?

Wiesz, mam przyjemność znać się z nią od paru lat i nie raz już zaskakiwała mnie widzeniem yuri tam, gdzie w życiu bym go nie dostrzegł. Zatem pozostałbym ostrożny w tym przypadku. Acz skoro mamy serię o tłukących się kobietach, to yuri nietrudno znaleźć...
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
smok
Temat postu:   PostWysłany: 08-04-2014 - 21:24
yin
yin


Dołączył: 08-05-2011
Posty: 74
Skąd: Wrocław
Trochę niechronologicznie będę pisać, ale co tam.
Pod koniec mamy moment, gdzie Mako mówi Ryuuko, żeby wróciła cała i zdrowa, to pójdą razem na randkę i na sam koniec idą na tę randkę, jest pokazane jak Ryuuko czeka na Mako i idą.
Jest też kilka momentów, gdzie jest powiedziane, że Ryuuko uspokaja się przebywając z Mako, dobrze na nią wpływa. I ogólnie sporo jest chwil z tą dwójką, gdzie nie trudno jest się doszukać czegoś więcej.
Mamy też zboczoną matkę Satsuki xD Serio, maca swoją córeczkę i wkłada rączki, tam gdzie nie trzeba Razz ale to dwie, trzy sceny góra.
Sama Satsuki i rywalizacja z Ryuuko, wiadomo relacja podszyta rywalizacją i nienawiścią, potem to się przeistacza w coś innego... tzn. nie będę pisać, o co chodzi, bo to MEGA spoiler, sam byłam zaskoczona.
I jest jeszcze Nui, która jest zafascynowana i bez reszty oddana Ragyou (zboczona matka Satsuki).
I mamy scenę pocałunku pomiędzy Ryuuko i Nui, ale wtedy Ryuuko nie była sobą.
To z grubsza chyba tyle, mogłam coś pominąć.
Ogólnie potencjalną parą jest tutaj Mako i Ryuuko, nie będzie trudno się tego dopatrzeć. Mamy też piękną, siostrzaną miłość.
Mnie się anime podobało. Nie jest dla wszystkich, specyficzne, trochę przerysowane, ale o to chodziło i naprawdę fajnie się oglądało Smile

_________________
My Anime List Tumblr
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Rouko
Temat postu:   PostWysłany: 09-04-2014 - 22:02
badass grumpy witch


Dołączył: 21-08-2010
Posty: 405

Powiem tak... pierwszy odcinek sprawił, że szczęki pod biurkiem szukałam jeszcze dobre pół godziny. Dalej było podobnie. Z początku anime może wydawać się głupie, ale na dobrą sprawę wszystko jest tam na swoim miejscu. I głupawe wystąpienia Mako jako niemal strażniczki prawości i sprawiedliwości (a chyba przede wszystkim obrończyni Ryuuko) i przepakowane prezentacje innych bohaterów (jak kwestie Gomagoriego, ten to zawsze wejście pełną paszczą i klatą i pięścią). I nawet wszechobecna nagość jest jakoś... na miejscu. Gadający mundurek? Spooooko. Gadający zboczony mundurek? Bosko, co będzie dalej? Very Happy Ano dalej mamy główną bohaterę Ryuuko Matoi, jej super mundurek Senketsu, Mako i jej bzikniętą rodzinę (w składzie: rozsądna matka + zboczony ojciec, brat i nawet pies). Co się dzieje? Ryuuko przybywa do dziwnej akademii i jej celem początkowo jest dotarcie do Satsuki, czyli głównej dowodzącej przybytku, ponieważ chce się dowiedzieć kto zabił jej ojca. Jak się można spodziewać nie będzie to proste. Poza tym, rzeczy i ludzie często z początku sprawiają bardzo mylne wrażenie... ale nie chce psuć zabawy.
Faktycznie, tak jak pisała Smok, w ostatnim odcinku Mako obiecuje randkę Ryuuko. I faktycznie idą. I ogólnie ich relacja jest dziwna, ale idąca we właściwym kierunku ;]
Co do Satsuki... jest moment w anime gdzie można zacząć ją o coś podejrzewać i następuje po pojedynku Ryuuko z Nui. Ale co ja będę... ;] Właściwie Nui jest też zafascynowana Ryuuko i usilnie chce ją rozdziać (swoją drogą ta pseudo-urocza-lalka jest chyba nawet bardziej antypatyczna niż Ragyou (choć ta nie dość, że zboczona to pozbawiona wyższych uczuć)).
Właściwie Kill la Kill jest genialne w swej prostocie. Twórcy byli konsekwentni do końca. Do tego muzyka jest świetna (zwróćcie na nią uwagę, urzekająca). I yuri jest. Może nie w formie namiętnych, pełnych scen łóżkowych, ale jednak :] Sporo też o przyjaźni i wartościach wyższych. Naprawdę pozytywne.

_________________
"Nadzieja jest matką głupich, co nie przeszkadza jej być uroczą kochanką odważnych"
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Karmelia
Temat postu:   PostWysłany: 04-06-2014 - 20:26
Hugatoria Magna
Hugatoria Magna


Dołączył: 12-07-2005
Posty: 112
Skąd: Legnica welcome to
"Kill la kill" nalezy do anime pojechanych po bandzie i nie każdemu się spodoba, ale ładunek yuri jest tam, przynajmniej w moim odczuciu, pokaźny - co świetnie widać w powyższych postać i w cytacie z pierwszego wpisu. Dużo hardych dziewcząt, które w nosie mają konwenanse, robią swoje i pięknie na siebie krzyczą i w zasadzie przy żadnej nie kręci się mężczyzna godzien uwagi... Smile

_________________
Jestem biedną staruszką zbierającą chrust, laboga
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
panyuu
Temat postu:   PostWysłany: 17-06-2015 - 16:42
new here...
new here...


Dołączył: 07-06-2015
Posty: 9
Skąd: Hamburg
"Kill La Kill" wspominam bardzo dobrze, był przyjemny odpoczynkiem od typowych serii. Niby anime robione dla jaj, miało być bez ładu i składu, a i tak pod koniec się wzruszyłam Wink. Szacunek dla reżysera.
Według mnie dało się wyczuć yuri szczególnie u Satsuki i Ryuko, u Mako też można było wyczuć pewien homoseksualizm, ale "panienka Satsuki" to była dla mnie stuprocentowa lesbijka, podobnie Ryuko (chociaż przy Statsuki mam takie wrażenie, że jest taką stereotypową lesbijką z charakteru XD) .
Wielki plus ode mnie ma to anime z tego względu, że to kobiety tam rządziły, bezwzględne i silne kobiety. Osobiście polecam, jeżeli ktoś szuka czegoś innego i zwariowanego.
 
 Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:     
Skocz do:  
Wszystkie czasy w strefie GMT
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zobacz następny temat



Web site powered by PostNuke

All characters and trademarks are property of their respective owner. 'Free Soul' copyright belongs to Ebine Yamaji. All the rest by YURI.PL TEAM.